Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
CIERLICKO / Dużo śpiewu, głośne brawa, a także mnóstwo uśmiechu i… sporo gdakania. W piątek (20 marca) przed swoimi kolegami i koleżankami w cierlickim Domu Kultury wystąpili młodzi aktorzy ze Szkoły i Przedszkola im. Żwirki i Wigury w Cierlicku. Spektakl muzyczny „Co na to kury?” będzie można obejrzeć także w sobotę (21 marca).
Opowieść o pokłóconych braciach z gdakaniem w tle
Spektakl „Co na to kury”, którego główną autorką jest Irena Włosok, nauczycielka z cierlickiej szkoły podstawowej, opowiada historię dwójki kłócących się braci – Jarka i Wojtka. Gdy Jarka do piekła zabierają diabły, Wojtek wraz z kurami ze swojego gospodarstwa rusza bratu na ratunek. W przedstawieniu nie brakuje odniesień do tradycji i kultury Śląska Cieszyńskiego i Zaolzia.
Przed spektaklem zajrzeliśmy za kurtynę. – Występowałem już wcześniej, ale trema zawsze jest – powiedział „Zwrotowi” Tymek, odtwórca roli Wojtka. – A ja też grałem, ale nigdy głównej roli nie miałem – dodaje Leon, grający koguta. Uśmiechy było widać także na twarzach Magdy, Karoliny, Mai i Ester, a więc tytułowych kur.
Spektakl przez duże „S”
Młodzi aktorzy i aktorki zaprezentowali się na scenie znakomicie, włożyli mnóstwo serca w odgrywanie swoich ról. Publiczności – najbardziej wymagającej, jak stwierdziła na scenie dyrektor szkoły Barbara Smugała – do gustu przypadły również starannie uszyte stroje, scenografia, a także warstwa muzyczna sztuki.
Spektakl będzie można obejrzeć w Domu Kultury w Cierlicku w sobotę (21 marca) o 14:00 i 16:00.
Dodajmy, że Irena Włosok była niedawno gościem naszego podcastu „Zwrotowisko”, w którym szczegółowo opowiadała o całym przedsięwzięciu. Można go obejrzeć poniżej:





















