Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
Futbolowe rozgrywki w regionie wróciły z pełną mocą i dostarczyły wielu emocji. Piłkarską wiosnę dobrze zainaugurował FK Trzyniec, odnosząc wyjazdowe zwycięstwo, a ciekawie było na meczu rezerw MFK Karwiny czy w starciu między Šumperkiem i Stonawą. Co więcej, aż sześć goli „zaaplikował” rywalom ostrawski Banik.
4. liga morawsko-śląska, dywizja F
Piłkarską wiosnę porażką zainaugurował lider rozgrywek, MFK Hawierzów. Podopieczni trenera Jakuba Hottka przegrali u siebie z Frydlantem nad Ostrawicą 3:1, a jedyną bramkę dla gospodarzy strzelił Dominik Smékal w 41 minucie – było to trafienie na 2:1.
Remisem 2:2 skończyło się z kolei wyjazdowe spotkanie Bosporu Bogumin z Nowym Jiczynem. Goście mogą być jednak z siebie zadowoleni, bowiem do przerwy przegrywali 2:0, ale byli w stanie wyrównać po bramkach strzelonych w ostatnich dwudziestu minutach – najpierw do siatki trafił Ondřej Kubík, a potem Tomasz Gomola.
Trzy punkty na inaugurację rozgrywek wiosennych dopisuje z kolei SK Stonawa, która pokonała na wyjeździe FK Šumperk 3:2. Emocji nie brakowało – jako pierwsi na prowadzenie wyszli goście już w drugiej minucie, gdy do siatki trafił Petr Karel. Sześć minut później wyrównał Marek Smrž, a kolejne dwie bramki padły jedna po drugiej – w szesnastej i osiemnastej minucie, gdy bramkarzy rywali pokonywali Jakub Vidiševský (SK Stonawa) i Jakub Vaněk (Šumperk).
Jakby tego było mało, to w 26 minucie z boiska wyleciał strzelec pierwszego gola – Petr Karel. Zawodnik Stonawy, gdy gra była wstrzymana, bezpardonowo zaatakował w głowę jednego z rywali i sędzia wyciągnął od razu czerwoną kartkę. Mimo to, osłabieni goście dzielnie się bronili, a w końcówce gola na wagę trzech punktów strzelił Vojtěch Osvěčík.
Porażkę z kolei ponieśli piłkarze FK Czeski Cieszyn. Przed własną publicznością przegrali 1:0 z Rýmařovem, chociaż od 75 minuty grali w przewadze po czerwonej kartce dla jednego z rywali.

3. liga morawsko-śląska
Wyjazdowym zwycięstwem gości zakończyła się potyczka między Unią Hlubina a FK Trzyniec. Piłkarze spod Jaworowego na prowadzenie wyszli w 26 minucie, gdy rzut karny wykorzystał René Dedič. Snajper ekipy trenera Hejduška podwyższył na 2:0 na 15 minut przed końcem. Gospodarze trafienie kontaktowe zaliczyli w samej końcówce, w 87 minucie i nie dali rady doprowadzić do remisu.
Warto przypomnieć, że już w piątek (13 marca) Trzyńczanie zagrają u siebie przy sztucznym oświetleniu – od 18:00 podejmować będą Start Brno.
Cenne i wysokie zwycięstwo odnieśli też zawodnicy rezerw MFK Karwina, którzy pokonali u siebie 3:0 SK Uničov. Spotkanie miało dość ciekawy przebieg – w 57 minucie, przy stanie 0:0, z boiska wyleciał Faycal Konate. Jak wynika z protokołu sędziowskiego, postawa napastnika Karwiny była mało odpowiedzialna – pierwsze upomnienie, w 44 minucie, otrzymał za słowa skierowane do rywala „wstawaj, symulancie”. Drugą żółtą kartkę i w efekcie czerwoną arbiter pokazał mu za opóźnianie rozpoczęcia gry – wybił futbolówkę poza boisko.
Mimo to podopieczni trenera Gazdoša zdołali trzykrotnie trafić do siatki rywali – w 60 minucie gola strzelił Ondřej Drobek, 17 minut później samobójcze trafienie zaliczył Jan Stryk, a wynik ustalił na dwie minuty przed końcem Adama Kone.

Chance Narodni Liga
Rozgrywki wiosenne na zapleczu Chance Ligi rozpoczęły się przed tygodniem – rezerwy Banika Ostrawa wygrały 2:0 z Dynamem Czeskie Budziejowice (po bramkach Jiříego Míčka i Tomáša Sirotka). W ostatni weekend zawodnicy Josefa Dvornika wrócili bez punktów z Brna, gdzie przegrali z Artisem 1:0.

Chance Liga
MFK Karwina, po czwartkowym tryumfie w Pucharze Czech z Viktorią Pilzno 3:0 (skutkującym awansem do półfinału) niestety nie zdołała pokonać u siebie ekipy z Pardubic. Goście oba gole strzelili tuż przed przerwą – w 41 minucie Neumana pokonał Tomáš Solil, a dwie minuty później podwyższył Daniel Smékal. Gospodarze bramkę kontaktową zdobyli w 63. minucie, gdy rzut karny wykorzystał Denny Samko, ale nie zdołali nawet wyrównać.
Istną goleadę urządził sobie z kolei ostrawski Banik! Ekipa z Bazalów pokonała FC Zlin aż 6:2. Hat-trickiem popisał się Václav Jurečka, dublet ustrzelił Ondřej Kričfaluši, a jedno trafienie dołożył Abdallah Gnig. Jedličkę zdołali pokonać tylko Tomáš Poznar i Stanley Kanu.




