Aż pięć goli oglądali kibice na stadionie w Karwinie-Raju. Drużyna trenera Martina Hyskego nie miała najmniejszych problemów z FK Teplice, którą w sobotę (30 sierpnia) wręcz zdemolowała, wygrywając 4:1!

    Faworyt był znany

    Przed spotkaniem można było się spodziewać, że nie zakończy się ono podziałem punktów – obie ekipy w bieżącym sezonie ani razu nie remisowały. To jednak gospodarzom częściej udawało się wygrywać – trzykrotnie pokonywali swoich rywali, przy tylko jednym zwycięstwie gości. Faworyta więc nie było trudno wskazać.

    Karwina od pierwszych minut dyktowała tempo gry, a co więcej, wynik otworzyła już w 5. minucie. Na lewym skrzydle dobrze odnalazł się Singhateh, który dośrodkował wprost na głowę Abdallaha Gniga i po rękach Trmala piłka wpadła do siatki!

    Gol pobudził gospodarzy do dalszych ataków. Już w 10. minucie mógł podwyższyć Planka, który wpadł w pole karne i strzelał z siódmego metra, ale jego próbę świetnie wybronił Trmal. Karwina dopięła swego jednak osiem minut później po kapitalnej akcji tercetu Singhateh – Samko – Gnig. Pierwszy posłał piłkę za linię obrony, drugi będąc przed bramką, wypatrzył lepiej ustawionego Senegalczyka, a ten mógł się cieszyć z drugiego trafienia!

    Po tym golu Zdenko Frťala, trener Teplic, zaprosił na rozgrzewkę kilku swoich piłkarzy. Przyjezdni jednak nie potrafili jeszcze przed przerwą w żaden sposób odpowiedzieć – ba, to gospodarze po akcjach Samko czy Singhateha bliżsi byli podwyższenia wyniku. Tak się jednak nie stało i zespół trenera Hyskego schodził do szatni z dwubramkowym prowadzeniem.

    Druga połowa, dwa gole gospodarzy i honorowe trafienie gości

    W przerwie trener gości postanowił dokonać dwóch roszad w składzie, ale na niewiele się one zdały. Goście w pierwszych minutach po wznowieniu próbowali narzucić swoje warunki, ale defensywa Karwiny bardzo dobrze się spisywała i nie dawała rywalom pola manewru. Groźnie pod bramka Lapeša było jedynie w 52. minucie, gdy mocno strzelał Náprstek, ale piłka poszybowała minimalnie nad poprzeczką.

    Po tej akcji Karwina ruszyła z kontrą, i to jaką! W szesnastkę, po ograniu kilku rywali, wparował Gnig i już można było przypuszczać, że będzie strzelał, ale świetnie wypatrzył Alexandra Bužka i ten podwyższył na 3:0!

    Gra później wyraźnie się uspokoiła i toczyła się pod dyktando gospodarzy. W 66. minucie dobrą okazję miał Singhateh, ale wykazał się znów Trmal. W 79. minucie z boiska musiał zejść Singhateh, który odniósł uraz. Wcześniej trener Hysky wykorzystał już wszystkie zmiany i przez to jego zespół musiał grać w dziesięciu do końca spotkania. Nie stanęło to jednak na przeszkodzie piłkarzom z Raju, by jeszcze podwyższyć wynik! Samko zgrał do Lucky’ego Ezeha, a ten płaskim strzałem posłał piłkę do siatki!

    Karwinie nie udało się jednak zakończyć meczu z czystym kontem. Na trzy minuty przed końcem przed polem karnym znalazł się Benjamin Nyarko, uderzył na bramkę, a piłka po rykoszecie zmyliła Lapeša i zrobiło się 4:1.

    Mimo to ponad 2100 zgromadzonych na stadionie kibiców miało wyraźne powody do zadowolenia. Dzięki wygranej Karwina wskoczyła na piąte miejsce w tabeli, chociaż szósta Viktoria Pilzno (tracąca do MFK jeden punkt) jeszcze w tej kolejce nie grała.

    MFK Karwina – FK Teplice 4:1 (2:0)

    MFK Karwina: Lapeš – Chytrý, Camara, Krčík (C), Labík – Planka (63. Štorman), Boháč – Samko (81. Kačor), Bužek (73. Ezeh), Singhateh (81. Ayaosi) – Gning (73. Vecheta).

    FK Teplice: Trmal – Danihel, Halinský, Jakubko (83. Audinis), Riznič – Bílek (46. Náprstek), Jukl, Trubač (C) (68. L. Mareček), Večerka (46. Auta) – Pulkrab (68. Cykalo) – Nyarko.

      Komentarze



      CZYTAJ RÓWNIEŻ



      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Projekt finansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu pn. Polonia i Polacy za granicą 2023 ogłoszonego przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.
      Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/autorów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego