Halina Szczotka
E-mail: halina.szczotka@zwrot.cz
WĘDRYNIA / Chór męski Gorol z MK PZKO Jabłonków w ramach corocznego zimowego cyklu koncertowego zawitał z kolędami w niedzielę 15 stycznia do kościoła pw. Św. Katarzyny w Wędryni. Tak o koncercie napisał do nas członek zespołu Jerzy Macura, mieszkaniec Wędryni:
Polski chór męski GOROL prowadzi już od paru ładnych lat Katarzyna Kantor, nie mogło być inaczej również i u nas. Chórzyści zaśpiewali do komunii świętej podczas nabożeństwa. Po zakończeniu mszy zespół przemieścił się przed ołtarz i przez około pół godziny starał się znowu przybliżyć słuchaczom czas sprzed trzech tygodni. Prezentacje kolęd bardziej i mniej znanych upiększał słowem wiążącym Tadeusz Filipczyk.
Gorolowi czasami zdarza się zaśpiewać w naszej wiosce, ostatnio to było na ślubie jednego z członków – dzisiaj już mieszkańca Wędryni Jurka Goryla. A jeżeli już mówimy o członkach Gorola, kiedy przed siedmiu laty zacząłem współpracować z tym zespołem, byłem wśród dojeżdżających „dolanów“ jedynym wędryniakiem. Dzisiaj wędryniaków w Gorolu już jest siedmioro.
Jako że mam zaszczyt być członkiem tego zespołu śpiewaczego, nie przystoi mi specjalnie rozpisywać się o tym, jak dalece koncert w Wędryni był udany. Przytoczę więc słowa pani dyrygent podczas poczęstunku w salce Czytelni, który przygotował zarząd i panie z MK PZKO: „Kochani – było dobrze, dziękuję wam“. Jakkolwiek to zabrzmi nieskromnie Gorole też uważają koncert za udany.
Jest to oczywiście wynik cierpliwości i pracy naszej Pani Dyrygent a również zdyscyplinowania członków chóru. Nie małą rolę oczywiście odegrały walory akustyczne świątyni, które podniosły koloryt śpiewanych kolęd.
W imieniu członków chóru Gorol kieruję podziękowania tak parafii rzymskokatolickiej jak zarządowi MK PZKO za zaproszenie i umożliwienie koncertu w Wędryni
J.Macura
Tagi: Chór męski Gorol, Katarzyna Kantor, MK PZKO Wędrynia, Wędrynia
Komentarze