…I tak mija nasze pokolenie, przemijają także następne, tak że nie będzie nikogo, kto  mógłby wspomnieć odległe czasy, wydarzenia i poszczególne osoby, o których warto pamiętać… (Stefania Majewska-Szmejowa)

    Niecodziennie zdarza się, by autor, który urodził się ponad sto lat temu, obecny był na promocji swojej książki. I by w dodatku chodziło o jego debiut książkowy. A tak właśnie zdarzyło się 18 grudnia 2003 roku w Café Muzeum w Cieszynie, gdzie odbyło się spotkanie rodu Majewskich i Szmejów oraz ich przyjaciół i znajomych z okazji wydania „Wspomnień z lat odległych” obecnej na promocji seniorki rodu Stefanii Majewskiej-Szmejowej.

    Spotkanie prowadziła Aleksandra Wagner, wnuczka autorki książki. Przedstawiła ciekawostki z życiorysu bohaterki wieczoru. Zabrzmiały też fragmenty „Wspomnień z lat odległych”. Liczne grono słuchaczy gorącymi oklaskami nagrodziło autorkę publikacji, długa kolejka ustawiła się po autograf.

    Stefania Majewska-Szmejowa, córka urzędnika na kolei Jana i Teresy z domu Król, urodziła się 27 grudnia 1901 roku w Rychwałdzie. Uczęszczała do Polskiego Gimnazjum Realnego w Orłowej; był to dopiero trzeci rok działalności szkoły i w klasie była jedyną dziewczyną.

    Ukończyła sześć klas gimnazjum i jeszcze przed zakończeniem pierwszej wojny światowej została nauczycielką pomocniczą w polskiej szkole w Rychwałdzie. Następnie, już po wojnie, uczyła w szkole ludowej w Łazach, krótko w Nowym Boguminie i do 1923 roku w Niemieckiej Lutyni.

    W 1926 roku zdała maturę i rozpoczęła pracę jako nauczycielka w szkole wydziałowej w Łazach, której dyrektorem był wtedy Władysław Wójcik. Dokształcała się nadal i w 1927 roku zdobyła uprawnienia pedagogiczne, zdając egzamin – maturę uzupełniającą – w Seminarium Nauczycielskim w Śląskiej Ostrawie. Uczyła potem znowu w Rychwałdzie i w tym czasie zdała jeszcze państwowy egzamin kwalifikacyjny.

    W 1931 roku wyszła za mąż za kierownika szkoły w Rychwałdzie Leona Szmeję. Ich dzieci to córka Helena i syn Wiesław. Po zamążpójściu musiała Stafania Majewska-Szmejowa zrezygnować z pracy w szkole, bowiem zgodnie z przepisami Macierzy Szkolnej zamężna nauczycielka nie mogła uczyć.

    Państwo Szmejowie zamieszkali w Nowym Boguminie, gdzie Leon Szmeja został dyrektorem polskiej szkoły. Był też wtedy głównym komendantem Harcerstwa Polskiego w Czechosłowacji. Kiedy objął stanowisko kierownika Biura Głównego Zarządu Macierzy Szkolnej, cała rodzina przeniosła się do Czeskiego Cieszyna. Jednak po pewnym czasie został odwołany i musiał przeprowadzić się do Polski do Cieszyna.

    Po włączeniu Zaolzia do Polski w 1938 roku państwo Szmejowie wrócili w rodzinne strony i zamieszkali w Niemieckiej Lutyni, gdzie Leon Szmeja został kierownikiem szkoły. Podczas II wojny światowej po powrocie z ucieczki przed Niemcami znaleźli się w domu rodzinnym pani Stefanii w Rychwałdzie.

    Po wojnie przeprowadzili się na polską stronę do Cieszyna. Stefania Majewska-Szmejowa ukończyła studia zaoczne na Wydziale Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Pracowała w szkolnictwie, najdłużej uczyła historii i nauki o świecie współczesnym w Zespole Państwowych Techników Rolniczych w Cieszynie. W 1966 roku została wdową.

    Praca społeczna była dla Stefanii Majewskiej-Szmejowej zawsze równie ważna jak praca zawodowa. Pracowała w teatrze amatorskim, zadebiutowała w przedstawieniu szkolnym „O krasnoludkach i sierotce Marysi”, wystawionym w 1911 roku w Polskiej Szkole Ludowej „przy kościele” w Rychwałdzie, grała m.in. w amatorskim kółku teatralnym w Rychwałdzie, gdzie jej mąż był reżyserem.

    W Technikum Mechanizacji Rolnictwa w Cieszynie prowadziła zespół teatralny i zespół żywego słowa. Jako emerytka przez dziewięć lat kierowała zespołami żywego słowa w cieszyńskim Młodzieżowym Domu Kultury, wystawiła m.in. „Poemat o mowie polskiej” i „Wita Stwosza” wg Gałczyńskiego. W uznaniu jej zasług na rzecz krzewienia kultury Śląska Cieszyńskiego w 1998 roku została członkiem honorowym Macierzy Ziemi Cieszyńskiej.

    Działała także wraz z mężem w harcerstwie, została harcmistrzem, w 99. rocznicę urodzin otrzymała Złoty Krzyż Zasługi dla ZHP, należała do Kręgu Seniora. Posiadała też Medal Komisji Edukacji Narodowej oraz Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

    Stefania Majewska-Szmejowa prawdziwą emerytką została dopiero w wieku 80 lat. I wtedy zaczęła spisywać swoje wspomnienia. Ostatnia refleksja z jej książki dotyczy przełomu tysiąclecia. W pierwotnym zamiarze notatki miały stać się pamiątką dla jej najbliższych, miały być czytane w kręgu rodzinnym. Ale kiedy dzieci autorki na jej setne urodziny przygotowały egzemplarze wspomnień dla gości, zainteresowanie okazało się tak wielkie, że postanowiły wydać je w formie książki.

    W ten sposób ujrzała światło dzienne publikacja książkowa zatytułowana „Wspomnienia z lat odległych”.stefaniamajewskaszmejowa

    Zaolziańscy czytelnicy znają duże fragmenty wspomnień Stefanii Majewskiej-Szmejowej, bowiem publikowane były na łamach „Głosu Ludu”. Oprócz nich w książce znalazły się teksty drukowane wcześniej w innych pismach oraz niepublikowane do tej pory. Każdy odrębnie tematyczny fragment posiada tytuł i stanowi zamkniętą całość.

    Publikacja podzielona została na kilka rozdziałów: „Wspomnienia z lat dziecinnych”, „Wspomnienia z lat spędzonych w Polskim Gimnazjum Realnym im. Juliusza Słowackiego w Orłowej na Śląsku Cieszyńskim”, „Panienki na Obrokach”, „Dwudziestolecie międzywojenne”, „Działalność teatralnych kółek amatorskich przy Kołach Macierzy Szkolnej”, „Druga wojna światowa”, „Ludzie, miejsca, obyczaje”, „Lata po drugiej wojnie światowej” i „Dodatki”.

    „Wspomnienia z lat odległych” czyta się jednym tchem. Serdeczny stosunek do świata i ludzi, ciepło, optymizm bije ze stronic tej książki. Prosty język i styl są jej atutami. Osobiste przemyślenia, liczne dygresje wzbogacają ją. Autentyczne przeżycia autorki, dane z życiorysu jej i krewnych ukazane zostały na szerokim tle przemian historycznych i społecznych Śląska Cieszyńskiego XX wieku, zwłaszcza jego części zaolziańskiej. Książka udowadnia, że historia jest w znacznym stopniu tym czynnikiem, który determinuje losy opisywanych osób.

    „Wspomnienia z lat odległych” Stefanii Majewskiej-Szmejowej powinny znaleźć się w księgozbiorach mieszkańców Zaolzia. Starszy czytelnik znajdzie tu bowiem część swojego życia, młodszy pozna cząstkę historii, obyczajów, tradycji swej ziemi.

     („Zwrot”, rok  2004, nr 2)

    Stefania Majewska-Szmejowa zmarła 18 października 2005 roku.

    Tagi: , ,

      Komentarze





      CZYTAJ RÓWNIEŻ



      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Projekt finansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu pn. Polonia i Polacy za granicą 2023 ogłoszonego przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.
      Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/autorów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego