Izabela Adámek
E-mail: iza@zwrot.cz
W tym roku Koło Górników Umundurowanych „Gabriela”, najstarsze stowarzyszenie tego typu w regionie Karwiny, obchodzi 123. rocznicę istnienia. Z tej okazji jego członkowie wzięli udział w historycznym zjeździe w Kopalni ČSM w Stonawie.
Wydarzenie miało wymiar symboliczny – stanowiło pożegnanie z erą górnictwa, która w regionie powoli dobiega końca. Dla starszych uczestników była to okazja do wspomnień związanych z własną pracą w kopalni, natomiast młodsze pokolenie po raz pierwszy mogło poczuć atmosferę podziemnej pracy i lepiej zrozumieć tradycje, które będą kontynuować.
Młodzi po raz pierwszy pod ziemią
Chęć udziału zgłosili nie tylko nasi doświadczeni członkowie, ale przede wszystkim młodzi, którzy nigdy wcześniej nie zjeżdżali pod ziemię.
– Aby tradycje górnicze mogły być przekazywane autentycznie, wizyta w kopalni była niezbędna. Zjazd nie był dla nas atrakcją turystyczną, lecz symbolem odpowiedzialności wobec historii naszego regionu – mówi Petr Bindač z Koła Górników Umundurowanych „Gabriela”.
Uczestnicy wyjazdu mogli zjechać na głębokość około 1200 metrów i odwiedzić jeden z ostatnich ścian w historii wydobycia węgla kamiennego. Organizacja zjazdu była możliwa dzięki współpracy z OKD. – Chcemy, aby tradycje górnicze pozostały żywe nawet po zakończeniu wydobycia węgla. Wyjazd dał uczestnikom autentyczne doświadczenie pracy górników i wiedzę o funkcjonowaniu kopalni – powiedziała rzeczniczka OKD, Barbora Dvořáková Černá.
Osobiste historie
– Wszyscy mężczyźni w mojej rodzinie pracowali w kopalni i byli członkami naszej organizacji. Dla mnie zjazd był okazją, by połączyć rodzinną tradycję z własnym doświadczeniem – po raz pierwszy i prawdopodobnie ostatni – osobisty wymiar wydarzenia podkreśliła członkini Koła Górników Umundurowanych „Gabriela”, Erika Schweserová.
W zjeździe wziął udział również wiceprezydent Karwiny, Andrzej Bizoń. – To była codzienna rzeczywistość mojego młodzieńczego życia podczas studiów. Teraz zjazd miał wymiar symboliczny. Odbył się w momencie zamknięcia wielkiej ery górnictwa w regionie – podkreślił.
Miasto Karwina od lat wspiera działalność organizacji górników, które reprezentują region zarówno lokalnie, jak i poza jego granicami. – Bez węgla nie ma życia. To powiedzenie staje się wspomnieniem, a jednocześnie przypomnieniem, by tradycje górnicze pozostawały żywe w pogórniczej historii Karwiny – dodał Bindač.



