Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
Zakład polskiej grupy Barlinek w ukraińskiej Winnicy został zaatakowany rosyjskimi dronami. Informację potwierdził Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych.
Rosyjskie ataki przy użyciu 400 dronów i rakiety balistycznej
Jak przekazały ukraińskie Siły Powietrzne, celem środowych (16 lipca) rosyjskich ataków były miasta Krzywy Róg, Winnica oraz Charków. Wystrzelono rakietę balistyczną Iskander oraz 400 dronów z terenu Rosji oraz okupowanego Krymu.
Drony trafiły w między innymi w znajdujący się w Winnicy zakład Grupy Barlinek – to czołowy polski producent podłóg drewnianych, spółka należąca do najbogatszego (według magazynu Forbes) Polaka Michała Sołowowa. Fabryka w ukraińskim mieście została otwarta w 2007 roku jako pierwsza zagraniczna dla tego przedsiębiorstwa.
Celowy atak, są ranni, w tym ciężko
Jak przyznał na platformie X Radosław Sikorski, w ataku na zakład Barlinka ucierpieli jego pracownicy.
– Rosyjskie drony uderzyły w fabrykę Grupy Barlinek w Winnicy. Szef zakładu powiedział mi przed chwilą, że celowo, z trzech kierunków. Są ranni, w tym dwoje ciężko poparzonych. Działają służby ukraińskie, także nasz konsulat. Zbrodnicza wojna Putina przybliża się do naszych granic – napisał polski minister spraw zagranicznych na platformie X. Warto dodać, że Winnica znajduje się około 430 kilometrów od polskiej granicy.
Przypomnijmy, że w nocy z 3 na 4 lipca – w największym ataku lotniczym od początku inwazji Rosji na Ukrainę – ucierpiał budynek polskiej ambasady w Kijowie. Pisaliśmy o tym tutaj.
Ogromne zniszczenia. Zakład nie wznowi produkcji wcześniej niż za pół roku
Oświadczenie wydał także Wojciech Michałowski, prezes zarządu Grupy Barlinek SA. W dokumencie cytowanym przez portal money.pl czytamy:
„W wyniku ataku nikt nie zginął, dwie osoby zostały ranne.
Na chwilę obecną nie przewidujemy, żeby wznowienie produkcji mogło nastąpić wcześniej niż za 6 miesięcy. Straty są duże i dalej je szacujemy.
Ze względów bezpieczeństwa zdecydowaliśmy się nie podawać bardziej szczegółowych informacji”.
MSZ o szczegółach ataku
Z dziennikarzami spotkał się Paweł Wroński, rzecznik prasowy polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Jak przekazał, w kierunku Winnicy wystrzelonych zostało 28 dronów, z czego 18 zostało zestrzelonych przez ukraińskie wojsko. W polską fabrykę trafiło pięć z nich.
– Wszystko wskazuje na to, że (zakład) był po prostu wyznaczonym celem, że to nie był atak przypadkowy. Trwa jeszcze akcja ratownicza i dogaszanie pożarów. Wiadomo wstępnie o sześciu osobach rannych, z których dwie są ciężko ranne. Żadna z nich nie jest obywatelem RP – powiedział cytowany przez PAP.



