Renata Staszowska
E-mail: renata@zwrot.cz
HERCZAWA / W minioną niedzielę członkowie i sympatycy Stowarzyszenia „Nigdy nie jesteś sam” mieli okazję uczestniczyć w tradycyjnym kuligu, który tym razem poprowadził ich na Herczawę. Kulig zorganizowano już po raz piąty.
Całe wydarzenie było pełne radości, ponieważ uczestnicy mieli okazję spędzić czas na świeżym powietrzu w towarzystwie przyjaciół i rodzin. Już na starcie na nich czekały wozy z końmi.
Trasa kuligu prowadziła przez Słowację
Trasa kuligu wiodła przez Słowację, oferując uczestnikom niezapomniane widoki i emocje. Przejeżdżając przez malownicze krajobrazy, uczestnicy mogli cieszyć się wspólną podróżą oraz rozmowami.
Głównym punktem kuligu był przystanek w Bacówce na Jaworzynce, gdzie czekała na nich przyjemna przerwa. Tutaj każdy mógł się rozgrzać przy ciepłej herbacie, skosztować tradycyjnego chleba ze smalcem oraz delektować się domowymi kiełbaskami.
Po krótkim odpoczynku wszyscy wyruszyli z powrotem na Herczawę, kontynuując swoją podróż pełni wrażeń i radości z kolejnego udanego spotkania. Kulig nie tylko dostarczył uczestnikom niezapomnianych przeżyć, ale także umożliwił im spędzenie aktywnie czasu w otoczeniu przyrody oraz w towarzystwie bliskich sercu ludzi.
Stowarzyszenie „Nigdy nie jesteś sam” wzbogaca życie dzieci i młodzieży z niepełnosprawnościami
– Szczęśliwe i zadowolone dzieci są moją siłą napędową, ich jasne oczy są moją największą nagrodą – zdradziła Renata Czader, przewodnicząca stowarzyszenia.
Wydarzenie to potwierdza, że stowarzyszenie „Nigdy nie jesteś sam” wzbogaca życie dzieci i młodzieży z niepełnosprawnościami. Kulig był z pewnością jednym z tych momentów, które na długo pozostaną w pamięci wszystkich uczestników.




















