indi
E-mail: indi@zwrot.cz
CIESZYN / Chyba mało który Cieszyniak, będący miłośnikiem regionu, wyobraża sobie przełom roku bez „Kalendarza Cieszyńskiego”. I oto już jest! Książkowe wydanie na rok 2026, liczące niemal 400 stron, po raz pierwszy zaprezentowano podczas spotkania zorganizowanego w piątkowe popołudnie, 19 grudnia, w Bibliotece Miejskiej w Cieszynie.
Spotkanie tradycyjnie było okazją do zapoznania się z tematyką tegorocznych artykułów, wysłuchania komentarzy ich autorów oraz zakupu nowego numeru periodyku.
Nowa jakość
Jak zauważył na wstępie Wojciech Święs, redaktor naczelny „Kalendarza”, tegoroczna publikacja różni się nieco od wcześniejszych wydań. Już po wzięciu jej do ręki – jeszcze przed otwarciem – można zauważyć, że jest znacznie cięższa niż w latach ubiegłych.
Po raz pierwszy „Kalendarz Cieszyński” został wydany na papierze kredowym. Zmiana ta związana jest ze wzbogaceniem publikacji o liczne fotografie. Archiwalne zdjęcia – w dużej mierze pochodzące ze zbiorów Muzeum Śląska Cieszyńskiego – są czarno-białe lub w sepii. Nie brakuje również fotografii współczesnych, które zamieszczono w kolorze. Tom zamyka wyjątkowe zdjęcie przedstawiające Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Cieszyńskiej, autorstwa Sebastiana Jurgi. Fotografia, przygotowana i opublikowana z okazji jubileuszu 75-lecia zespołu, została umieszczona na rozkładanej stronie ze względu na swój duży format.
O „Kalendarzu” mówili jego autorzy
O „Kalendarzu” i zawartych w nim artykułach opowiadali redaktor naczelny Wojciech Święs, dr Cezary Tomiczek, Władysława Magiera, Jolanta Skóra, Jan Paweł Borowski, Józef Król oraz Patrycja Wojciech. Publikacja jest dostępna w cieszyńskich księgarniach. Wkrótce trafi również do wypożyczalni Biblioteki Miejskiej w Cieszynie – dla tych, którzy nie potrzebują mieć własnego egzemplarza, ale chcą zapoznać się z jej treścią.
– Dziękujemy prelegentom i autorom za wspaniałe wystąpienia. Była to prawdziwa uczta duchowa, pokazująca, że Macierz to ludzie, pamięć i ciągłość pokoleń, a „Kalendarz Cieszyński” niezmiennie pozostaje jej żywą kroniką – podsumował Cezary Tomiczek, prezes MZC.
Nie tylko coś dla ducha
Przywykliśmy, że biblioteka to miejsce duchowej strawy. Tym milej zaskoczeni byli ci, którzy w piątkowe popołudnie przyszli do Biblioteki Miejskiej na spotkanie promujące „Kalendarz Cieszyński” – czekał na nich poczęstunek w postaci kanapek cieszyńskich. Jednym ze sponsorów tegorocznego wydania było bowiem PSS „Społem”, a jak „Społem”, to nie mogło zabraknąć kultowych kanapek ze śledziem.
Nic więc dziwnego, że uczestnicy wychodzili ze spotkania zadowoleni – nasyceni zarówno duchowo, dzięki nowej porcji wiedzy o regionie, jak i dosłownie, po poczęstunku. Dla tych, którzy nie mogli wziąć udziału w wydarzeniu, organizatorzy udostępnili nagranie całego spotkania. Można je wysłuchać poniżej.







































