GRUNWALD / Badania archeologiczne potwierdzają, że dzisiejsze Pola Grunwaldu są miejscem wielkiej bitwy z 1410 roku. Od 2014 roku archeolodzy i poszukiwacze znaleźli tam prawie 1,5 tys. przedmiotów. W sobotę 18 lipca historyczne starcie odtworzy około 1,3 tys. rekonstruktorów.

    – Pola Grunwaldu są dziś właściwie zlokalizowane. Grunwald z 1410 roku jest tym samym miejscem co Grunwald 2026 roku – powiedział PAP Jarosław Malecki, kierownik działu naukowo-promocyjnego Muzeum Bitwy pod Grunwaldem.

    Relacje powstały dopiero po bitwie

    Nie zachowała się szczegółowa relacja sporządzona bezpośrednio po bitwie przez jej uczestnika. Anonimowy kronikarz opisał starcie kilka miesięcy później, ale jego relacja była krótka i pozbawiona wielu szczegółów. Niektórzy badacze przypuszczają, że tekst był przeznaczony do odczytywania w kościołach w rocznice bitwy.

    Pierwszy dokładniejszy opis pozostawił Jan Długosz. Sam nie mógł uczestniczyć w bitwie, ponieważ urodził się w 1415 roku, pięć lat po starciu. Pod Grunwaldem walczył jednak jego ojciec, również Jan. Świadkiem bitwy był także późniejszy patron kronikarza, kardynał Zbigniew Oleśnicki.

    Długosz korzystał więc z relacji naocznych świadków, ale spisał je dopiero kilkadziesiąt lat po wydarzeniach.

    Prawie 1,5 tys. znalezisk

    Wątpliwości dotyczące dokładnego miejsca bitwy pomagają rozstrzygać prowadzone od 2014 roku badania archeologiczne.

    – Jesteśmy pewni co do tego, że Grunwald to właściwe miejsce bitwy, dzięki badaniom archeologicznym, które prowadzimy cyklicznie od 2014 roku. Gdy je zaczynaliśmy, wiele osób pokpiwało, mówiąc, że po tylu latach od bitwy, czyli ponad 600, nic nie znajdziemy. A jednak znajdujemy! Jest nowy sprzęt, nowe możliwości badania tego, co kryje ziemia, i to nam bez wątpienia lokalizuje wielką bitwę z 1410 roku właśnie tu, gdzie dziś jest miejsce nazywane Polami Grunwaldu – powiedział Jarosław Malecki.

    Archeolodzy i poszukiwacze znaleźli już prawie 1,5 tys. artefaktów. Są wśród nich groty strzał i bełtów, kółka z kolczug oraz fragmenty zapinek i ostróg.

    Przedmioty można oglądać w Muzeum Bitwy pod Grunwaldem. Obok gablot znajduje się mapa z zaznaczonymi miejscami, w których odkryto poszczególne znaleziska.

    Nieznana droga pościgu

    Artefakty odnajdywane są na obszarze rozciągającym się od okolic Grunwaldu po Stębark i Łodwigowo. Wciąż nie wiadomo jednak, którędy dokładnie uciekały wojska krzyżackie i jak przebiegał pościg podjęty przez siły Władysława Jagiełły.

    – Są opisy, że Władysław Jagiełło podjął pościg, gdzie ostatnie niedobitki na odległości trzech mil zaścielały drogę ucieczki. Wynika więc z tych opisów, że goniono uciekających z pola walki i trup się ścielił, ale tej drogi dziś nie znamy – powiedział Malecki.

    Trudno również dokładnie określić długość linii, na której ścierały się wojska polsko-litewskie i krzyżackie.

    Jedna z największych bitew średniowiecznej Europy

    Według szacunków historyków w bitwie pod Grunwaldem uczestniczyło około 55 tys. zbrojnych. Siły dowodzone przez Władysława Jagiełłę mogły liczyć około 35 tys. ludzi, natomiast wojska krzyżackie – około 20 tys.

    Czyni to bitwę pod Grunwaldem jednym z największych starć średniowiecznej Europy.

    W sobotę wielka inscenizacja

    W sobotę 18 lipca około 1,3 tys. rekonstruktorów odtworzy przebieg bitwy. XXVIII Inscenizacja Bitwy pod Grunwaldem rozpocznie się o godz. 15.00 i zgodnie z programem potrwa do godz. 17.00.

    Scenariusz widowiska będzie oparty na opisie pozostawionym przez Jana Długosza. Oglądanie inscenizacji jest bezpłatne. Opłaty obowiązują za korzystanie z parkingów.

    (PAP)

      Komentarze





      CZYTAJ RÓWNIEŻ



      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Projekt finansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu pn. Polonia i Polacy za granicą 2023 ogłoszonego przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.
      Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/autorów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego