Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
Do Warszawy przyjechała Marta Kos, komisarz ds. rozszerzenia Unii Europejskiej. W stolicy spotkała się z ministrami Adamem Szłapką i Radosławem Sikorskim, z którym rozmawiała na temat rozszerzenia Wspólnoty o między innymi Ukrainę. Polityk odwiedziła także działający od marca br. Ośrodek Mediów dla Zagranicy.
Rozszerzenie UE odpowiedzią na agresję Rosji w Ukrainie
Jak informuje Ministerstwo Spraw Zagranicznych, zdaniem zarówno Marty Kos, jak i Radosława Sikorskiego rozszerzenie UE to element polityki bezpieczeństwa kontynentu w obliczu trwającej od ponad trzech lat rosyjskiej agresji na Ukrainę. Szef polskiej dyplomacji z unijną komisarz rozmawiali także o przeciwdziałaniu dezinformacji Kremla.
– Kontynuujemy bliską współpracę w zakresie wspólnych priorytetów, takich jak rozszerzenie UE, wspieranie niezależnych mediów i zwiększenie bezpieczeństwa – napisała na platformie X słoweńska komisarz.
Kontrowersyjna ukraińska ustawa z podpisem prezydenta. „Jako kraj skorumpowany, Ukraina nie wejdzie do UE”
Kos z Sikorskim odwiedzili też otwarty w marcu br. Ośrodek Mediów dla Zagranicy. To struktura Telewizji Polskiej łącząca cztery zagraniczne redakcje – anglojęzyczną TVP World, białoruskojęzyczną Biełsat TV, rosyjskojęzyczną Wot Tak oraz ukraińskojęzyczną Slava TV.
Na antenie TVP World ukazał się wywiad z komisarz i szefem polskiej dyplomacji. Poruszona została w nim kwestia masowych protestów w Ukrainie dotyczących kontrowersyjnej ustawy ograniczającej działania kluczowych agencji antykorupcyjnych. Podpisana została ostatnio przez Wołodymyra Zełenskiego.
– Walka z korupcją to jedna z podstawowych spraw przy ubieganiu się o członkostwo w UE. Warunkiem jest posiadanie niezależnych agencji i organizacji antykorupcyjnych – mówiła Marta Kos, która podkreśliła, że pomoc Ukrainie w wejściu do Unii jest jej najważniejszym zadaniem jako komisarz ds. rozszerzenia UE.
Krytycznie o podpisie Zełenskiego wypowiadał się także szef polskiej dyplomacji. – Jako kraj skorumpowany, Ukraina nie wejdzie do UE – podkreślał Sikorski. – Najszybszą drogą, by Ukraina straciła wsparcie zarówno UE, jak i państw członkowskich oraz ich społeczeństw, jest powrót do złych, starych czasów korupcji – dodawał.



