Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
Porażką 3:0 ze Slavią Praga zakończył sezon ostrawski Banik. Ekipa z Bazalów może jednak być z siebie zadowolona, gdyż rozgrywki ligowe zakończyła na trzecim miejscu – o pozycję wyżej niż przed rokiem. Teraz podopiecznych trenera Pavla Hapala czeka zasłużona posezonowa przerwa.
Z Edenu bez punktu
To nie był dobry mecz w wykonaniu gości. Pierwszego gola stracili po pół godziny gry, gdy Holca pokonał mocnym strzałem z dystansu Tomáš Holeš. Druga bramka padła jeszcze przed przerwą – błąd w rozegraniu Banika wykorzystał Zmrzlý, który podał do niepilnowanego Kušeja, a ten dopełnił formalności. Ostateczny cios Slavia zadała na kwadrans przed końcem, gdy z gola cieszył się David Douděra.
– Nie udźwignęliśmy tego meczu, Slavia całkowicie zasłużenie wygrała. Graliśmy bardzo niedokładnie, a kilkukrotnie jeszcze ratował nas Holec. Spotkaniem jestem więc rozczarowany, ale z całego sezonu wręcz przeciwnie – bardzo zadowolony. Muszę podziękować zawodnikom i całemu zespołowi – trzecie miejsce to duży sukces. Nawet jeśli czasami nie szło nam pod względem gry, potrafiliśmy osiągać dobre wyniki. Cały zespół tym żył razem z naszymi kibicami – mówił po meczu Pavel Hapal.
Banik zagra w eliminacjach Ligi Europy. Może trafić na Legię Warszawa
Ekipa z Bazalów w kolejnych rozgrywkach zagra w drugiej rundzie eliminacji Ligi Europy. Na tym szczeblu nie będzie drużyną rozstawioną, więc może trafić na wymagających rywali. Losowanie odbędzie się 18 czerwca, a spotkania (w systemie mecz-rewanż) zaplanowane są na 24. i 31 lipca.
Wśród drużyn, które mogą mierzyć się w tej fazie rozgrywek z Banikiem, znajdują się takie zespoły jak portugalska Braga, szwajcarskie Young Boys Berno, belgijski Anderlecht, czy nawet Legia Warszawa – zdobywca tegorocznego Pucharu Polski, który jednak będzie musiał przejść pierwszą rundę kwalifikacyjną.



