Nina Suchanek
E-mail: nina@zwrot.cz
Organizatorzy Babiego Lata Filmowego zdążyli z projekcjami polskich filmów w kinie w Bystrzycy. Po centralnej części tegorocznego festiwalu odbywającej się od 8 do 10 października w poniedziałek czeski rząd zamroził na dwa tygodnie wydarzenia kulturalne w całym kraju.
– Wbrew wielu obawom udało się nam zrealizować centralną imprezę Babiego Lata Filmowego – wyjaśnia z satysfakcją Tadeusz Wantuła, dyrektor festiwalu.
W ciągu trzech dni publiczność w Bystrzycy mogła obejrzeć m.in. „80 milionów” Waldemara Krzystka, „Supernovę” Bartosza Kruhlika, „Ikara. Legendę Mietka Kosza” Macieja Pieprzycy, „Pana T.” Marcina Krzyształowicza i „Wszystko dla mojej matki” Małgorzaty Imielskiej. Odbyły się także dwie projekcje w Jabłonkowie.
Jeśli będzie to możliwe, w listopadzie i grudniu odbędą się kolejne projekcje
W kalendarzu projekcji znajduje się jeszcze pięć spotkań – to najbliższe, czyli projekcja „Obywatela Jones’a” Agnieszki Holland, zaplanowane na 22.10. ze względu na rządowe obostrzenia zostaje odwołane.
W listopadzie, jeśli to będzie możliwe, organizatorzy chcieliby jeszcze zaprosić na „Pana Tadeusza” Andrzeja Wajdy oraz „Zabij to i wyjedź z tego miasta” Mariusza Wilczyńskiego. Z kolei 28. BLF 10 grudnia zakończą dwa filmy – „Kobieta budzi się rano” Olgi Chajdas i „Mała Moskwa” Waldemara Krzystka.
– Poważnie przyjmujemy rozporządzenia czeskiego rządu. Będziemy się dostosowywali do aktualnej sytuacji w kraju, a filmy trzymamy w pogotowiu – pokażemy wszystkie. Wprawdzie w innych terminach, ale na pewno będą! – zapowiada dyrektor BLF.
Wszelkie informacje dotyczące kolejnych projekcji dostępne będą na stronie www.babielatofilmowe.cz.
Tagi: Babie Lato Filmowe, festiwal, filmy, projekcje, Tadeusz Wantuła



