Renata Staszowska
E-mail: renata@zwrot.cz
SUCHA GÓRNA / Tegoroczne Fedrowani z folklorym w Suchej Górnej miało wyjątkowy charakter. Organizatorzy postanowili mocniej niż dotychczas podkreślić górnicze korzenie imprezy, co nabrało szczególnego znaczenia w obliczu kończącego się wydobycia węgla w Zagłębiu Ostrawsko-Karwińskim.
– Każdego roku staramy się nadać festiwalowi inny akcent. W tym roku były dwa szczególnie ważne momenty. Po pierwsze – kończy się fedrowanie w naszym regionie, a skoro nasze święto od zawsze opierało się na górniczej tradycji, ten fakt nabiera symbolicznego znaczenia. Po drugie – po raz pierwszy gościliśmy także romski zespół z Suchej Dolnej w ramach projektu mniejszości narodowych. Do tego udało się zaprosić Poddukielski Artystyczny Zespół Ludowy, który w Suchej Górnej dał czeską premierę musicalu »Kráčali pod námi« – historii górnika opowiedzianej tańcem i muzyką – powiedział naszej redakcji główny organizator Marian Weiser.
Musical o górniczym losie
Największym wydarzeniem tegorocznej edycji była właśnie premiera spektaklu Kráčali pod námi w wykonaniu Poddukielskiego Artystycznego Zespołu Ludowego (PUĽS) ze Słowacji. To barwne widowisko muzyczno-taneczne przeniosło publiczność w świat górników z Dolnego Spisza. Na scenie ukazano zarówno trud i niebezpieczeństwa pracy pod ziemią, jak i chwile radości, spotkań oraz wspólnego świętowania. Całość została ubrana w bogatą paletę folkloru – od tradycyjnych melodii i pieśni, po pełne energii tańce i sugestywną scenografię.

Za reżyserię i choreografię odpowiadał Viliam Mikula, a muzykę do spektaklu skomponował Anton Kónya. Dzięki ich pracy publiczność mogła zobaczyć dzieło, które w wyjątkowy sposób łączy autentyczny ludowy charakter z wysoką artystyczną stylizacją. Spektakl publiczność nagrodziła gromkimi brawami i owacjami na stojąco.
Kolorowa mozaika zespołów
Na scenie nie zabrakło także gospodarzy – Suszan i Chórku z MK PZKO. Tradycyjnie wystąpiła zaprzyjaźniona od lat z zespołem z Suchej Górnej Šmykňa z Ostrawy. – Dla nas udział w Fedrowaniu to już piękna tradycja. W tym roku zatańczyliśmy tańce z Liptowa, a publiczność przyjęła nas niezwykle ciepło. To naprawdę wyjątkowa, przyjacielska atmosfera, dlatego wracamy tu zawsze z radością – podkreśliła Denisa Kovaříková ze Šmykni.

Z polskiej Lubomi przyjechała Mix Orchestra, a z najdalszej podróży – aż z Przemyśla – Zespół Pieśni i Tańca „Przemyśl”. – To dla nas wyjątkowe przeżycie, jesteśmy po raz pierwszy w Czechach na tak dużym wydarzeniu. Publiczności zaprezentowaliśmy tańce rzeszowskie i przemyskie. Cieszy nas nie tylko sam występ, ale też spotkanie z tyloma zespołami z różnych stron – to ogromna inspiracja – powiedziała Katarzyna Grabas z ZPiT „Przemyśl”.

Publiczność ciepło przyjęła również występ dziecięcego romskiego zespołu z Suchej Górnej, który po raz pierwszy w historii festiwalu pojawił się na scenie.

Hołd dla fedrowania
Tegoroczna edycja była czymś więcej niż tylko spotkaniem folklorystycznym. Stała się hołdem dla górniczego etosu i symbolicznym pożegnaniem z fedrowaniem, które przez ponad sto lat kształtowało region. Teraz pozostaną już tylko wspomnienia, pieśni i tradycje – a właśnie one są najpiękniej pielęgnowane podczas „Fedrowania z folklorym”.
Organizatorem wydarzenia była Gmina Sucha Górna we współpracy z Miejscowym Kołem PZKO Sucha Górna.













































































Komentarze



