Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
Banik Ostrawa zremisował 1:1 w rewanżowym starciu z Austią Wiedeń i dzięki wygranej w pierwszym meczu 4:3 awansował do fazy play-off eliminacji Ligi Konferencji. By dotrzeć do fazy ligowej rozgrywek, będzie musiał wyeliminować słoweńskie NK Celje.
Zwycięski remis
Banik od pierwszych minut meczu narzucał rywalom swój styl gry i szybkimi podaniami oraz wejściami ofensywnych graczy podchodził pod pole karne Austrii. Mimo kilku okazji, efekt to przyniosło dopiero pod koniec pierwszej połowy – w środku pola piłkę przechwycił Buchta, popędził pod szesnastkę, rozegrał krótko piłkę z Boulą, a potem został faulowany przez Guenouche. Sędzia się nie wahał i wskazał na jedenasty metr! Rzut karny pewnie wykorzystał Erik Prekop.
W drugą połowę goście również weszli aktywnie, świetną okazję w 51. minucie miał Šín, ale piłka przeleciała centymetry obok słupka. W 67. minucie wyrównali jednak gospodarze – po rzucie rożnym główkował Plavotić, piłkę z linii bramkowej wybijał Frydrych, ale futbolówkę dopadł Philipp Wieseinger i zrobiło się 1:1. Co ważne, Banik po stracie gola nie dopuszczał rywali do własnej bramki, kontrolował spotkanie i awans do kolejnej rundy stał się faktem.
„Mówiłem, że pierwszy gol będzie decydujący”
Po meczu swoich zawodników chwalił trener Pavel Hapal. – To był ciężki mecz, ale w obie połowy weszliśmy aktywnie. Mówiłem, że decydujący będzie pierwszy gol i właśnie tak było. Chociaż nasza gra mogła być lepsza, to chłopaki pokazali charakter i zostaliśmy za to nagrodzeni. Muszę też docenić solidną grę w defensywie całego zespołu – podkreślał.
O awans do fazy ligowej Ligi Konferencji Banik powalczy ze słoweńskim NK Celje. Pierwszy mecz odbędzie się w czwartek 21 sierpnia w Słowenii, a rewanż tydzień później (28 sierpnia) w Ostrawie.



