Informacje dla Polaków w Czechach! Codziennie nowe informacje!    Sytuacja epidemiologiczna w RC 30 listopada: 3 572 nowych zakażeń    Sklepy w Czechach zamknięte w niedzielę    Obowiązkowy home office    Zakaz wychodzenia nocnego w Czechach

    CIESZYN / Ze wszystkimi na raz regionalnymi kalendarzami na rok 2015 wychodzącymi na Śląsku Cieszyńskim, również na Zaolziu,  zapoznać się można było w piątek 12 grudnia w Książnicy Cieszyńskiej.

    Poszczególne tytuły zaprezentowali: Ewa Cudzich (Kalendarz z Istebnej, Jaworzynki i Koniakowa), Irena French (Kalendarz Cieszyński), Angelika Ogrocka (Kalendarz Miłośników Skoczowa), Lidia Szkaradnik (Kalendarz Ustroński), Robert Orawski (Kalendarz Gminy Skoczów), Jan Picheta (Kalendarz Beskidzki) oraz Izabela Kraus-Żur, która przedstawiła „Kalendarz Śląski”. Ciekawe artykuły o Zaolziu znaleźć można nie tylko w tym ostatnim, choć zawsze mogło być ich nieco więcej.

    Tradycyjnie sporo miejsca Zaolziu poświęcił „Kalendarz Beskidzki”, o czym już informowaliśmy naszych Czytelników. Niezwykłym rarytasem jest wywiad ze 103-letnią Marią Wegert z domu Buzek, która pamięta jeszcze wkroczenie wojsk czechosłowackich na Zaolzie w styczniu 1919 r.

    – Jej wspomnienia są niesamowicie bogate. Nie wiem, czy jest jeszcze ktoś, w tak wspaniałej formie intelektualnej w takim wieku – rekomendował lekturę Jan Picheta.

    Nadspodziewanie dużo wątków zaolziańskich zawiera „Kalendarz z Istebnej, Jaworzynki i Koniakowa”, a to za sprawą Antoniego Szpyrca, który zaprezentował czytelnikom aż trzy teksty – „O jabłonkowskich garncarzach”, „Związki Istebnej z Jabłonkowem” oraz „O malowanych skrzyniach ludowych tzw. ‚trógłach’ z regionu jabłonkowskiego”. Tematem przewodnim wydawnictwa jest 130. rocznica urodzin artysty Jana Wałacha. Kalendarz istebniański ma najmniejszą objętość, co w żadnym stopniu nie umniejsza jego wartości.

    Nieco mniej informacji na temat Zaolzia zawierają pozostałe tytuły. „Kalendarz Cieszyński” prezentuje wiele wartościowych tekstów – m.in. na temat sztabu armii austriackiej w Cieszynie podczas pierwszej wojny światowej, czy ucieczkach z cieszyńskiego więzienia – na temat Zaolzia jednak artykuł o Leonie Derlichu, krótkie wspomnienie prof. Wacława Olszaka i nieco nt. Gustawa Morcinka to za mało jak na tytuł, który ma ambicje obejmować swym zasięgiem cały Śląsk Cieszyński. Próżno też szukać zaolzian wśród autorów – wyjątkiem potwierdzającym regułę jest Czesław Kraina, który napisał o cegielni Eugena Fuldy.

    W „Kalendarzu Ustrońskim” niewątpliwie cenne jest wspomnienie o ludoznawcy Janie Szymiku pióra Jerzego Brannego. Zaolziańskich akcentów można doszukać się również w relacjach z imprez w muzeum Zbiory Marii Skalickiej autorstwa Ireny Maliborskiej. Kalendarz skupia się jednak na tytułowej miejscowości, nie schodząc przy tym poniżej dobrego poziomu znanego z poprzednich edycji.

    Warto zwrócić uwagę na wznowienie po pięciu latach „Kalendarza Miłośników Skoczowa”, niemal spontaniczne zresztą – jak wyjawiła na spotkaniu redaktorka rocznika Angelika Ogrocka. Tym sposobem, Skoczów będzie miał w 2015 roku dwa kalendarze. Niewykluczone, że za rok ukaże się już tylko reaktywowany właśnie tytuł – Robert Orawski stwierdził, że może zrezygnować z ukazującego się od 2012 r. „Kalendarza Miłośników Skoczowa” i wspomóc „konkurencję”, tak aby w mieście wychodził jeden kalendarz na jak najwyższym poziomie.

    Izabela Kraus-Żur musiała zmierzyć się z pytaniem czy „Kalendarz Śląski 2015” jest dizajnerski. Redaktorka potwierdziła, że bardzo dużą uwagę przywiązała do formy graficznej, m.in. dlatego, że kalendarz to świetny prezent, a jako taki powinien mieć ładne opakowanie. Pokazała przy tym, że nie ma kompleksów na punkcie zredagowanego przez siebie wydawnictwa, stwierdzając: – Myślę, że jest to jeden z najlepiej wydanych kalendarzy. Nie chcę się chwalić, ale tak po prostu jest!

    Goście mogli dowiedzieć się również, że Kraus-Żur będzie odpowiadać za kolejną edycję kalendarza, który również ma być koncepcyjny, a temat przewodni mają stanowić kobiety.

    W odpowiedzi na smutną refleksję Roberta Orawskiego na temat systematycznie zmniejszającej się liczby czytelników kalendarzy Izabela Kraus-Żur zauważyła, że nakład zaolziańskiego kalendarza musiał zostać podniesiony o 100 sztuk. Tytułem informacji odnotować należy, że czytelnicy z polskiej strony Śląska Cieszyńskiego nie będą musieli fatygować się do siedziby ZG PZKO by nabyć kalendarz – będzie on dostępny w sprzedaży także w Książnicy Cieszyńskiej (oraz, najprawdopodobniej, w informacji turystycznej na Zamku).

    (WŚ)

    Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , ,

      Komentarze


      Czytaj również


      Parfém jako dárek: čemu věnovat pozornost při výběru
      Wrzesień062020

      Parfém jako dárek: čemu věnovat pozornost při výběru

      Zagłosuj na kartkę bożonarodzeniową Cieszyna
      Grudzień012020

      Zagłosuj na kartkę bożonarodzeniową Cieszyna

      Kto jeszcze nie ma kalendarza adwentowego? Ten ma ostatnią szansę na zakup
      Grudzień012020

      Kto jeszcze nie ma kalendarza adwentowego? Ten ma ostatnią szansę na zakup

      Jak będą przebiegały matury? Egzamin z matematyki nieobowiązkowy
      Grudzień012020

      Jak będą przebiegały matury? Egzamin z matematyki nieobowiązkowy

      Ogłoszono konkurs „Polonia i Polacy za granicą 2021”
      Grudzień012020

      Ogłoszono konkurs „Polonia i Polacy za granicą 2021”

      Jak będą wyglądały egzaminy wstępne do szkół średnich w tym roku szkolnym?
      Listopad302020

      Jak będą wyglądały egzaminy wstępne do szkół średnich w tym roku szkolnym?

      Biblioteki znowu otwarte!
      Listopad302020

      Biblioteki znowu otwarte!

      Nadzieja na pomyślny sezon narciarski w Czechach
      Listopad302020

      Nadzieja na pomyślny sezon narciarski w Czechach

      Odrobina inspiracji: wieńce adwentowe
      Listopad302020

      Odrobina inspiracji: wieńce adwentowe


      #KTOTYJESTEŚ

      REKLAMA
      REKLAMA

      ZWROT TV

      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach Zadania publicznego dotyczącego pomocy Polonii i Polakom za granicą.
      Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i Fundacji "Pomoc Polakom na Wschodzie".

      Website Security Test