Renata Staszowska
E-mail: renata@zwrot.cz
TRZYNIEC / Jolana Kantor zostanie od 1 stycznia 2024 roku nową dyrektor Szkoły Podstawowej i Przedszkola im. Gustawa Przeczka w Trzyńcu. Nowego dyrektora wybrały władze gminy z dwu kandydatów.
Jakie ma pani plany?
To narazie dosyć trudne pytanie. Jednego jestem pewna, chcę kontynuować pracę obecnej dyrektor Anny Jeż. Dla mnie bardzo ważne są dobre stosunki między pracownikami, które mają wpływ na atmosferę w szkole i efektywność pracy. Również zależy mi na dobrych relacjach uczeń – nauczyciel, które mają znaczący wpływ na proces nauczania i uczenia się. Bardzo ważna dla sukcesu placówki jest też współpraca z władzami miasta. Ale, jak mówię, narazie stoję na starcie.
Jak to się stało, że postanowiła pani kandydować na dyrektora?
Przez przypadek. Szukałam pracy dla swego znajomego i „wyskoczyła“ na mnie oferta, w której ogłoszono konkurs na nowego dyrektora w szkole podstawowej w Trzyńcu. Dosyć długo chodziło mi to po głowie. Dużą rolę w podjęciu tej decyzji odegrał długoletni kolega, który jest również dyrektorem. Po rozmowie z nim postanowiłam, że spróbuję zgłosić się do konkursu. Przekonał mnie, że jeżeli potrzebuję zmiany w życiu zawodowym, to jest teraz okazja.
Studiowała pani na Uniwersytecie Ostrawskim kierunek biologia-geografia. Czy zawsze chciała pani zostać nauczycielem?
Odkąd pamiętam, zawsze chciałam zostać nauczycielem. Od małego dziecka bawiłyśmy się z siostrą i kuzynką „w szkołę“. Podczas zabawy byłam również dyrektorem. Pochodzę z rodziny, w której jest sporo nauczycieli, mamy również dwu dyrektorów. Jestem więc nauczycielem, który dokonał świadomego wyboru, decydując się na tę właśnie drogę życiową.
Czy ciągle ten zawód jest dla pani źródłem radości?
Oczywiście, że lubię tę pracę, chociaż w ostatnich czasach bycie nauczycielem nie jest takie łatwe, moim zdaniem staje się coraz trudniejsze. Z dziećmi pracowałam od czasu, kiedy skończyłam 15 lat. Najpierw prowadziłam drużynę zuchową Milikowskie skrzaty na Milikowie, uczyłam dzieci tańca w DDM Jabłonków i DDM Bystrzyca, trenowałam również taniec towarzyski w Zespole Tanecznym Rytmik, w którym nabyłam spore doświadczenia nie tylko taneczne. Praca z dziećmi nabija mnie energią. Ich uśmiech i radość z wykonanej pracy, zafascynowane twarze, kiedy widzą coś nowego, to wszytko nabija mnie niesamowitą energią. Są szczere i otwarte w komunikacji. Dzieciom nie tylko daję, ale również uczę się sporo rzeczy od nich.
Tagi: Anna Jeż, Jolana Kantor, polska szkoła, PSP Trzyniec