Sylwia Grudzień
E-mail: sylwia@zwrot.cz
TRZYNIEC / Już po raz 22. w Muzeum Huty Trzynieckiej i Miasta Trzyńca zagościła żywa szopka. 12 grudnia muzeum odwiedziło ponad tysiąc uczniów z Trzyńca oraz innych miejscowości regionu, którzy mieli okazję zobaczyć zagrody ze zwierzętami, wziąć udział w warsztatach rękodzielniczych, obejrzeć przedstawienia oraz zwiedzić wystawę szopek bożonarodzeniowych.
Dzień pełen atrakcji
W tym roku goście mogli zobaczyć w muzealnym ogrodzie m.in. owce, lamy, świnki wietnamskie, cielaka oraz wielbłąda dwugarbnego, które przyjechały z miejscowości Kružberk koło Opawy. Dodatkową atrakcją była przejażdżka na ośle.
Pod namiotem przygotowano stanowiska rękodzielników, którzy nie tylko prezentowali i sprzedawali swoje wyroby, ale także prowadzili warsztaty. Dzieci wykonywały wisiorki z kości, dekorowały pierniki lukrem oraz tworzyły świąteczne ozdoby. Można było również podejrzeć pracę kowala i wikliniarza oraz zobaczyć, jak wyglądał stół wigilijny w średniowieczu.
Uczestnicy wydarzenia mieli także okazję obejrzeć przedstawienia o tematyce bożonarodzeniowej — pełne humoru, ale i refleksji. Na gości czekała również budka z ciepłym jedzeniem oraz gorącą kawą i herbatą.
Przed wejściem do muzeum ustawiono wielkoformatową drewnianą szopkę. Wewnątrz można było zobaczyć imponującą szopkę w formie miasteczka, zajmującą całą jedną salę, a także kilkadziesiąt figur – wszystko autorstwa Václava Vaňka. Ważnym punktem programu było ogłoszenie wyników 29. konkursu na szopkę bożonarodzeniową. Wśród nagrodzonych znalazły się również dzieci z polskich szkół na Zaolziu.
„Co roku staramy się poprzez żywą szopkę przypominać bożonarodzeniową tradycję” – mówi Eva Zamarská
Do południa muzeum odwiedziło ponad 1300 dzieci pod opieką nauczycieli i rodziców.
— Odwiedziły nas dzieci nie tylko z Trzyńca, ale także z Milikowa, Bukowca, Piosku czy nawet Herczawy. Co roku staramy się poprzez żywą szopkę przypominać bożonarodzeniową tradycję — że dary do stajenki, w której narodził się Jezus, przynosili Trzej Królowie i pastuszkowie, że w stajence obecni są także Maryja i Józef. To dla nas ważne, bo są to tradycje przekazywane nam przez przodków — powiedziała dyrektorka Muzeum Huty Trzynieckiej i Miasta Trzyńca, Eva Zamarská.


























































