Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
SUCHA GÓRNA / W wypełnionej po brzegi sali Domu Robotniczego, uczniowie, rodzice oraz cała społeczność skupiona wokół Szkoły Podstawowej i Przedszkola z Polskim Językiem Nauczania w Suchej Górnej świętowali jubileusz 95-lecia budynku szkolnego. W czwartkowe (18 grudnia) popołudnie goście gali mogli zobaczyć wyjątkowy spektakl teatralno-filmowy przygotowany przez uczniów pt. „Wsiąść do pociągu nie byle jakiego”.
Huczne obchody przesunięte o pięć lat
– Hucznie chcieliśmy obchodzić jubileusz 90-lecia naszej szkoły, ale plany pokrzyżował nam covid. Dlatego też zdecydowaliśmy przesunąć te „duże” obchody na właśnie 95-lecie przypadające w tym roku – wyjaśnia w rozmowie ze „Zwrotem” Monika Plášková, dyrektor Polskiej Szkoły Podstawowej w Suchej Górnej. Jak dodaje, na tym nie koniec jubileuszowych atrakcji. – Świętowanie zaczęliśmy 1 września i cały ten rok szkolny jest jubileuszowy, a takim kulminacyjnym momentem jest właśnie dzisiejsza gala. Na kwiecień mamy zaplanowane zakopanie kapsuły czasu i posadzenie drzew pamięci – wyjaśnia.
Jednym z gości wydarzenia był konsul Stanisław Bogowski z Konsulatu Generalnego RP w Ostrawie. – Chciałbym podziękować za ten trud, za wychowanie młodzieży w duchu tożsamości narodowej, za kultywowanie tych polskich tradycji. Często tutaj przyjeżdżam – niektórzy mają nawet pretensje o to, dlaczego bywam w Suchej, a nie gdzie indziej – ale to wynika z tego, że ta szkoła ma w sobie coś wyjątkowego. Ta szkoła przyciąga – mówił dyplomata.
Teatralna podróż w czasie
Na scenie Domu Robotniczego można było zobaczyć spektakl opowiadający o przygodzie czwórki uczniów, którzy w trakcie „Bażantówki” postanawiają odkryć tajemnice szkoły i zakradają się na jej strych. Tam czeka na nich duch, który każe im wsiąść do magicznego pociągu, który podróżując w czasie, pokaże im dzieje miejsca, w którym się uczą.
– Spektakl napisała jedna z naszych nauczycielek, Grażyna Siwková. Przygotowania trwały od września i były żmudne, wieloetapowe z uwagi na wykorzystanie technologii – używamy tutaj różnych systemów dźwiękowych, świetlnych, muzyki. Chcemy w ten sposób pokazać naszą szkołę i przedszkole, a także osiągnięcia naszych uczniów – wyjaśnia dyrektor Monika Plášková.
Pięć lat do setki. „Szkoły to ogniska polskości”
95 lat – to brzmi dumnie. Czego można życzyć szkole na tak piękny jubileusz?
– Przede wszystkim chcę podkreślić, że każda z dwudziestu czterech szkół polskich na Zaolziu jest bardzo ważna – zarówno dla lokalnych społeczności, ale też dla samorządów. To są ogniska polskości. A my, jako jedna z dziesięciu „dużych” placówek, musimy o siebie dbać, „dobrze się starzeć”. To od nas wychodzi młodzież do szkół średnich, więc musimy przygotować tych młodych ludzi do dalszego życia, a także zachęcić ich do edukacji w języku polskim – podkreśla Plášková.




















Komentarze



