Izabela Adámek
E-mail: iza@zwrot.cz
Święta Bożego Narodzenia to czas pełen radości i spokoju, spędzany w gronie najbliższych. Obchodzone są na całym świecie, choć różnią się tradycjami i sposobem świętowania. W Europie przypadają na okres zimowy, gdy temperatury bywają niskie. Są jednak państwa, gdzie w czasie Świąt mieszkańcy cieszą się latem. Jednym z nich jest Nowa Zelandia, gdzie obchody mają wakacyjną atmosferę.
Aby dowiedzieć się, jak wygląda obchodzenie Świąt Bożego Narodzenia w Nowej Zelandii, poprosiłam o rozmowę pochodzącą z tego kraju koleżankę Emmę Shepherd.
Święta zalane słońcem
„Największą różnicą jest zupełnie inna niż w Europie pora roku. My świętujemy ten czas latem, więc atmosfera jest całkowicie odmienna od tej, do której jesteście przyzwyczajeni w Europie. Nie popijamy grzańców na świątecznych targach ani nie siedzimy w domach przy ciepłym kominku, ponieważ na zewnątrz jest ciepło i słonecznie” – tłumaczy Emma.
Również rodzina Emmy ma swoje tradycje, które towarzyszą jej w czasie Świąt. „Co roku w Wigilię późnym wieczorem jedziemy z moją mamą samochodem po okolicy, aby obejrzeć światełka na innych domach. Nie możemy zrobić tego wcześniej, ponieważ jest lato i słońce zachodzi w tym czasie dość późno. Co roku wybieramy się na nocną przejażdżkę, żeby zobaczyć, jak sąsiedzi przystroili swoje domy” – wyjaśnia Emma.
Boże Narodzenie na plaży przy oceanie
Kolejna tradycja, o której Emma wspomina w naszej rozmowie, dotyczy poranka w dniu Bożego Narodzenia. „W Boże Narodzenie zawsze rano razem z moimi rodzicami wybieramy się na plażę i idziemy popływać w oceanie. To bardzo fajny sposób na rozpoczęcie tego świątecznego dnia. Zawsze przeżywamy go w bardzo miłej atmosferze” – mówi Emma.
Po powrocie do domu Emma wraz z rodziną rozpakowuje prezenty. Następnie przychodzi czas na wspólny obiad, który ani trochę nie przypomina naszej uroczystej wigilijnej kolacji. Ponieważ jest lato, Nowozelandczycy przygotowują w swoich ogrodach grilla. Pogoda najczęściej jest słoneczna, dlatego spędzają ten dzień na zewnątrz, spotykając się z bliskimi.
Kolejną nietypową tradycją w Nowej Zelandii jest tzw. „backyard cricket”, czyli nieformalna gra w krykieta, zazwyczaj w ogrodzie lub na plaży. „Co roku tego dnia gram w krykieta razem z moją rodziną. To jedna z naszych świątecznych tradycji, którą wielu Nowozelandczyków kontynuuje właśnie tego dnia” – tłumaczy Emma.
Zamiast grzańca letnie drinki
Ponieważ w tym okresie panuje słoneczna, letnia pogoda, Nowozelandczycy nie piją wina ani grzańca. Sięgają tak jak my latem, po letnie drinki. Piją zimne piwo lub gin z tonikiem, które bardziej odpowiadają gorącym, letnim temperaturom.
Inaczej przebiega też świętowanie Sylwestra. „W Sylwestra i Nowy Rok zazwyczaj wybieramy się na muzyczne festiwale, których w tym okresie jest dość sporo. Wiele rodzin także wybiera się na kemping, bo pogoda temu jak najbardziej sprzyja” – wyjaśnia Emma.
Aczkolwiek Święta na Zelandii są w lecie, jedno pozostaje niezmienne. Jak podkreśla Emma, Święta nadal są dla nich ważnym momentem w roku, kiedy rodziny i znajomi spotykają się, by wspólnie spędzić czas, zatrzymać się na chwilę i naczerpać dobrej atmosfery przed nadchodzącym nowym rokiem.



