E-mail: indi@zwrot.cz

    CZESKI CIESZYN / Tematem kolejnego wykładu Międzygeneracyjnego Uniwersytetu Regionalnego PZKO były owce. Wykładowcą zaś Michał Milerski z Nydku. Spotkanie odbyło się 1 września w Klubie „Dziupla”.

    Milerski na wykładzie zachwycił znawstwem tematu, nie stronił też od humoru.

    Owce towarzyszą człowiekowi od tysięcy lat. Nic zatem dziwnego, że znajdują swe miejsce w historii i kulturze

    Przykładowo wyłuszczył dokładnie, co to takiego było złote runo. Wyjaśnił, że w Gruzji, w potokach Kaukazu z wodą lecą kruszynki złota wymyte ze złotych żył w górach. – I ludzie się nauczyli kłaść do tych potoków owcze skóry i te owcze skóry chwytały to złoto. I to runo faktycznie potem było złote – wyjaśniał Milerski.

    Jedną z przekazanych przez wykładowcę ciekawostek z dziedziny historii było też to, że pierwsza na świecie ustawa ograniczająca wolny rynek wydana została w 1699 roku i dotyczyła zakazu wywozu wełny z Ameryki.

    Czy mięso baranie śmierdzi?

    Było też nieco wiedzy praktycznej. Prelegent zwrócił uwagę, że wiele osób baraniny nie jada, wręcz odnosi się do tego mięsa z odrazą, wskazując m.in., że śmierdzi. Wyjaśnił, że faktycznie są sytuacje, kiedy mięso baranie śmierdzi.

    Otóż następuje to wówczas, kiedy owca stresuje się przed ubojem. Dlatego problemem jest brak we wsiach ubojni i związana z tym konieczność wożenia żywych zwierząt do odległych miejsc. Podczas takiego transportu zwierzęta się stresują.

    Odwieczny duet – wilk i owca

    Jeśli była mowa o owcach i ich chowie, to nie mogło także zabraknąć tematu wilków. Milerski stwierdził, że jego zdaniem właśnie wilki mają zasługi dla zachowania tradycyjnego karpackiego sposobu hodowli owiec. – Bo przez to, że trzeba było chronić owce, to przy owcach musieli być ludzie. A jak już byli, to zachowali dawne pasterskie tradycje – mówił Milerski.

    Wyjaśnił, że system anglosaski hodowli owiec polega na tym, że stado ogradza się i zostawia. Taki system gospodarki pasterskiej powoduje, iż tam, gdzie jest on stosowany, nie wykształciła się specyficzna kultura pasterska. A i u nas wraz ze zniknięciem wilków zaczęła ona zanikać, bo beskidzcy gospodarze zaczęli przechodzić na system anglosaski.

    – Myślę, że wilki podzieliły społeczeństwo. Mam wrażenie, że ludzie są albo zwolennikami wilków, chcą je bezkrytycznie chronić, albo totalnymi przeciwnikami wilków mówiącymi: wystrzelać. Trudno znaleźć dobre rozwiązanie. Pasterz powinien swoje owce chronić. Są różne możliwości. Przez cały ubiegły rok zamykaliśmy owce na noc do podwójnej siatki elektrycznej. Wilki chodziły do dziedziny za owcami, my mieliśmy owce na Soszowie i były bezpieczne. Dopiero na jesień straciliśmy cztery owce, bo już nam brakowało tych siatek – opisywał Milerski.

    Dodał, że teraz wilki znikły. – I nie wiem, czy mam się z tego cieszyć, czy nie. Bo myślę, że wilki trochę sobie wychowaliśmy, już się bały prądu elektrycznego, wiedziały, że jak owce są w tych siatkach, to się do nich nie dostaną. A jeśli ktoś te wilki zastrzelił, to przyjdą tu nowe, które znowu tego będziemy musieli nauczyć. Moim zdaniem powinniśmy podchodzić do ochrony stad z rozsądkiem, ze znajomością tego, jak się wilki zachowują. Jestem jednym z niewielu łowczorzy, którzy twierdzą, że chcemy i wilki, i owce – dodał Milerski.

    Po prelekcji nie zabrakło rzeczowych pytań z sali

    Po prelekcji nie zabrakło rzeczowych pytań z sali. Przykładowo o to, co z dojeniem w systemie anglosaskim. Prelegent wyjaśnił, że tam owce hodowane są na mięso, a mleko od matek piją na bieżąco jagnięta. Natomiast owce mleczne hodowane są zupełnie inaczej – w zamknięciu, prawie bez ruchu, dojone maszynowymi dojarkami.

    Milerski zwrócił też uwagą na fakt, że wiele zwierząt użytkowych w świecie, w którym nie byłyby wykorzystywane przez człowieka, po prostu nie miałoby racji bytu. Wśród nich i owca, której populacja drastycznie spadła, gdy hodowla przestała być rentowna.

    (indi)

    Tagi: , , ,

      Komentarze


      Czytaj również


      Czechy i Polska potępiają rosyjskie próby aneksji terytorium Ukrainy. Nigdy ich nie uznają
      wrzesień302022

      Czechy i Polska potępiają rosyjskie próby aneksji terytorium Ukrainy. Nigdy ich nie uznają

      Wyłoniono najlepszą polską książkę popularnonaukową. Złota Róża 2022 przyznana
      wrzesień302022

      Wyłoniono najlepszą polską książkę popularnonaukową. Złota Róża 2022 przyznana

      Stonawa otrzymała nagrodę. Doceniono wystawę poświęconą górnictwu
      wrzesień302022

      Stonawa otrzymała nagrodę. Doceniono wystawę poświęconą górnictwu

      Po południu ponownie otworzą się lokale wyborcze. W sobotę poznamy nowych senatorów
      wrzesień302022

      Po południu ponownie otworzą się lokale wyborcze. W sobotę poznamy nowych senatorów

      Nie pozwólmy, by inni wybrali za nas
      wrzesień302022

      Nie pozwólmy, by inni wybrali za nas

      Turyści z PTTS „Beskid Śląski” zwiedzali  Kopalnię Michał w Ostrawie
      wrzesień302022

      Turyści z PTTS „Beskid Śląski” zwiedzali Kopalnię Michał w Ostrawie

      Dlaczego św. Michoł swaczyne pokichoł?
      wrzesień292022

      Dlaczego św. Michoł swaczyne pokichoł?

      Rozpoczął się remont Studni Trzech Braci
      wrzesień292022

      Rozpoczął się remont Studni Trzech Braci

      REKLAMA

      REKLAMA

      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2021.
      Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie.