Redakcja
E-mail: redaktor@zwrot.cz
Kampania dezinformacyjna o rzekomych roszczeniach terytorialnych Polski wobec Republiki Czeskiej weszła w kolejny etap. Po tym, jak pojawiły się fałszywe informacje, dokumenty na temat „dlugu granicznego” i konta na Facebooku podszywające się pod osoby publiczne, nieznani sprawcy podjęli się próby zorganizowania demonstracji w Trzyńcu. Informacje rozpowszechniają fałszywe profile na Facebooku, manifestacja nie została zgłoszona zgodnie z prawem władzom miasta.
Ataki hakerskie potwierdziły naszemu portalowi zarówno Ambasada Republiki Czeskiej w Warszawie, jak i zajmujący się cyberbezpieczeństwem Narodowy Instytut Badawczy – Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa (NASK). Pisaliśmy o tym w artykule:
Próba przeniesienia rzekomego konfliktu do rzeczywistości
Do wielu redakcji działających na terenie Republiki Czeskiej – w tym także do redakcji „Zwrotu” – zostały 19 sierpnia wysłane zawiadomienia o rzekomej manifestacji w Trzyńcu pod hasłem „Těšínsko je české”. Niepodpisane „zaproszenie” dotarło do nas z anonimowego adresu mailowego zaledwie kilka godzin po opublikowaniu na portalu Zwrot.cz artykułu o kampanii dezinformacyjnej.
Wiadomość została rozesłana do ponad 20 redakcji i instytucji. Wśród adresatów znalazły się nie tylko media z Zaolzia oraz duże czeskie redakcje, ale także lokalne media i periodyki z regionów położonych wzdłuż granicy z Polską, m.in. z Liberca, Jablonca, Broumova i Jeseníka.
Dobór adresatów nie wygląda na przypadkowy, wskazuje na to, że celem nie było nagłośnienie „demonstracji” tylko na Zaolziu, ale też jak najszersze rozpowszechnienie fałszywej narracji o rzekomym konflikcie czesko-polskim.
Skontaktowaliśmy się z trzynieckim Urzędem Miasta i otrzymaliśmy informację, że zawiadomienie o manifestacji nie zostało złożone. Zgodnie z czeską ustawą o prawie zgromadzeń publicznych organizator powinien zgłosić spotkania właściwemu urzędowi, w tym wypadku trzynieckiemu magistratowi, co najmniej pięć dni przed jej rozpoczęciem.
Fałszywe konta na Facebooku miały osadzić dezinformację w regionie
W tym samym czasie na Facebooku pojawił się płatny post – identyczny tekst i grafiki, jakie otrzymaliśmy na redakcyjnego maila. Opublikował go fałszywy profil „Sikora Adam”.
Profil ten ma bardzo krótką historię publiczną. Pierwszy wpis pojawił się 7 sierpnia. Jest nim ogłoszenie o sprzedaży domu w Ropicy. Fotografie budynku dołączone do ogłoszenia, nie przedstawiają spójnie jednej nieruchomości, na każdym zdjęciu jest inne otoczenie, układ ogrodzenia. Sam Facebook ostrzega, że chodzi o treści stworzone przez sztuczną inteligencję.
Ten sam profil wcześniej komentował dezinformacyjny wpis na fałszywym koncie ambasadora Republiki Czeskiej w Warszawie Břetislava Dančáka, podkreślając, że mieszka w tym regionie i nie podoba mu się, że politycy chcą o nim decydować, nie biorąc pod uwagę głosu mieszkańców.
W ten sposób fałszywy profil starał się budować wiarygodność mieszkańca regionu, deklarował przywiązanie do miejsca zamieszkania, by potem promować przekaz o zagrożeniu czeskiej strony Śląska Cieszyńskiego i manifestację.
Fałszywy facebookowy profil prezydent Palkovskiej
Wśród kont, które udostępniły wspomniany dezinformacyjny wpis z fałszywego konta ambasadora Czech, było też konto podszywające się pod prezydent miasta Trzyńca Věrę Palkovską.
– Od pięciu lat nie prowadzę strony na Facebooku. Kiedy dowiedziałam się, że powstał fałszywy profil podszywający się pode mnie, zwróciłam się z tym do policji. Oczywiście zaraz też podjęłam kroki w celu usunięcia tego konta – powiedziała w rozmowie ze „Zwrotem” Palkovská.
Podkreśliła, że stosunki czesko-polskie w regionie są bardzo dobre. Jak zaznaczyła, tym bardziej przykro jej, że ktoś próbuje je zakłócić i wywoływać napięcia między Czechami i Polakami. Zdecydowanie odcięła się od treści publikowanych na fałszywym profilu i podkreśliła, że nie zgadza się z tego rodzaju próbami skłócania społeczeństwa.
Konto podszywające się pod prezydent Trzyńca, tak jak konta ambasadora Dančáka, zostało już usunięte z Facebooka.
Przeniesienie sztucznie stworzonego konfliktu do rzeczywistości
Dotychczas kampania dezinformacyjna była oparta na fałszywych kontach na Facebooku, fałszywych dokumentach, włamaniach na portale informacyjne, podszywaniu się pod rzetelne media i osoby publiczne. Próba zorganizowania demonstracji jest kolejnym krokiem, przeniesieniem sztucznie stworzonego konfliktu w sieci do rzeczywistości.
Jeśli na demonstracji w Trzyńcu pojawią się mieszkańcy z transparentami, ich zdjęcia mogą zostać wykorzystane jako potwierdzenie istnienia realnego konfliktu czesko-polskiego. W ten sposób sztucznie stworzona narracja o konflikcie czesko-polskim może dostać realne ramy.
Swoje śledztwo wykonał także czeski portal Seznam Zpráv. Efekty śledztwa opublikował we wtorek (25 sierpnia). Seznam Zprávy wskazuje, że sposób prowadzenia kampanii odpowiada metodom znanym z rosyjskich operacji wpływu.
Ambasada czeska: trwa dochodzenie odpowiednich służb
W ubiegłym tygodniu poprosiliśmy o komentarz Ambasadę Republiki Czeskiej w Warszawie. Jak informował wtedy portal cyberdefence24.pl, na Facebooku utworzono nieprawdziwy profil ambasadora Břetislava Dančáka, za pośrednictwem którego publikowano fałszywe dokumenty mające potwierdzać plany zajęcia 600 hektarów czeskich ziem.
– Sprawa dezinformacji na stronie internetowej radia PiK oraz fałszywego konta podszywającego się pod Ambasadora Břetislava Dančáka jest przedmiotem postępowania prowadzonego przez właściwe organy, a wyniki dochodzenia nie są jeszcze dostępne – poinformowała „Zwrot” czeska ambasada.
Czescy dyplomaci dodają także, że ataki hakerskie nie były wymierzone w oficjalne kanały informacyjne ambasady.
NASK: raport został skierowany do odpowiednich służb
Do naszej prośby o komentarz odniósł się także Narodowy Instytut Badawczy – Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa. Jak poinformowała nas Katarzyna Stefańska, specjalistka ds. mediów i komunikacji instytutu, Ośrodek Analizy Dezinformacji zajmował się tą sprawą od 16 do 19 sierpnia br.
– Wykryte i zgłoszone moderacji platform społecznościowych zostały fałszywe konta należące do osób publicznych, zarówno obywateli Polski jak i Czech. Raport na temat wrogiej aktywności aktorów zewnętrznych, mającej na celu skłócanie Polaków z Czechami, został przekazany w trybie pilnym do odpowiednich instytucji, w tym po stronie czeskiej. Na obecnym etapie kampania dezinformacyjna przeniosła się w całości do środowiska informacyjnego Czech, co wykracza poza standardowy obszar działania OAD. W związku z tym Ośrodek prowadzi w tej chwili wyłącznie standardowy monitoring i działania detekcyjne w polskiej infosferze – napisała Stefańska.
Halina Szczotka
Krzysztof Rojowski



