Informacje dla Polaków w Czechach!     Sytuacja epidemiologiczna w RC 6 maja: 1 559 nowych zakażeń.

    Intencje czyste – Grzechy soczyste – pisał najbardziej chyba znany współcześnie autor fraszek Jan Sztaudynger

    Jan Sztaudynger urodził się 28 kwietnia 1904 roku w Krakowie w rodzinie o korzeniach polskich, niemieckich i francuskich. Pierwsza wojna światowa zmusiła rodzinę Sztaudyngerów do ucieczki na Morawy. Tam też przyszły poeta uczęszczał do Prywatnych Polskich Kursów Gimnazjalnych. Powróciwszy do Polski, kontynuował naukę w krakowskim II Gimnazjum im. Króla Jana Sobieskiego.

    Kolejnym etapem były studia na Uniwersytecie Jagiellońskim na kierunkach filologia polska oraz germanistyka. Uczył się także w Studium Pedagogicznym. W 1923 roku ukazał się jego debiutancki artykuł w praskim czasopiśmie „Divadelní listy”. W tym samym roku rozpoczął działalność w literackiej grupie Helion, wydając czasopismo pod tym samym tytułem. Prócz Sztaundyngera angażowali się w niej: Jerzy Braun, Mieczysław Jastrun czy Jerzy Stempowski.

    Z kolei w maju w pomieszczeniach Collegium Novum premierę miał jego autorski wieczór poetycki. Dwa lata później, w 1925 roku, wydał pierwszy tomik poetycki zatytułowany „Dom mój”, któremu patronował Karol Hubert Rostworowski. Zawodowo pracował jako nauczyciel języka polskiego w gimnazjum w Dębicy.

    Jan Sztaudynger odbył w Szkole Podchorążych Piechoty w Zaleszczykach służbę wojskową. Kolejnymi placówkami, w których nauczał były: Męskie Seminarium Nauczycielskim w Bydgoszczy, Seminarium Nauczycielskie im. Ewarysta Estkowskiego w Poznaniu oraz wykładał teorię teatru lalek w tamtejszej Państwowej Szkole Wydziałowej.

    Podczas drugiej wojny światowej został aresztowany przez Niemców wraz z rodziną – najpierw trafili do obozu przejściowego, a później przesiedlono ich do wsi Malice w Sandomierskim, gdzie kontynuował pracę nauczyciela w miejscowym gimnazjum.

    Od 1944 roku piastował urząd w Resorcie Kultury i Sztuki w Lublinie, kierował Teatrem Lalek „Biedronka” Robotniczego Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, a także jako referent literatury w łódzkim Wydziale Kultury i Sztuki Urzędu Wojewódzkiego oraz w Centralnym Instytucie Kultury.

    W roku 1954 w serii Biblioteka Satyry wydawnictwa Czytelnik ukazał się tomik fraszek „Piórka”. Początkowy nakład wynosił 5000 egzemplarzy, jednak gorące przyjęcie ze strony czytelników sprawiło, iż wyprzedano 65 000 egzemplarzy w ciągu trzech lat. Od tej pory poeta zaczął więcej uwagi poświęcać temu gatunkowi literackiemu. Po kilkuletnim pobycie w Łodzi w roku 1955 poeta przeniósł się do Zakopanego, gdzie mieszkał do końca życia.

    Sztaudynger marzył, aby być poetą lirycznym, tworzyć religijne dramaty, ale najlepiej wychodziły mu drobne satyryczne fraszki. Do czytelnika swoich utworów zwrócił się tymi słowami: „Miły czytelniku, upraszam Cię wielce, Nie pij fraszek haustem – sącz je po kropelce”. Jak wspomina córka poety, Anna Sztaudynger-Kaliszewicz: „Łatwość pisania fraszek i zdolność natychmiastowej rymowanej riposty była dla ojca radością, ale i utrapieniem. We wspomnieniach pisał, że przekorne czy frywolne fraszki przychodziły mu do głowy w sytuacjach całkiem poważnych, kiedy właściwie licowała tylko zaduma czy powaga, a on krztusił się, powstrzymując śmiech”.

    Opublikował kilkanaście tomików, w tym: Ballady poznańskie (1930), Ludzie (1931), Kantyczki śnieżne (1934), Strofy wrocławskie (1947), Krople liryczne (1959), Kasztanki (1964). Kiedy w latach 50. nie umieszczono Sztaudyngera w antologii satyry, najpierw oburzony chciał napisać protest i wystąpić ze Związku Literatów, ale po chwili roześmiał się i powiedział: „Załatwię ich fraszką”. Napisał: „Nie ma mnie w antologii stu trzydziestu trzech/ Ach, jaki to dla niej, a nie dla mnie pech!”.

    Zmarł na skutek ciężkiej choroby 12 września 1970 roku w Krakowie. Zdążył jeszcze napisać „Testament”: „Żyłem z wami, kochałem i cierpiałem z wami, Teraz żyjcie, kochajcie, cierpcie sobie sami”.

    Na koniec tej krótkiej opowieści przytoczmy równie krótką i celną przestrogę mistrza. a brzmi ona tak:

    Po śniadaniu jest obiad, po obiedzie kolacja,
    To dla wielu sens życia i jedyna w nim racja.

    Źródło: Polonijna Agencja Informacyjna

      Komentarze


      Czytaj również


      Kiedy będziemy mogli wybrać się na koncert albo zorganizować wydarzenie kulturalne?
      Maj072021

      Kiedy będziemy mogli wybrać się na koncert albo zorganizować wydarzenie kulturalne?

      W Czeskiej Telewizji jutro można obejrzeć Kamerdynera
      Maj072021

      W Czeskiej Telewizji jutro można obejrzeć Kamerdynera

      Film  „Zaolzie – fenomen Z” dostępny w sieci
      Maj072021

      Film „Zaolzie – fenomen Z” dostępny w sieci

      Almanach poświęcony sezonom 2015-2020 Teatru Cieszyńskiego dostępny w sieci
      Maj072021

      Almanach poświęcony sezonom 2015-2020 Teatru Cieszyńskiego dostępny w sieci

      Dolański Gróm jednak odbędzie się w tym roku!
      Maj062021

      Dolański Gróm jednak odbędzie się w tym roku!

      PODCAST. Klub Kobiet, czyli Szkubaczki live o błędach, cz. 1
      Maj062021

      PODCAST. Klub Kobiet, czyli Szkubaczki live o błędach, cz. 1

      Wrona przerwała pomiary emisji spalin
      Maj062021

      Wrona przerwała pomiary emisji spalin

      Od poniedziałku otwarte szkoły, sklepy. Śluby i pogrzeby w plenerze do 30 osób
      Maj062021

      Od poniedziałku otwarte szkoły, sklepy. Śluby i pogrzeby w plenerze do 30 osób

      REKLAMA
      REKLAMA

      ZWROT TV

      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach Zadania publicznego dotyczącego pomocy Polonii i Polakom za granicą.
      Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i Fundacji "Pomoc Polakom na Wschodzie".

      Website Security Test