indi
E-mail: indi@zwrot.cz
GNOJNIK / Podczas uroczystości zakończenia roku szkolnego w Polskiej Szkole Podstawowej i Przedszkolu im. Jana Kubisza w Gnojniku pożegnano mgr Grażynę Sikorę, wieloletnią nauczycielkę i dyrektorkę placówki. W szkole pracowała 35 lat, z czego ostatnie 6 lat na stanowisku dyrektora. W rozmowie z naszą redakcją opowiada o emocjach związanych z odejściem, zmianach w szkole, uczniach, planach rozwoju placówki oraz swoim następcy.
Szkoła będzie miała więcej uczniów
Ilu uczniów ma obecnie szkoła i przedszkole?
Obecnie mamy 141 uczniów w szkole i 43 dzieci w przedszkolu. W przyszłym roku ta liczba trochę wzrośnie. Do pierwszej klasy zapisaliśmy 21 uczniów. Jesteśmy trzecią szkołą na Zaolziu, która taką liczbę zapisała do pierwszej klasy. W przyszłym roku szkolnym będziemy mieli również pełne przedszkole.
Rekordowa liczba uczniów w tej szkole wynosiła 161. W latach 80. było ich około 80. Liczba uczniów wzrosła więc dwukrotnie. To naprawdę wielka radość.
„Moim kredo życiowym był uczeń”
Tegoroczne zakończenie roku szkolnego było dla Pani wyjątkowe. Jakie emocje towarzyszyły Pani w tym momencie?
Są emocje smutku, może żalu, bo kiedy coś się kończy, człowiek naturalnie odczuwa żal. Ale tak naprawdę czuję ogromną satysfakcję.
Dla mnie to nie jest koniec, ponieważ z wielu powodów będę miała kontakt z tą moją ukochaną szkołą. Częścią tej społeczności są moje wnuki. Mam tu przyjaciół wśród pracowników. Podchodzą do mnie absolwenci, podchodzą uczniowie, więc na pewno będę brała udział w szkolnych wydarzeniach.
Mam satysfakcję, że zrobiłam to, co mogłam. Moim kredo życiowym był uczeń. Każdy jeden jest dla mnie najważniejszy. Starałam się zrobić jak najlepiej. Z taką satysfakcją odchodzę.
Po ilu latach żegna się Pani ze stanowiskiem dyrektora i co najbardziej zapadnie Pani w pamięć?
Ze stanowiskiem dyrektora żegnam się po 6 latach. W tej szkole pracowałam 35 lat, a cała moja praca zawodowa trwała prawie 42 lata.
Co zapamiętam? Moich wspaniałych uczniów. To, że drzwi do dyrekcji były otwarte. Uczniowie przychodzili ze swoimi radościami, smutkami i problemami.
Nowe przedszkole, świetlica i plany budowy pawilonu
Jak przez te lata zmieniła się polska szkoła w Gnojniku?
Zmieniła się bardzo. Ogromnym atutem naszej szkoły jest to, że znajduje się w otoczeniu zieleni. Mamy nowe przedszkole, wspaniałą świetlicę szkolną i bardzo dobrze wyposażone klasy.
Chociaż może z zewnątrz nie zawsze to widać, warunki do pracy są tu naprawdę bardzo dobre. Wierzę, że będą jeszcze lepsze.
Od 2015 roku staram się o wybudowanie nowego pawilonu, o którym podczas zakończenia roku szkolnego wspominała pani wójt Gnojnika. Miałyby się tam znaleźć nowe klasopracownie. Ja wprawdzie odchodzę, ale przez cały czas nad tym pracowałam i mam nadzieję, że przyszłe generacje oraz obecni uczniowie w końcu doczekają się tych klasopracowni.
Najtrudniejsze były początki w czasie pandemii
Co było największym wyzwaniem podczas kierowania szkołą?
Największym wyzwaniem było samo kierowanie szkołą. Zaczynałam w trudnym czasie pandemii.
Ja lubię pracować z dziećmi, lubię pracować w zespole. Chyba właśnie te początki były najtrudniejsze. Czułam się w czasie pandemii osamotniona w tej pracy. Kontakty zdalne oczywiście były, ale bliski, codzienny kontakt z młodymi ludźmi bardzo wiele dla mnie znaczy.
Czego będzie Pani najbardziej brakowało po odejściu?
Tak naprawdę jeszcze o tym nie myślałam. Chyba najbardziej będzie mi brakowało kontaktu z młodymi ludźmi. Jeżeli człowiek jest z nimi blisko, sam czuje się młody.
Życzenia dla uczniów i następcy
Jakie życzenia chciałaby Pani przekazać uczniom rozpoczynającym wakacje i nauczycielom?
Takie, jakie przekazałam podczas zakończenia roku szkolnego: żeby z uśmiechem, zadowoleniem i radością zawsze przychodzili do tej szkoły. Najpierw jako uczniowie, a później jako absolwenci.
Czy wiadomo już, kto obejmie po Pani stanowisko dyrektora?
Tak, konkurs na nowego dyrektora już się odbył. Był tylko jeden kandydat. To osoba z naszego grona nauczycielskiego, z czego bardzo się cieszę, bo przez kilka lat z nim współpracowałam. Nowym dyrektorem będzie pan nauczyciel Adam Klus.
Czego Pani życzy swojemu następcy?
Życzę mu dużo sił i satysfakcji z pracy dyrektorskiej.



