Sylwia Grudzień
E-mail: sylwia@zwrot.cz
JABŁONKÓW / W niedzielę, 26 kwietnia, w Jabłonkowie uroczyście otwarto Izbę Regionalną im. Adama Sikory, która przez lata pozostawała niedostępna dla zwiedzających. Stało się to po niespełna czterech miesiącach prac remontowych, porządkowych i aranżacyjnych, które przeprowadzili członkowie Miejscowego Koła Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Jabłonkowie.
Uroczystość rozpoczęła się oficjalnym powitaniem gości w sali Domu PZKO, po czym uczestnicy przenieśli się przed wejście do Izby. Tam ks. Alfred Volný dokonał jej poświęcenia, a następnie praprawnuczka Adama Sikory Brygida Seifert, prezes MK PZKO Andrzej Göbel oraz burmistrz Jabłonkowa Jiří Hamrozi wspólnie przecięli czerwoną wstęgę.
Choć Izba została założona już w 1997 roku przez Miejscowe Koło Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Jabłonkowie i przez lata gromadziła cenne zbiory oraz organizowała wystawy i wydarzenia, przez długi czas pozostawała niedostępna dla zwiedzających. Zmienić tę sytuację postanowił obecny zarząd miejscowego koła wraz z zaangażowanymi członkami. Prace porządkowe i aranżacyjne koordynowała Dorota Filipczyk przy wsparciu etnografki Lucii Peter-Tomek oraz Otmara Kantora, członka miejscowego koła.
Prace trwały zaledwie cztery miesiące
– Z prośbą o urządzenie Izby Adama Sikory zwrócił się do mnie zarząd, bo izba od kilku lat stała niedokończona. We współpracy z Lucką Peter-Tomek i członkami miejscowego koła PZKO udało się wyremontować to pomieszczenie. Wykonaliśmy też drobne zabiegi konserwatorskie: musieliśmy oczyścić eksponaty, a w przypadku większych sprzętów złożyć je na nowo i skompletować. Zrobiliśmy to w niecałe cztery miesiące w swoim w wolnym czasie – powiedziała naszej redakcji Dorota Filipczyk, jedna z organizatorek Izby.
Nowo otwarta przestrzeń ma służyć nie tylko jako ekspozycja, lecz także jako miejsce żywej edukacji i spotkań.
– Wizję mamy taką, żeby co najmniej raz w miesiącu organizować warsztaty, prelekcje i spotkania dla dzieci i młodzieży, promować lokalnych rzemieślników i pokazywać dzieciom, jak dawniej się żyło. Ale mamy też nadzieję, że to pomieszczenie będzie służyło jako miejsce spotkań przy różnych okazjach – podkreśliła Lucie Peter-Tomek.
Powrót do wartości, które od wieków budowały tę ziemię
W Izbie prezentowanych jest około 200 eksponatów związanych z życiem codziennym dawnych mieszkańców regionu – od sprzętów gospodarstwa domowego, przez narzędzia rzemieślnicze i narzędzia do obróbki wełny, po stroje ludowe i przedmioty związane z lokalnymi tradycjami.
Podczas uroczystości nie zapomniano o osobach, które przyczyniły się do powstania tego miejsca. Szczególne podziękowania skierowano do nieobecnego Leszka Richtera – inicjatora utworzenia Izby. W wydarzeniu uczestniczyli także przedstawiciele muzeów z obu stron granicy Śląska Cieszyńskiego.
– Dzisiejszy dzień jest świętem naszej ziemi, naszej historii i naszej wspólnoty. Jestem głęboko przekonany, że pozostanie on w naszych sercach na długie lata – mówił Andrzej Göbel. – Naszym pragnieniem jest powrót do tych wartości, które od wieków budowały tę ziemię – do tradycji, do człowieczeństwa, do jednoczenia ludzi ponad granicami. W czasach, w których żyjemy, jest to szczególnie potrzebne.
Nawiązanie do przedwojennego muzeum Adama Sikory
Postać patrona Izby przybliżyła Lucie Peter-Tomek, kreśląc jego biografię i znaczenie dla regionu. Adam Sikora, urodzony w Jabłonkowie w rodzinie tkackiej, mimo skromnego wykształcenia uchodzi dziś za jednego z najwybitniejszych poetów ludowych Śląska Cieszyńskiego. Łączył pracę rzemieślnika z działalnością twórczą i społeczną. Pisał zarówno utwory świeckie, jak i religijne, a jego kantyczki i kolędy do dziś są obecne w wielu zaolziańskich domach. Zmarł przedwcześnie w 1871 roku, w dniu swoich 52. urodzin.
– Spadkobiercą jego dzieła został jego syn Ludwik, który po śmierci ojca wydał jego utwory razem z bratem Szczepanem. To właśnie oni stworzyli przedwojenne muzeum Adama Sikory, do którego nawiązuje dziś nasza izba regionalna – dodała etnografka.
Źródło wiedzy i inspiracja dla przyszłego pokolenia
Głos zabrali również przedstawiciele lokalnej społeczności.
– W imieniu całej szkoły i wielu pokoleń chciałam z całego serca podziękować. Dla mnie ta izba jest miejscem połączenia przeszłości z przyszłością. Stare powiedzenie mówi, że jeżeli człowiek nie zna własnych korzeni, całe życie jest dzieckiem. Powinniśmy więc te korzenie znać – powiedziała Urszula Czudek, dyrektorka szkoły w Jabłonkowie. – Dziękuję za to, że będziemy mogli tu przychodzić z dziećmi, że to miejsce będzie nie tylko źródłem wiedzy, ale też inspiracją dla młodego pokolenia.
Nie kryła wzruszenia także Brygida Seifert, praprawnuczka patrona Izby:
– Chciałabym bardzo serdecznie podziękować wszystkim, którzy się włączyli w to dzieło. Przechodziłam tędy nie raz i widziałam zakurzone rzeczy. Jestem pełna podziwu, że udało się to tak pięknie odnowić i zaaranżować. Dzięki temu praca i trud moich przodków nie zostały zapomniane, lecz są pielęgnowane i kontynuowane.
Izba Regionalna im. Adama Sikory jest otwarta dla wszystkich zainteresowanych historią regionu. Mogą z niej korzystać zarówno wycieczki szkolne, jak i indywidualni odwiedzający – wystarczy skontaktować się z Miejscowym Kołem PZKO w Jabłonkowie i umówić szczegóły wizyty.






































