WIERZNIOWICE / W piątkowe popołudnie Dom PZKO w Wierzniowicach przemienił się na chwilę w urokliwą piwniczkę pełną aromatycznych trunków. Członkowie i sympatycy koła, którzy przez cały rok pasjonują się tworzeniem własnych win, spotkali się, aby wspólnie wybrać to najsmaczniejsze i najbardziej wyraziste spośród nich.
– To już pewnie czwarta lub piąta edycja degustacji, ponieważ w jednym roku zdarzało się nawet dwukrotnie organizować takie spotkanie – opowiada prezes MK PZKO Marcel Balcarek. – Cała inicjatywa narodziła się spontanicznie, kiedy nasz gospodarz, Józef Kubatko, podczas jednej z imprez przyniósł do spróbowania swoje domowe wino. Okazało się, że mamy w kole też innych entuzjastów, którzy robią domowe wino, co zainspirowało nas do zorganizowania wspólnej degustacji.
Wybór najlepszego wina
W tym roku na stół trafiło aż 25 domowych win, przygotowanych z różnych składników i metod. Na początku wszyscy uczestnicy otrzymali kartkę z tabelką, na której na skali od 1 do 3 (gdzie 1 oznacza najwspanialszy smak, a 3 najgorszy) oceniali poszczególne trunki. Po zebraniu ocen wyłoniono zwycięzcę.
– Wina są naprawdę różnorodne – mówi Balcarek. – Nie ma tu znaczenia, czy powstały z winogron, czereśni, żurawiny, jeżyn, czy z czegokolwiek, co zawiera cukier. Liczy się przede wszystkim smak i pomysłowość.
Również pomysłodawca Józef Kubatko podzielił się swoimi wrażeniami: – Dzisiaj przyniosłem wina z ryżu, żółtych i czerwonych śliwek, ogrodowego miksu oraz czereśni. Jedno z moich win nazwałem Sarajevo, ponieważ jest bardzo wytrzymałe i pełne charakteru. W ubiegłym roku nawet udało mi się uplasować w gronie wyróżnionych, co było dla mnie dużym wyróżnieniem.
Wśród najwyżej ocenianych trunków znalazły się:
- Wino jeżynowe
- Wino porto
- Wino czereśniowe
Degustacja Zichersuperschuss to doskonała okazja, by spróbować unikalnych smaków i docenić wysiłek własnoręcznego tworzenia wina.























