Redakcja
E-mail: redaktor@zwrot.cz
WISŁA / W poniedziałek 27 lipca w Parku Kopczyńskiego w Wiśle otwarto plenerową odsłonę wystawy „Z Archiwum Z. Pamiątki rodzinne Polaków z Zaolzia”. Ekspozycja, przygotowana przez Muzeum Mazowieckie w Płocku i Muzeum Historyczne w Bielsku-Białej, została zaprezentowana w ramach Tygodnia Kultury Beskidzkiej i pozostanie w przestrzeni miasta do 20 września.
W wydarzeniu uczestniczyli m.in. wiceburmistrz Wisły Katarzyna Czyż-Kaźmierczak, dyrektorka Wiślańskiego Centrum Kultury Hanna Łupieżowiec, dyrektorka Regionalnego Ośrodka Kultury Aneta Legierska, dyrektor Muzeum Mazowieckiego w Płocku Leonard Sobieraj oraz kuratorzy wystawy – Sylwia Grudzień z Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej i Grzegorz Piaskowski z Muzeum Mazowieckiego w Płocku. W otwarciu uczestniczyli również bohaterowie wystawy – mieszkańcy Zaolzia, którzy udostępnili swoje rodzinne pamiątki i podzielili się historiami swoich rodzin.
Uroczystość uświetniła kapela „Wisła”, nawiązując muzycznie do tradycji Śląska Cieszyńskiego.
Troska o zachowanie dziedzictwa kulturowego od lat łączy obie strony Olzy
Spotkanie poprowadził Tadeusz Papierzyński. Po oficjalnym otwarciu zaprosił kuratorów do rozmowy o kulisach powstawania wystawy, pytając m.in. o wieloletni proces badań, poszukiwanie rodzinnych pamiątek oraz zdobywanie zaufania osób, które zdecydowały się powierzyć muzealnikom swoje rodzinne historie i bezcenne pamiątki.
Wisła i Tydzień Kultury Beskidzkiej nieprzypadkowo stały się miejscem prezentacji tej ekspozycji. Związki Zaolzia z największym i najstarszym polskim festiwalem folklorystycznym sięgają jego początków. To właśnie Gorolski Święto w Jabłonkowi było jedną z inspiracji dla powstania Tygodnia Kultury Beskidzkiej. Przez dziesięciolecia na scenach Amfiteatru w Wiśle występowały zespoły i kapele z Zaolzia, a organizatorzy Gorolskiego Święta mogli liczyć na wsparcie zespołów i kapel z Wisły oraz Trójwsi Beskidzkiej. Wspólna troska o zachowanie dziedzictwa kulturowego od lat łączy obie strony Olzy, dlatego prezentacja wystawy w Wiśle stanowi naturalną kontynuację tej wieloletniej współpracy.
Kuratorzy podkreślali, że szczególnie cieszą się, iż wystawa o Zaolziu może być prezentowana w Parku Kopczyńskiego w Wiśle – miejscu, które podczas Tygodnia Kultury Beskidzkiej odwiedzają tysiące gości z całej Polski, a także artyści i zespoły z całego świata. Jak zaznaczali, trudno byłoby wyobrazić sobie lepszą przestrzeń dla tej wystawy. Dzięki plenerowej edycji wystawy opowieść o pamięci i tożsamości mieszkańców Zaolzia mogą dotrzeć do szerokiego grona odbiorców, także do osób, które wcześniej niewiele wiedziały o tym regionie i jego skomplikowanej historii.
Autentyczne zbiory dostępne są na Zamku Książąt Sułkowskich do końca roku
Plenerowa wersja wystawy powstała na bazie ekspozycji czasowej prezentowanej obecnie w Zamku Książąt Sułkowskich w Bielsku-Białej. Na 50 planszach przedstawiono sylwetki 21 bohaterów oraz około 300 pamiątek rodzinnych – wybranych spośród setek obiektów i historii zebranych podczas sześcioletnich badań prowadzonych w ramach rubryki „Pamiątka Rodzinna” publikowanej w miesięczniku „Zwrot” w latach 2019–2025.
Pełna wersja wystawy „Z Archiwum Z. Pamiątki rodzinne Polaków z Zaolzia” miała premierę jesienią ubiegłego roku w Muzeum Mazowieckim w Płocku, a od marca 2026 roku można ją oglądać w Muzeum Historycznym w Bielsku-Białej, w Zamku Książąt Sułkowskich. To właśnie tam, do końca 2026 roku, dostępna jest pełna ekspozycja z autentycznymi zabytkami. Tam również można kupić publikację towarzyszącą wystawie.
Na wystawie w Bielsku-Białej zgromadzono ponad 350 unikalnych obiektów należących do domowych archiwistów z Cieszyna, Czeskiego Cieszyna, Cierlicka, Hawierzowa, Żywocic, Lutyni, Karwiny, Ropicy, Trzyńca, Oldrzychowic, Nawsia i Mostów koło Jabłonkowa.
Wśród prezentowanych pamiątek znalazły się m.in. przedmioty związane z Polskimi Siłami Zbrojnymi na Zachodzie i kampanią włoską, czasami monarchii austro-węgierskiej i I wojny światowej, a także artefakty związane z konkretnymi postaciami – działaczką i uczestniczką ruchu oporu Anną Rucką, pilotem Dywizjonu 303 Tadeuszem Szymkowiakiem, lekarzem i regionalistą Józefem Mazurkiem czy Karolem Pawlicą „Samurajem z Nieborów”.
Osobne miejsce zajmują szczątki samolotu RWD-6, przywołujące pamięć o Franciszku Żwirce i Stanisławie Wigurze, a także przedmioty związane z górnictwem, życiem górali beskidzkich, strojami ludowymi, biżuterią i podróżami.
Pamięć zapisana w rodzinnych pamiątkach
Jak podkreślają organizatorzy, wystawa „Z Archiwum Z. Pamiątki rodzinne Polaków z Zaolzia” przypomina, że wielka historia często zapisana jest w przechowywanych przez pokolenia artefaktach oraz rodzinnych opowieściach przekazywanych z pokolenia na pokolenie. To właśnie dzięki trosce kolejnych generacji o zachowanie pamiątek i wspomnień możliwe jest ocalenie fragmentów wspólnej historii oraz doświadczeń ludzi, którzy ją tworzyli. Dzięki prezentacji w Wiśle ta opowieść o pamięci, tożsamości i dziedzictwie mieszkańców Zaolzia może dotrzeć do tysięcy osób odwiedzających miasto podczas wakacji oraz Tygodnia Kultury Beskidzkiej.
































