Beata Tyrna
E-mail: indi@zwrot.cz
KARWINA MEKSYK / Stowarzyszenie „Olza Pro” nie ustaje w swych staraniach o przywrócenie staremu cmentarzowi ewangelickiemu w Karwinie Meksyku należytego nekropolii wyglądu. W minioną sobotę 21 października wolontariusze stowarzyszenie wykonali drenaż wokół kaplicy, aby przygotować ją na deszczowe dni jesienne. Kontynuowali także prace nad naprawą wieży, aby dokończyć dach przed zimą. W sobotę 28 października wolontariusze również zakasali rękawy.
— Murujemy fundamenty, które się rozpadają. Głównie koło drzwi wejściowych. Dzisiaj powinniśmy te fundamenty dokończyć. I kontynuujemy prace ratowania drewnianej wieży, która się zapadła, a w zeszłym roku udało nam się ją wyciągnąć. Uzupełniamy brakujące deski na dachu tej wieży. Jest już pomalowana farbą impregnacyjną. Chcemy ją zabezpieczyć, zakryć przed nadejściem zimy — relacjonował Stanisław Kołek ze stowarzyszenia „Olza Pro” w sobotni poranek 28 października. — Chodzi nam o to, by uratować to, co z kaplicy zostało — skwitował.
Odkryto kolejna nagrobki
Wolontariuszom podczas ostatnich prac udało się także oczyścić kolejne pomniki. — Ten był przewrócony i zasypany ziemią i zgniłymi liśćmi. Kiedy go podnieśliśmy i oczyściliśmy, okazało się, że doskonale zachowały się nie tylko inskrypcje, ale i zdjęcie pochowanej osoby. Napis jest po polsku. Pochowana jest tutaj czternastoletnia dziewczynka, Marta Barabosz, która zmarła w roku 1922, czyli przed przeszło stu laty — relacjonuje Kołek. — Pomnik pęknięty był na trzy części. Kolega przywiózł klej do klejenia kamienia. Udało nam się go sklepić i postawiliśmy go — dodaje.

— A tutaj leży Adolf Ostrówka. Nie ma żadnego napisu, ale w minioną sobotę przyszła pani i zaczęła porządkować ten grób. Powiedziała nam, że tutaj leży jej braciszek, który zmarł w roku 1940. Miał trzy miesiące. Stwierdziła, że przyszła, bo dowiedziała się, że porządkujemy ten cmentarz — opowiada Kołek.
I dodaje, że pani ta przyjechała z Orłowej i w rozmowie cieszyła się zarówno z możliwości przywrócenia grobu swego braciszka, jak i z tego, że gdy przyszła na cmentarz, to mogła porozmawiać z pracującymi tam wolontariuszami po naszymu.

— Jest tutaj jeszcze masa wywróconych pomników, które czekają na odkrycie — podsumowuje Kołek.
(indi)



















W roku 2023 Stowarzyszenie Olza Pro jako partner Fundacji Volens realizowało projekt dofinansowany przez Narodowy Instytut Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą POLONIKA
Komentarze