Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
Już w środę 9 września trzynieccy Stalownicy rozpoczną nowy sezon Tipsport Extraligi. W ostatnim meczu sparingowym pokonali Slovan Bratysława 4:2, a hat-trickiem popisał się Ondřej Kovařčík.
Wyrównany początek i walka cios za cios
Przed meczem powody do zadowolenia mógł mieć trener Zdenek Moták, bo do składu dołączyli wcześniej kontuzjowani zawodnicy – Libor Hudáček, Miloš Roman, Martin Marinčin i Tomáš Kundrátek. Szkoleniowiec ekipy z Trzyńca nie mógł liczyć jedynie na Petra Sikorę – młody atakujący wciąż jest kontuzjowany i wróci do gry za 2-3 miesiące.
Początek meczu był dość wyrównany. Wynik zmienił się w 10 minucie – Michal Kovařčík zagrał do Bohumila Janka, ten posłał krążek w pole bramkowe, a tam czekał starszy z braci Kovařčíków, który pokona Andrisíka i było 1:0! Emocji w pierwszej tercji było więcej – już 4 minuty później z wyrównania cieszyli się przyjezdni (Mazanca pokonał Královič), a na minutę przed końcem na 2:1 trafił po raz drugi Ondřej Kovařčík, który wykończył akcję Galvasa i Hudáčka.
Losy meczu rozstrzygnęły się w drugiej tercji. Już w pierwszej minucie po wznowieniu wyrównał Slovan – Mazanca pokonał Petriska, ale to było wszystko, na co było stać przyjezdnych. Niedługo później hat-tricka skompletował Ondřej Kovařčík, a na 4:2 trafił David Cienciala. Warto też odnotować, że w połowie meczu Stalownicy dokonali zmiany w bramce – Mazanca zmienił Kacetl. Hokeiści spod Jaworowego kontrolowali do końca meczu przebieg gry i nie dopuścili do straty bramki.
Bohater meczu nie może się doczekać ligi
Zadowolenia z wygranej nie krył po meczu Ondřej Kovařčík, który cieszył się też ze współpracy z młodszym bratem w ataku. – Wiemy o sobie wszystko, wypracowujemy okazje, musimy dalej ciężko pracować – przyznał w rozmowie z klubowymi mediami.
Atakujący Stalowników nie może się też doczekać startu ligi. – Okres przygotowawczy był długi, a my czekamy na mecze ligowe. Będzie ich sporo, prawie co dwa dni, ale po to się przecież gra w hokej. Latem solidnie potrenowaliśmy, mieliśmy czas się przygotować – zaznaczał.
HC Oceláři Trzyniec – HC Slovan Bratysława 4:2 (2:1, 2:1, 0:0)
Bramki i asysty: 10. O. Kovařčík (Jank, M. Kovařčík), 19. O. Kovařčík (Hudáček, J. Galvas), 22. O. Kovařčík (Hudáček), 23. Cienciala (O. Kovařčík, M. Kovařčík) – 14. Královič (Šimun, Takáč), 21. Petriska. Sędziowie: J. Gebauer, Kika – Lederer, Kapitanov. Kary: 6:5. Wykorzystane przewagi: 1:1. Gra w osłabieniu: 0:0. Widzów: 2 076.
HC Oceláři Trzyniec: Mazanec (32. Kacetl) – Adámek, Marinčin, Nedomlel, Kundrátek, Jank, J. Galvas, Koch – M. Růžička, Nestrašil, Flynn – Kurovský, Hudáček, Daňo – Cienciala, M. Kovařčík, O. Kovařčík – Hrehorčák, Vrána, Roman – Dravecký.
HC Slovan Bratysława: Andrisík – O’Connor, Brincko, Acolatse, Maier, Královič, Fatul, Ličko – Solenský, Elson, Dmowski – Takáč, Peterek, Varga – Petriska, Marcinko, Kukumberg – Jendek, Preisinger, Šimun.



