ŚMIŁOWICE / Zainteresowanie historią Śmiłowic przeszło najśmielsze oczekiwania organizatorów spotkania pod hasłem: „Odkrywanie korzeni gminy Śmiłowice. Historia gminy Śmiłowice – lokalne nazwy”.

    Duża sala Centrum Sportowego, gdzie w piątkowe popołudnie 6 lutego zorganizowano spotkanie Klubu Historyków Gminy Śmiłowice („Klub historiků v obci Smilovice“, KHOS) wypełniona była po brzegi. — Wspaniale było zobaczyć pełną salę ludzi, których łączy zainteresowanie historią naszej miejscowości — cieszył się wójt Śmiłowic  Martin Eschner.

    Klub Historyków Gminy Śmiłowice

    Spotkanie podzielone było na kilka części. Na początku Gustav Chwistek wprowadził w tematykę i ideę zorganizowania samego spotkania. Przybliżył również zebranym historię powstania Klubu Historyków Gminy Śmiłowice.

    — Historia nie powinna być martwa. Historia powinna żyć. A to, czy będzie żyć, zależy też między innymi od nas. Chcemy, żeby ta historia była żywa, aktualna, żeby mogli się z nią zaznajomić także ludzie, którzy do Śmiłowic się wprowadzili, którzy tutaj nie mają korzeni, ale z tą naszą wsią są dzisiaj związani — podsumowuje Piotr Šárec.

    Śmiłowice z lotu ptaka i dawne nazwy utrwalone na obrazie

    Niezwykle interesujący był zaprezentowany podczas spotkania film. Luboš Zabystrzan, jeden z członków Klubu Historyków Gminy Śmiłowice, przy pomocy drona sfilmował Śmiłowice. Na półgodzinnym dokumencie widzowie mogli więc obejrzeć gminę z lotu ptaka, a także zaznajomić się z tym, jak zwyczajowo nazywane były poszczególne jej części.

    Była to premiera tego filmu. Wiele osób pytało o to, czy film będzie dostępny w sieci. Na razie nie jest, ale jego twórcy rozważają taką możliwość.

    Ocalić lokalne nazwy przed zapomnieniem

    Głównym tematem spotkania Klubu Historyków Gminy Śmiłowice były lokalne nazwy – i ich zachowanie dla przyszłych pokoleń. To właśnie wokół tej idei zorganizowano spotkanie. Skupieni w Klubie miłośnicy lokalnej historii wykonali już znaczną pracę, przywołując pamięć dawnych, dziś często zapomnianych lub nieużywanych nazw miejscowych na terenie gminy i nanosząc je na mapę.

    — Lokalna nazwa jest historią. Niestety, te nazwy zanikają – tak jak zanika pamięć ludzka. Dlatego mamy nadzieję, że nasza praca nad ich odkrywaniem i utrwalaniem okaże się ważna także dla nowego pokolenia — podkreśla Piotr Šárec.

    Jak zwracają uwagę członkowie Klubu, w spotkaniu wzięły udział osoby w bardzo różnym wieku – od trzydziestolatków po osiemdziesięciolatków. Młodsi uczestnicy często nie znają już dawnych nazw poszczególnych miejsc w gminie. — A z tymi nazwami wiąże się cała historia miejscowości: kto tu mieszkał i czym się zajmował. To właśnie z nich dowiadujemy się, że najpierw byli tu sałasznicy, później działały kamieniołomy Eugeniusza Fuldy, funkcjonowały cegielnie i tartaki. Warto, by młode pokolenie miało tego świadomość — podkreślają.

    Odkrywanie historii

    — Szczególnie poruszające było obserwowanie reakcji uczestników, którym rozjaśniały się twarze, gdy na mapie odnajdywali nazwy i miejsca kojarzące się z dzieciństwem. Wielu z nich przyznawało, że pamiętało te nazwy z opowieści babć czy dziadków, ale nigdy nie wiedziało, gdzie dokładnie się znajdują. Podczas spotkania mogli je na nowo odkryć — mówi Piotr Šárec, podkreślając sens organizowania tego typu inicjatyw. — Chcemy, by wieś była młoda, ale to nie oznacza, że jej nazwy nie mogą być historyczne — dodaje.

    Jak wyjaśniają członkowie Klubu Historyków Gminy Śmiłowice, pomysł stworzenia mapy dawnych nazw miejscowych zaczerpnęli z innych gmin, które podobne projekty mają już za sobą. Inspiracją była sama idea, natomiast sposób realizacji postanowiono zaplanować inaczej — w formule bezkosztowej.

    — W Mostach koło Jabłonkowa czy w Wędryni powstały papierowe mapy, ale to wiąże się z dużymi wydatkami. Wymaga także pozyskania dotacji oraz zaplecza administracyjnego do ich rozliczenia. My chcemy tego uniknąć, dlatego stawiamy na formę cyfrową — wyjaśnia Chwistek.

    Mapa prezentowana podczas piątkowego spotkania opiera się na nanoszeniu zwyczajowych nazw miejscowych na ogólnodostępną, aktywną mapę internetową mapy.cz. Uczestnikom zaprezentowano dotychczasowe efekty pracy — obecnie oznaczonych jest już około 90 lokalnych nazw.

    Leoš Janáček i Jerzy Trzanowski

    Bogusław Kisza przedstawił również krótki referat genealogiczny, poświęcony związkom rodzinnym Leoša Janáčka ze Śmiłowicami. Jak wynika z zaprezentowanej analizy, światowej sławy czeski kompozytor, urodzony w Hukwaldach, miał swoje rodzinne korzenie także na terenie tej miejscowości. Jego pradziadek, Kacper Janáček, mieszkał w Śmiłowicach, skąd ożenił się do Frydku. Kolejne pokolenia rodziny osiedlały się już w innych miejscowościach.

    Organizatorzy spotkania zwracali również uwagę na to, jak silnie powiązane potrafią być ze sobą różne wątki historyczne oraz jak analiza jednego zagadnienia może prowadzić do nieoczekiwanych ustaleń w zupełnie innych obszarach. Jak przyznali, podczas badań nad genealogią rodziny Leoša Janáčka natrafili na zaskakującą informację, że w XVIII wieku w Śmiłowicach działali sukiennicy.

    W kontekście badań genealogicznych przywołano także postać Jerzego Trzanowskiego. Jak zwrócono uwagę, jego matka mieszkała w Śmiłowicach, a wydarzenia te sięgają XVI wieku.

    — Badania nad genealogią Jerzego Trzanowskiego są niezwykle interesujące. Jego matką była Hedwiga Ziętek, która żyła w Śmiłowicach. Warto też wspomnieć o ciekawej obserwacji jednego z uczestników spotkania: pojawiające się w przekazach nazwisko „Cinteg” najprawdopodobniej odnosi się właśnie do Ziętka, zapisywanego i odczytywanego w sposób zniemczony — wyjaśniali uczestnicy dyskusji.

    Chcąc zapoznać się szczegółowo z biografią Jerzego Trzanowskiego sięgnąć można na przykład do dostępnej w internecie książki „Ks. Jerzy Trzanowski. Życie i twórczość” dr Andrzeja Wantuły wydanej w Cieszynie w 1938 roku nakładem Towarzystwa Ewangelickiego. Jerzemu Trzanowskiemu poświęcone było także jedno spośród organizowanych przez Muzeum Śląska Cieszyńskiego Spotkań Szersznikowskich.

    (indi)

    Śladami przodków: Historia i współczesność Klubu Historyków Gminy Śmiłowice

    Początki zorganizowanej dokumentacji dziejów Śmiłowic sięgają maja 2009 roku. To właśnie wtedy, z inicjatywy ówczesnego wójta Gustava Chwistka, ukazała się publikacja pt. „Z historii obce Smilovice / Z historii gminy”. W jej powstanie zaangażowanych było co najmniej 25 mieszkańców, którzy pod merytoryczną opieką Ireny Cichej z Wydawnictwa Regio zbierali relacje świadków, archiwalne fotografie oraz dokumenty. Książka ta stała się fundamentem dla późniejszych działań społecznych.

    Dziedzictwo pędzlem malowane

    W kolejnych latach pamięć o lokalnej tożsamości pielęgnowano poprzez regularne (organizowane co pięć lat) wystawy prac śmiłowickich artystów: śp. Zofii Wanok oraz Pawła Wałacha. Ich twórczość do dziś uznawana jest za kluczowy element dziedzictwa kulturowego miejscowości. Od 2012 roku w sali kulturalnej urzędu gminy podziwiać można stałą ekspozycję składającą się z 25 fotokopii obrazów Zofii Wanok, która znacząco upiększyła przestrzeń publiczną.

    Nowe inicjatywy i czas próby

    Nawet pandemia COVID-19 nie zatrzymała zapału lokalnych historyków. W latach 2020–2021, przy współpracy z byłymi wójtami, opracowano trójjęzyczny quiz wiedzy o gminie. Jego oficjalna prezentacja odbyła się 15 października 2021 roku w obecności 60 mieszkańców.

    Kolejny impuls przyszedł rok później – przypadkowe spotkanie ze Zdzisławem Kohutkiem z Krakowa zaowocowało serią artykułów na łamach miesięcznika „Zwrot”. Opisano w nich fascynujące losy jego dziadków, związane ze Śmiłowicami sprzed ponad wieku.

    Narodziny KHOS: Od nazw miejscowych po wielki ekran

    Faktyczny początek działalności Klubu Historyków Gminy Śmiłowice (KHOS) datuje się na okres po 2023 roku. Inspiracją stały się podobne inicjatywy w regionie (od Bogumina po Mosty koło Jabłonkowa), a w szczególności broszura z Mostów przygotowana przez Andrzeja Niedobę pod kierunkiem wybitnego znawcy regionu, prof. Daniela Kadłubca.

    Grupa pasjonatów – w tym Bogusław Kisza i Piotr Šářec – rozpoczęła systematyczne zbieranie:

    • tradycyjnych nazw geograficznych,
    • nazw konkretnych gospodarstw,
    • określeń ważnych punktów na mapie gminy.

    Do zespołu dołączył również Luboš Zabystrzan, który wzbogacił zasoby klubu o 60 historycznych fotografii i zaangażował się w przygotowanie filmu dokumentującego poszczególne lokalizacje.

    Przyszłość klubu

    Obecnie Klub Historyków liczy 12 stałych członków. Grupa zaprasza wszystkich zainteresowanych do wspólnego odkrywania przeszłości – spotkania odbywają się w każdy pierwszy poniedziałek miesiąca o godz. 15:00 w bibliotece gminnej. Najbliższe spotkanie robocze zaplanowano na 2 marca 2026 roku.


    Opracowano na podstawie relacji Gustava Chwistka.

    (Gustav Chwistek)

      Komentarze



      CZYTAJ RÓWNIEŻ



      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Projekt finansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu pn. Polonia i Polacy za granicą 2023 ogłoszonego przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.
      Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/autorów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego