Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
Stan budżetu państwa, kluczowe iwestycje czy ochrona polskiego rolnictwa były tematami rozmów na posiedzeniu Rady Gabinetowej. Do Pałacu Prezydenckiego prezydent Karol Nawrocki zaprosił polski rząd, na czele z premierem Donaldem Tuskiem i wicepremierem Radosławem Sikorskim.
Rada Gabinetowa jako „forum współpracy”
Posiedzenia Rady Gabinetowej w ostatnich latach nie należały do częstych – Andrzej Duda w trakcie 10-letniej kadencji zwoływał ją zaledwie czterokrotnie. Wiele wskazuje na to, że może się to teraz zmienić.
Jak podkreślał na początku posiedzenia prezydent Karol Nawrocki, ma nadzieję, że takie spotkania z rządem będą okazją do współpracy politycznej. – Rada Gabinetowa, głęboko w to wierzę, stanie się forum współpracy, wypracowania pewnych mechanizmów działania między Prezydentem a rządem. Będzie miejscem, w którym będziemy dyskutować właśnie o sprawach ważnych dla Polek i Polaków, o tych rzeczach, które przy różnicach, jakie odnotowujemy, pomiędzy Prezydentem, Premierem i polskim rządem, pozwolą nam jednak odnaleźć te sprawy, które są dla nas wspólne i które pomagają rozwiązywać kwestie bardzo ważne dla Polaków – zaznaczał.
Deficyt budżetowy, elektrownia atomowa, CPK i umowa między UE a Mercosur
Pierwszym tematem rozmów między Karolem Nawrockim i rządem Donalda Tuska był stan budżetu państwa. Prezydent wyraził zaniepokojenie planowanym deficytem w wysokości 150 miliardów złotych.
– Słyszę też o propozycjach podwyżek sześciu podatków przygotowanych przez rząd. Uznaję konsekwentnie, że rozkładanie tych zobowiązań na kolejne grupy społeczne podwyższanie danin, podatków jest rzeczą, której nie zamierzam akceptować jako Prezydent Polski. Uznaję, że więcej wysiłku wymaga to od strony rządowej, ministerstwa finansów, żeby doszczelnić system podatkowy, żeby zadbać o finanse publiczne – wyjaśniał Nawrocki.
Prezydent mówił też, że liczy na współpracę z rządem i większością parlamentarną w sprawie jego projektu ustawy o Centralnym Porcie Komunikacyjnym – planowanego gigantycznego węzła transportowego, który ma powstać w centralnej Polsce.
Nawrocki mówił też o konieczności sprzeciwu wobec planowanej umowy handlowej między Unią Europejską a państwami Mercosur – organizacji zrzeszającej kraje Ameryki Południowej takie jak Argentyna, Boliwia, Brazylia, Paragwaj czy Urugwaj. Jej głównym celem ma być zniesienie dużej części barier taryfowych i pozataryfowych w handlu.
Premier zadowolony ze spotkania. „Szukamy wspólnych pól działania”
Po posiedzeniu Rady Gabinetowej z dziennikarzami spotkał się premier Donald Tusk. Podkreślał, że jest zadowolony z rozmów. – Od samego początku, niezależnie od wszystkich różnic politycznych, a one są widoczne gołym okiem między mną, a prezydentem Nawrockim i jego obozem politycznym, szukamy tych wspólnych pól działania. One głównie dotyczą bezpieczeństwa, polityki międzynarodowej i takich strategicznych interesów Polski – mówił na konferencji prasowej.
Tusk dodał też, że planuje spotkać się z prezydentem w najbliższym czasie, przed wizytą Nawrockiego w Białym Domu zaplanowaną na 3 września. – Ustaliliśmy także z prezydentem Nawrockim, że znajdziemy też na pewno jeszcze czas dla siebie i spotkamy się na pewno jeszcze przed wjazdem pana prezydenta do Stanów Zjednoczonych, żeby omówić jeszcze ewentualne szczegóły – przekazał.
Szef rządu przyznał również, że w trakcie rozmów musiał „prostować pewne nieścisłości, które pojawiały się w wypowiedziach ministrów i współpracowników prezydenta”. – Na przykład jak rozmawialiśmy o CPK, to informowałem o tym, że w jego projekcie jest ograniczenie prędkości tych kolei dużych prędkości do 250 km/h, co w praktyce oznacza 210-220 km/h, a w naszym projekcie, który przygotowujemy i realizujemy, to jest ponad 300 km/h. Pan prezydent był tym wyraźnie zdziwiony – relacjonował.
Polska sprzeciwi się umowie UE-Mercosur. Sikorski o relacjach handlowych z Ukrainą
Z prasą spotkali się także pozostali przedstawiciele rządu, w tym wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Podkreślił, że Polska sprzeciwi się umowie handlowej między państami Mercosur a Unią Europejską.
Sikorski mówił też o relacjach handlowych z Ukrainą. – Pana prezydenta interesowała ta kwestia. Przypominam, że poprzedni rząd dopuścił do otwarcia jednolitego rynku na niekontrolowany dopływ płodów rolnych z Ukrainy, chociaż można było wtedy zwiększyć kontyngenty. Domagał się tego ówczesny szef opozycji Donald Tusk. Od czerwca tego roku handel z Ukrainą znów regulowany jest umową stowarzyszeniową, umową o pogłębionym handlu i takich zjawisk jak osławione zboże techniczne, czy innych sposobów omijania regulacji unijnych już nie ma – podkreślał.



