PRAGA, TRZYNIEC / Huta Trzyniecka tak jak i inne firmy zrzeszone w Unii Stalowej, nie zgadzają się z propozycją dwutygodniowej przerwy produkcyjnej. Wyszedł z nią Jaroslav Souček, prezesa organizacji związkowej KOVO.  

Firmy hutnicze wskazują na to, że propozycja organizacji związkowej nie została skonsultowana ze związkami w firmach hutniczych. Obawiają się, że taka decyzja mogłaby doprowadzić do prawie zupełnego zastoju czeskiej ekonomiki.

– Nie jest przy tym jasne, jaki pożytek by ta przerwa mogła przynieść. Wiele jednostek technologicznych, takich jak na przykład wielkie piece czy koksownie, nie można od tak sobie zamknąć na jakiś czas – powiedział dyrektor Unii Stalowej Daniel Urban.

Firmy stalownicze na razie kontynuują produkcję i starają się zapewnić dostawy produktów klientom. Gdyby  jednak doszło do przerwania produkcji u ich odbiorców, nie miały by dla kogo produkować. – Po katastrofalnym roku 2019, kiedy większość hut europejskich wykazywała wielkie straty i zwalniała pracowników, globalny spadek spowodowany nowym koronawirusem przedstawia dla naszej branży olbrzymie, prawie egzystencjalne zagrożenie – zakończył Daniel Urban.

Ponadto doczesne wstrzymanie eksploatacji w zakładach hutniczych jest niemożliwe. Na przykład wygaszenie wielkiego pieca oznaczałoby miliardowe koszty na jego ponowne uruchomienie.

– W Trzyńcu przerwanie produkcji oznaczałoby oprócz znacznych szkód również wstrzymanie dostaw ciepła do trzynieckich mieszkań –  wspomniał Jan Czudek, prezydent Uni Stalowej i dyrektor generalny Huty Trzynieckiej.

(gam)

Tagi: ,

Komentarze

Czytaj również


Koronawirus

#KTOTYJESTEŚ

ZWROT TV

Senat Rzeczypospolitej Polskiej Ministerstvo Kultury Fundacja MSZ Fortissimo haloCieszyn

www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl www.prekladypygmalion.cz

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą.
Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.

Website Security Test