REGION / W sobotę 16 maja odbyła się kolejna edycja sztafetowego biegu Olza RUN, prowadzącego wzdłuż rzeki Olzy — od Bogumina aż do Istebnej. Trasa liczy około 100 kilometrów i podzielona jest na dziesięć odcinków, które pokonują pięcioosobowe drużyny.

    W tegorocznej edycji bardzo dobrze spisała się drużyna Gorolki 1. Běžecký Jablunkov (Jana Dudysová, Anna Bieleszová, Helena Czeczotková, Ester Urbanec Morcinková a Magdalena Ćmiel), która ponownie stanęła na najwyższym stopniu podium. O biegu, przygotowaniach i emocjach związanych ze zwycięstwem opowiada kapitanka zespołu Jana Dudysová.

    Dlaczego zgłosiłyście się do Olza Run?

    To był już nasz trzeci wspólny start w tym wyjątkowym biegu. Dla nas to tradycja i wydarzenie, na które czekamy przez cały rok. Po zawodach jeszcze długo żyjemy atmosferą, która im towarzyszy. To naprawdę niesamowita przygoda — od startu aż do mety.

    Co jest w tym biegu takiego wyjątkowego?

    Bardzo ciekawa jest sama formuła zawodów. Trasa podzielona jest na dziesięć odcinków po około dziesięć kilometrów. W pięcioosobowym zespole każda z nas pokonuje dwa odcinki. Ponieważ startujemy już kolejny raz, dobrze znamy trasę i staramy się wymieniać między sobą poszczególne fragmenty, żeby każda mogła poznać inne miejsca nad Olzą i w jej okolicy.

    Pogoda miała być fatalna. Jak ostatecznie się biegło?

    Prognozy były naprawdę kiepskie. Miało padać przez cały dzień, ale ostatecznie warunki okazały się niemal idealne do biegania. Na starcie pojawiły się lekkie, przelotne opady, ale później pogoda była już bardzo dobra. Temperatura sprzyjała biegaczom.

    Jak wyglądał sam bieg?

    Wszystkie bardzo dobrze wspominamy trasę. Każda z nas naprawdę cieszyła się biegiem. Przez cały dzień panowała między nami świetna atmosfera, wsparcie i duża motywacja. Dopingowałyśmy się nawzajem. Miałyśmy przygotowany plan na poszczególne odcinki i starałyśmy się go trzymać. Na szczęście wszystko się udało.

    Skąd taki mocny zespół?

    Od początku reprezentujemy klub 1. Běžecký Jablunkov. W poniedziałki trenujemy wspólnie z trenerem Kamilem Lubojackim, któremu bardzo dziękujemy za przygotowanie, rady i motywację. W pozostałe dni każda z nas trenuje indywidualnie — w zależności od czasu i możliwości.

    No i najważniejsze — zwycięstwo. Jakie są emocje?

    Ogromna radość. W każdej edycji udało nam się zdobyć miejsce na podium, ale w tym roku konkurencja była naprawdę duża — wystartowało aż dziewięć kobiecych drużyn. Tym bardziej cieszy nas zwycięstwo. Wszystkie dałyśmy z siebie maksimum. Myślę, że naszą największą siłą są wzajemne wsparcie, radość z biegania i to, że po prostu lubimy razem spędzać czas.

    Za rok znowu was zobaczymy na trasie?

    Chcemy podziękować organizatorom za świetnie przygotowane zawody i wyjątkową atmosferę. Już teraz możemy potwierdzić, że za rok na pewno znów staniemy na starcie.

      Komentarze



      CZYTAJ RÓWNIEŻ



      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Projekt finansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu pn. Polonia i Polacy za granicą 2023 ogłoszonego przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.
      Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/autorów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego