indi
E-mail: indi@zwrot.cz
WĘDRYNIA / Międzynarodowe Zawody Drwali oraz Mistrzostwa w rzeźbieniu na czas „Śląski Drwal” były zwieńczeniem trwającego cztery dni wydarzenia organizowanego wspólnie przez partnerskie gminy Wędrynia i Goleszów.
Od czwartku 17 lipca do niedzieli 20 lipca wszystko kręciło się wokół drewna i jego obróbki.
Rzeźbiarskie rozpoczęcie w Dzięgielowie
W czwartek, 17 lipca, rozpoczął się międzynarodowy, transgraniczny plener rzeźbiarski w Dzięgielowie. Przez kilka dni artyści z Polski, Czech, Słowacji i Niemiec tworzyli rzeźby, które staną się częścią goleszowskiej ścieżki leśnej. Tematem tegorocznego pleneru rzeźbiarskiego było „wszystko co lata”. Rzeźbiono ptaki, owady, anioły.
W sobotę, 19 lipca na terenie Zamku w Dzięgielowie odbył się wernisaż prac połączony z piknikiem i „Dniem Sąsiada”.
Śląski Drwal w Wędryni
A w niedzielę 20 lipca, w parku przy Urzędzie Gminy w Wędryni odbywały się Międzynarodowe Zawody Drwali oraz Mistrzostwa w rzeźbieniu na czas „Śląski Drwal”.
Rywalizacja drwali przebiegała w pięciu konkurencjach – ścinka na dokładność, okrzesywanie drewna, wymiana łańcucha na czas, cięcie na podkładce oraz kombinowane cięcie.
W szranki zawodów na czas stanęli także… rzeźbiarze. Zadaniem tych było nie tylko najszybsze operowanie motorową piłą łańcuchową, ale także przemienienie za pomocą tego mało kojarzącego się z artyzmem narzędzia pnia drewna w rzeźbę.
Nie tylko rywalizacja. Atrakcje dla całych rodzin
Podczas całodniowej imprezy o charakterze piknikowym nie zabrakło najrozmaitszych atrakcji dla publiczności, w tym dla najmłodszych. Dla dzieci przygotowano stoiska, przy których miały do spełnienia różne zadania, które w jakiś sposób były związane z obróbką drewna.
Uczestnicy mieli okazję obejrzeć wystawę sprzętu leśnego, ogrodowego i komunalnego. Nie brakowało również stoisk edukacyjnych, które przygotowały czeskie i polskie Lasy Państwowe.
Oprócz atrakcji związanych z drewnem, jego obróbka i lasem dzieci mogły bawić się na dmuchanym zamku, przejechać na koniu, czy zabawić się w małego strażaka celując strumieniem wody w baloniki z dostosowanej do ich wieku i siły strażackiej sikawki.
Byli także rzemieślnicy legitymujący się certyfikatem marki regionalnej Gorolska Swoboda. Jeśli więc ktoś chciał odpocząć od huku motorowych pił, mógł przykładowo wziąć udział w warsztatach robienia kwiatów z bibuły prowadzonych przez Lucynę Bytow z Koniakowa.
Nikt też nie wyszedł z wędryńskiego parku głodny ani spragniony, o co zadbali uwijający się w stoiskach gastronomicznych członkowie organizacji zarówno miejscowych, wędryńskich, jak i goleszowskich.

























































