Nina Suchanek
E-mail: nina@zwrot.cz
WĘDRYNIA / W niedzielę odbyła się 21. edycja zawodów kolarskich Wędryński Kotar. Wzięło w niej udział prawie 200 uczestników.
Dla zawodników przygotowano 4 trasy: 7 km, 2,5 km, 2 km oraz dla najmłodszych 200 m. Uczestnicy byli podzieleni na 14 kategorii. Jednak najwięcej emocji towarzyszyło startom najmłodszej kategorii, gdzie oprócz zawodnika biegła na trasie i kibicowała cała rodzina.
Nad Wędrynią słoneczko
— Tradycyjnie Wędryński Kotar ma szczęście jak do pogody, tak i do uczestników. Jest w tym też taka mała zasługa organizatorów, którzy starają się przygotować tę imprezę jak najlepiej. I taką nagrodą za to jest to, że wszędzie w okolicy było zachmurzone niebo, a w Wędryni nie padało, tylko trochę w przerwie oczyściło drogę, by uczestnicy mogli dalej startować – opisuje Bogusław Raszka, wicewójt Wędryni.
W zawodach udział wzięło około 180 uczestników. Najmłodsi, niektórzy nie skończyli jeszcze nawet trzech lat, jechali 200 metrów na rowerach biegowych.
– Są cztery podstawowe trasy, ta najdłuższa ma mniej więcej 7,4 km. Rekord z ubiegłych lat na tej trasie wynosił 11 minut i 47 sekund, co w przeliczeniu daje nam przeciętną prędkość około 40 km/godz. Biorąc pod uwagę teren, jaki zawodnicy mają do pokonania, jest to naprawdę wspaniały wynik. W tym roku uczestnicy przejechali trasę za około 12 minut — dodaje Bogusław Raszka.
Wyniki zawodników w poszczególnych kategoriach można znaleźć TUTAJ.
Tagi: Bogdan Raszka, kolarze, Wędryński Kotar, zawody, zawody kolarskie
Komentarze