MAŁE KARPATY / Trzynaście osób wzięło udział w trzydniowym rajdzie turystycznym przez Małe Karpaty zorganizowanym przez Polskie Towarzystwo Turystyczno-Sportowe „Beskid Śląski w RC. Wędrówkę, która odbyła się od 13 do 15 czerwca, prowadził Tadeusz Farnik. Dla tych, którzy chcieliby podążyć śladem „Beskidzioków”, Farnik przygotował gotowe plany tras naniesione na Mapy.cz.

    Z Pezinka do Chaty pod lesom

    Uczestnicy wyruszyli z Czeskiego Cieszyna pociągiem, z przesiadkami, do miejscowości Pezinok. Stamtąd rozpoczęli pierwszy etap rajdu.

    — Wędrowaliśmy przez rozległe lasy liściaste z dominacją buka. W wielu miejscach ścieżkę przecinały powalone pnie jesionów, które padły ofiarą inwazyjnego grzyba pochodzącego z Azji Wschodniej. Szlak był spokojny i pozbawiony tłumów. Większy ruch turystyczny napotkaliśmy dopiero w okolicach Pezinskiej Baby, gdzie szczególnie licznie pojawiali się rowerzyści — relacjonuje Wanda Farnik.

    Pierwszy nocleg zaplanowano w Chacie pod lesom. – „Rewelacyjne miejsce na nocleg w otoczeniu natury” – taka informacja była na internecie. Rzeczywistość okazała się jednak nieco mniej atrakcyjna. pokoje były bardzo małe i miały typowo schroniskowy, mocno turystyczny standard. Mimo to lokalizacja pośród lasów Małych Karpat pozostaje dużym atutem obiektu – zauważają turyści.

    Plan trasy pierwszego dnia znajdziemy tutaj.

    Przez Veľką Homolę i Vápenną

    Drugiego dnia uczestnicy opuścili Chatę pod lesom i ruszyli w stronę Plaveckiego Podhradia. Pierwotnie planowano trasę około 22-kilometrową, ale po drodze zdecydowano się na zmianę planu, aby odwiedzić wieżę widokową na Veľkiej Homoli. Ostatecznie zmodyfikowana trasa liczyła 23,5 kilometra. Pierwotny plan trasy drugiego dnia znajdziemy tutaj, Zmodyfikowaną zaś trasę drugiego dnia tutaj.

    Dalej szlak prowadził przez rozległe, zalesione tereny. Dopiero na szczycie Skalnatej otworzyły się szerokie panoramy Małych Karpat. W krajobrazie wyróżniał się charakterystyczny, masywny kopiec Vysokiej.

    Następnie uczestników czekało długie zejście, po którym rozpoczęli wymagające podejście na Vápenną. – Ponad 400 metrów przewyższenia dało się odczuć w nogach, ale wysiłek wynagrodził kamienisty szczyt porośnięty wapieniolubną roślinnością oraz oryginalna wieża widokowa – mówi Wanda Farnik.

    Drugi nocleg, w Varalija Apartments, turyści ocenili bardzo dobrze. – Tym razem rzeczywistość potwierdziła pozytywne opinie znalezione wcześniej w internecie: warunki były komfortowe, okolica spokojna, a miejsce stanowiło dobrą bazę wypadową na dalszą część wędrówki — stwierdzają uczestnicy wyjazdu.

    Przez Ostrý Kameň do Smolenic

    Trzeciego dnia celem rajdu były ruiny zamku Ostrý Kameň, a następnie formacja skalna Havrania Skala. Trasa liczyła około 22 kilometrów. Zakończyła się zejściem do Smolenic, skąd uczestnicy wrócili pociągiem w kierunku Czeskiego Cieszyna. Plan trasy trzeciego dnia znajdziemy tutaj. Farnik przygotował także plan trasy alternatywnej.

    Wierszowana kronika Janki Jasińskiej

    Rajd podsumowała w wierszowanym kronikarskim komentarzu Janka Jasińska:

    „Małe Karpaty jeszcze nie znamy,
    więc z Tadkiem na rajd tam wyruszamy.

    Znów małą grupą i pociągami,
    fajną pogodę też zapraszamy.”

      Komentarze





      CZYTAJ RÓWNIEŻ



      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Zadanie współfinansowane ze środków Kancelarii Senatu.