SUCHA GÓRNA / Klub Młodych PZKO Sucha Górna 11 lutego zorganizował spotkanie poświęcone trudnej historii regionu. Jako prelegentów zaprosił historyków Tomáša Ruska i Daniela Korbela, którzy omówili temat wojny ośmiodniowej. O wydarzeniu rozmawiamy z Filipem Jiravským i Wojciechem Zyderem z Klubu Młodych.

    Często słyszy się, że młodzi nie interesują się historią. Tymczasem wy jako Klub Młodych zorganizowaliście prelekcję historyczną. Skąd taki pomysł?

    Filip Jiravský: Po raz pierwszy słyszałem o tej prelekcji, kiedy była w PZKO Trzyniec Końska-Osówki. Znajomi, którzy tam byli, mówili, że było bardzo fajnie. Przyjrzałem się więc tym historykom. Sam studiuję historię, więc prześledziłem to, co robią. Spodobały mi się ich publikacje, artykuły historyczne i sposób pracy. Po zapoznaniu się z ich dorobkiem skontaktowałem się z nimi z pytaniem, czy mogliby przedstawić te wykłady także u nas.

    A że w tym roku w ramach działalności naszego Klubu chcielibyśmy zacząć organizować, oprócz imprez rozrywkowych, również poważniejsze wydarzenia, wykłady, także historyczne, to był to fajny początek. Tak więc umówiliśmy się od razu na dwa wykłady. Jeden już był, drugi będzie 12.03, na temat plebiscytu, więc zapraszam.

    Druga część wykładu w Końskiej zaplanowana jest na 25 lutego. Czy uważacie, że osoby, które słuchały już tej prelekcji w innym miejscu, mają powód, by przyjść także do was?

    Filip Jiravský: To jest ten sam temat, ale to nie znaczy, że wykład wygląda zawsze tak samo. Słuchałem nagrania z Końskiej i u nas było trochę inaczej. Moja mama była z kolei na czeskojęzycznym wykładzie w Suchej Średniej i też mówiła, że różnił się od tego w Końskiej i od naszego. Ogólne informacje o wojnie ośmiodniowej są oczywiście te same, ale prelegenci za każdym razem skupiają się bardziej na przykładach z danej miejscowości i okolicy – na konkretnych walkach, wydarzeniach czy osobach stąd. Dzięki temu każdy wykład ma trochę inny charakter.

    Czy obawialiście się, jak mieszkańcy zareagują na taką tematykę i czy historia przyciągnie publiczność?

    Filip Jiravský: Nie byliśmy pewni, ile ludzi przyjdzie. Z jednej strony nastawieni byliśmy optymistycznie, bo przed kilkoma miesiącami był tutaj wykład o Starej Karwinie. Powiedzieliśmy sobie więc, że może ktoś przyjdzie na coś historycznego, że zobaczymy.

    A że temat trudny? Uważamy, że patriotyzm i odpowiedzialność młodego pokolenia za kultywowanie pamięci historycznej nie powinna polegać na udawaniu, że trudnych tematów nie ma. W zapowiedzi prelekcji w mediach społecznościowych napisaliśmy: 107 lat temu, zimą 1919 roku, Śląsk Cieszyński stał się areną tragicznego konfliktu między Polską a Czechosłowacją. Dziś wspominamy tamten czas bez gniewu, ale z głęboką refleksją. To dla nas ważna lekcja o tym, jak kruchy bywa pokój i jak łatwo zaprzepaścić braterstwo. Na szczęście dzisiaj nie widzimy wroga, lecz przyjaciół i partnerów.

    Potraktowaliście to jako sprawdzian, czy taka tematyka znajdzie odbiorców w Suchej?

    Filip Jiravský: No i czy będzie miało znaczenie to, że wydarzenie na temat historii organizowane jest przez Klub Młodych. Wtedy organizatorem było Koło PZKO. Zastanawialiśmy się, czy jeśli ktoś widzi, że to impreza Klubu Młodych, to przyjdą także ludzie spoza naszej kategorii wiekowej. Tego nie wiedzieliśmy. Tak więc kiedy przygotowywaliśmy salę, to zastanawialiśmy się ile miejsc przygotować.

    I ilu przyszło słuchaczy?

    Wojciech Zyder: Ustawiliśmy 30 krzeseł i uznaliśmy, że więcej ludzi nie przyjdzie. No i dokładaliśmy kolejne dziesięć a później jeszcze kilka, bo zabrakło. Faktem jest, że w pierwszym rzędzie były puste krzesła. Ewidentnie nikt, z żadnej grupy wiekowej, nie chce siedzieć w pierwszym rzędzie. W sumie przyszło ponad czterdzieści osób. Bardzo nas ta spora frekwencja ucieszyła. Zwłaszcza że wiele osób wychodząc, mówiło, że bardzo się im podobało i że jak znowu będziemy coś takiego organizować, to chętnie przyjdą.

    Kim byli słuchacze?

    Filip Jiravský: Muszę powiedzieć, że nie było nas dużo młodych, ale to dlatego, że była to środa. Sporo młodych studiuje, więc w tygodniu są na studiach w innych, niektórzy bardzo odległych miastach. Inni pracują, a że było to o godzinie 17:00, to nie każdy z pracy, zwłaszcza ci, którzy dojeżdżają, zdążył wrócić. Tak więc to nie był najlepszy termin.

    Co do wieku, to różnie. Powiedziałbym, że najwięcej było osób pomiędzy 40 a 60, oczywiście trochę młodych też tam było.

    A więc nazywacie to pewnym eksperymentem i eksperyment okazał się udany.

    Jak najbardziej. Sala była pełna. Mieliśmy nawet telewizję, co też było fajne.

    A więc nie tylko będziecie kontynuować ten cykl, ale także szerzej podejmować poważniejszą, historyczną tematykę podczas wydarzeń organizowanych przez wasz klub?

    Filip Jiravský: Tak postaramy się. Nie wiem jeszcze, czy tylko historię, czy jakieś inne tematy też będziemy poruszać. Jednak na pewno chcemy inspirować się Spotkaniami Szersznikowskimi, MUR-rem czy innymi wydarzeniami tego typu, żeby organizować więcej prelekcji, otwartych dla wszystkich spotkań poruszających konkretne tematy.

      Komentarze



      CZYTAJ RÓWNIEŻ



      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Projekt finansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu pn. Polonia i Polacy za granicą 2023 ogłoszonego przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.
      Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/autorów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego