Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
To był fatalny mecz w wykonaniu trzynieckich Stalowników. We wtorek (27 stycznia) udali się do wschodnich Czech, by zmierzyć się z ekipą Karlowych Warów, ale przegrali 3:0 i wypadli poza czołową czwórkę Tipsport Extraligi. Przed nimi ostatni mecz przed blisko miesięczną przerwą na Zimowe Igrzyska Olimpijskie.
Stalownicy nieskuteczni, w przeciwieństwie do rywali
Mecz de facto rozstrzygnął się już w pierwszej tercji, gdy dwa szybkie ciosy wyprowadzili gospodarze. Najpierw w 9. minucie Mazanca pokonał Steve Moses, a niecałe dwie minuty później podwyższył Thomas Joseph Melancon. Kanadyjczyk na listę strzelców wpisał się również w drugiej tercji, w 33 minucie ustalając wynik spotkania na 3:0.
Pod względem ilości strzałów celnych było to spotkanie wyrównane (22:23 dla gości), ale Stalownikom wyraźnie brakowało skuteczności. Dobrą okazję miał pod koniec drugiej tercji Cienciala, a na początku ostatniej ponownie on czy Hudáček, ale żadnej z nich goście nie wykorzystali. W całym meczu przyjezdni oddali dużo więcej od rywali uderzeń niecelnych (20 do 13) i zablokowanych (21:11).
Stalownicy wypadają poza czołową czwórkę ligi
Przegrana sprawia, że ekipa spod Jaworowego ma na koncie 75 punktów i spada na piąte miejsce w Tipsport Extralidze, mając taki sam dorobek co Hradec Kralowe. Do czołowej czwórki hokeiści z Werk Areny tracą trzy punkty.
Powalczą o nie – przed blisko miesięczną przerwą na Zimowe Igrzyska Olimpijskie – już w czwartek (29 stycznia) w Werk Arenie. Poprzeczka zawieszona jest jednak wysoko, bowiem do Trzyńca przyjedzie lider – Dynamo Pardubice. Początek spotkania o 17:00.



