Halina Szczotka
E-mail: halina.szczotka@zwrot.cz
– Oczekujemy, że Białoruś dotrzyma swoich międzynarodowych zobowiązań w zakresie ochrony mniejszości narodowych oraz poszanowania praw człowieka i podstawowych wolności. Wzywamy białoruskie władze do natychmiastowego uwolnienia pani Borys i pana Poczobuta – poinformowała Komisja Europejska.
Do natychmiastowego uwolnienia aktywistów polskiej mniejszości i wszystkich więźniów politycznych wezwał w oświadczeniu szef europejskiej dyplomacji Josep Borrell. Stwierdził, że władze w Mińsku „wzięły na celownik Związek Polaków na Białorusi”.
Działacze władz Związku Polaków na Białorusi (ZPB) Andrzej Poczobut, Irena Biernacka – szefowa oddziału w Lidzie i Maria Tiszkowska szefowa oddziału w Wołkowysku zostali w czwartek zatrzymani w związku ze sprawą karną o „podżeganie do nienawiści”. Postępowanie dotyczy również przebywającej w areszcie za „organizację nielegalnej imprezy masowej”, za jaką władze uznały doroczny jarmark Grodzieńskie Kaziuki prezes ZPB Andżeliki Borys.
Z wczorajszych doniesień wynika jednak, że w jej przypadku również rozszerzono kwalifikację o „podżeganie do nienawiści”. ZPB to największa na Białorusi organizacja mniejszości polskiej. W 2005 r. władze w Mińsku pozbawiły ją rejestracji. Do celów statutowych działalności ZPB należy pielęgnowanie polskości, krzewienie polskiej kultury, nauka języka i pielęgnowanie miejsc pamięci.
Przypominamy, że szykany wobec Polaków rozpoczęły się już wcześniej. 12 marca została zatrzymana jako pierwsza Anna Paniszewa koordynatorka Forum Polskich Inicjatyw Lokalnych Brześcia i Obwodu Brzeskiego. Aresztowanie miało związek z obchodami w szkole Dnia Żołnierzy Wyklętych. Zanim trafiła do aresztu, przesłała do Polonijnej Agencji Informacyjnej nagranie, w którym podkreśliła, że oskarżenia prokuratury są zmyślone, a cała akcja ma na celu likwidację polskiej szkoły w Brześciu. Więcej można przeczytać tutaj.
Według prokuratury w Brześciu w trakcie Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych – „Ubrani w narodowe mundury polskiej organizacji harcerskiej młodzi ludzie wykonywali pieśni i czytali wiersze wysławiające przestępców wojennych, w tym Romualda Rajsa, znanego pod pseudonimem Bury”. W imprezie brał udział polski konsul w Brześciu Jerzy Timofiejuk, za co władze białoruskie nakazały mu niezwłoczne opuszczenie kraju.
Reakcje Polonii i organizacji opiekujących się Polonią
Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”, utrzymujące stały kontakt z organizacjami polskimi na Białorusi, wydało oświadczenie, w którym potępia działania wymierzone w polską mniejszość na Białorusi. Zaapelowało też do władz białoruskich o zaprzestanie szykan wobec przedstawicieli mniejszości polskiej i powrót do relacji, które wynikają z poszanowania tradycji dobrosąsiedzkich i obopólnych ustaleń dotyczących praw mniejszości narodowych.
„Wpólnota Polska”, prowadząc akcję informacyjną o sytuacji naszych rodaków na Białorusi, zaapelowało do organizacji polskich i polonijnych na całym świecie o wyrazy solidarności z aresztowanymi i represjonowanymi. Przypomniała, że aktywność Polaków na Białorusi koncentruje się na działaniach oświatowych prowadzących do zachowania języka ojczystego i polskich tradycji.
Związek prowadzi polskie szkoły społeczne, w których młodzież poznaje język swoich przodków, dziedzictwo historyczne ziem dzisiejszej Białorusi, polską historię i tradycję narodową Rzeczypospolitej, która szczyci się wychowywaniem w duchu tolerancji i wielokulturowości.
To wszystko mieści się w ramach prawa, jakie mniejszości narodowe winny mieć zagwarantowane bez względu na miejsce zamieszkania i system polityczny.
Aresztowania odbiły się szerokim echem w świecie Polonii. Oświadczenia potępiające działanie władz białoruskich wydały największe organizacje zrzeszające – Rada Polonii Świata i Europejska Unia Wspólnot Polonijnych, jak też organizacje w poszczególnych krajach zamieszkania naszych rodaków.
Białoruskie oskarżenia
Według komunikatu prokuratury generalnej Białorusi zatrzymani oskarżani są o organizowanie w okresie od 2018 r. „szeregu nielegalnych przedsięwzięć masowych z udziałem niepełnoletnich, w czasie których czczono uczestników band antysowieckich działających w czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej i po jej zakończeniu”. – Dokonywali oni grabieży i zabójstw ludności cywilnej, niszczenia majątku. Ich działania miały na celu rehabilitację nazizmu i usprawiedliwienie ludobójstwa narodu białoruskiego – twierdzi prokuratura.
Wskazany artykuł kodeksu karnego Białorusi (punkt 3 art. 130) jest zagrożony karą pozbawienia wolności od pięciu do 12 lat.
Stanowisko i działania polskich władz
Sytuacją Polaków na Białorusi poruszeni są najwyżsi przedstawiciele Rzeczypospolitej. Rzecznik polskiego prezydenta Andrzeja Dudy już w czwartek rano poinformował, że szef państwa wraz z premierem Mateuszem Morawieckim i MSZ zajmuje się sprawą zatrzymanych Polaków.
– Jest bezprecedensowe, że obecne władze Białorusi aresztują przedstawicieli legalnie działających, polskich organizacji. Będziemy podejmowali kolejne kroki na arenie międzynarodowej. Nie zostawimy naszych rodaków samych – oświadczył Prezydent RP Andrzej Duda.
Oprócz spotkania w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego z Ambasadorem RP na Białorusi oraz szefami służb specjalnych prezydent Andrzej Duda przeprowadził rozmowy z partnerami zagranicznymi.
Podczas rozmowy z prezydent Estonii Kersti Kaljulaid zaapelował o podniesienie na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ kwestii represji wymierzonych w polską mniejszość na Białorusi, co stanowi ewidentny przejaw łamania praw człowieka oraz podstawowych zasad prawa międzynarodowego. Rozmówcy omówili możliwe tryby postępowania w tej sprawie. Estonia jest niestałym członkiem RB na kadencje 2020-2021.
Kwestia antypolskich działań białoruskich władz była również tematem rozmów Prezydenta Dudy z Sekretarz Generalną OBWE Helgą Schmid oraz Wysokim Komisarzem OBWE ds. Mniejszości Narodowych Kairatem Abdrakhmanovem. Prezydent zawnioskował o wniesienie aktualnej sytuacji Polaków na Białorusi na agendę OBWE.
W ww. rozmowach Prezydent Duda wskazał na konieczność uwolnienia wszystkich zatrzymanych oraz zaapelował o solidarne i zdecydowane działanie ze strony naszych partnerów i organizacji międzynarodowych chroniących prawa człowieka.
Podkreślił, że w ostatnich dniach polska mniejszość na Białorusi stała się przedmiotem bezpardonowych aktów represji ze strony władz białoruskich.
Sprawą zajmuje się także Kancelaria Premiera. – Mamy do czynienia z kolejną falą represji wobec mniejszości polskiej na Białorusi, nie zostawimy żadnego z naszych rodaków; polskie służby konsularne zrobią wszystko, co tylko możliwe, by pomóc naszym rodakom – zapewniał w czwartek szef KPRM Michał Dworczyk.
Szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki wygłosił oświadczenie w związku z zatrzymaniem Prezes Związku Polaków na Białorusi Andżeliki Borys. Polska chce w pokoju i przyjaźni budować dobre relacje z Białorusią, ale nie możemy zgodzić się na szykanowanie naszych rodaków i traktowanie ich jak zakładników. Każdy Polak, również mieszkający na Białorusi, może liczyć na naszą pomoc.
Jak zaznaczył premier Mateusz Morawiecki, wszyscy Białorusini, którzy mieszkają w Polsce, mogą cieszyć się godnym życiem. „Żądamy tego samego od Białorusi. Chcemy, by Polacy, którzy mieszkają na ziemi białoruskiej, mogli kontynuować swoje działania na polu edukacji i kultury” – podkreślił szef rządu. „Wzywam białoruskie władze, aby w spokoju rozwiązywały swoje wewnętrzne problemy, bez brania zakładników. Tak bowiem rozumiem ostatni atak na społeczność polską na Białorusi” – wyjaśnił.
Prezes Rady Ministrów poinformował, że do Ministerstwa Spraw Zagranicznych został wezwany białoruski Chargé d’Affaires, któremu został przekazany zdecydowany protest strony polskiej. Na spotkanie z lokalnymi władzami do Grodna pojechał także polski konsul, aby wyjaśnić, co dzieje się z Andżeliką Borys.
„W sprawie polskiej będziemy ujmować się za Polakami we wszystkich możliwych miejscach” – oświadczył premier Mateusz Morawiecki.
Tagi: Andrzej Poczobut, Andżelika Borys



