indi
E-mail: indi@zwrot.cz
JABŁONKÓW / W czwartek 18 grudnia w sali sesyjnej ratusza w Jabłonkowie odbył się koncert finałowy XXI edycji Konkursu Gwar Dla Dzieci i Młodzieży „Po cieszyńsku po obu stronach Olzy”. Przesłuchania konkursowe odbywały się 25 i 26 listopada w sali widowiskowej Domu Narodowego (pisaliśmy).
W konkursie dzieci i młodzież recytują teksty w gwarze cieszyńskiej. Prezentują utwory zarówno autorstwa znanych twórców, jak i napisane przez swoich dziadków, a także własne. Podczas koncertu zaprezentowali się laureaci, którzy zajęli I, II i III miejsca w swoich kategoriach wiekowych. Listę z wynikami konkursu znajdziemy tutaj.
Organizatorami konkursu są: Cieszyński Ośrodek Kultury „Dom Narodowy” w Cieszynie, Górnośląski Oddział Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” w Katowicach oraz Sekcja Ludoznawcza przy Zarządzie Głównym PZKO. Patronat medialny nad wydarzeniem objęła nasza redakcja.
Coraz wyższy poziom uczestników, coraz większa różnorodność tekstów
— Zauważamy zwiększający się poziom uczestników, coraz większą różnorodność tekstów. Lata temu była taka bolączka, że ciągle się powtarzały jedne i te same nazwiska autorów tekstów, a nawet te same teksty. Tymczasem od jakichś trzech, czterech lat pojawiają się nowe teksty. I co nas bardzo cieszy, coraz więcej jest tekstów własnych. To jest bardzo ważne, że uczestnicy idą za swoimi starzikami, ujcami, ciotkami i spisują te teksty. Przy okazji spisywania tego dziedzictwa rodzina się integruje, jest kontakt międzygeneracyjny. My jako jury to bardzo, bardzo cenimy i zwracamy na to uwagę — powiedział w podsumowaniu Leszek Richter organizujący od samego początku konkurs.
Podkreślał też radość z faktu zwracania uwagi przez występujących na ubiór, na jego szczegóły. Cieszył się, że niektórzy uczestnicy występowali boso, a nie w nieodpowiednich do reszty stroju butach. Podziękował też tym, którzy dzieci i młodzież do konkursu przygotowywali, podkreślając, że robią to w swym wolnym czasie, z potrzeby serca, z pasji, z miłości do ziemi, do tradycji, do dziedzictwa kulturowego.
— To wszystko składa się na całkowity przekaz, to wszystko są elementy nierozłączne: poprawna, autentyczna gwara, dbałość o strój — podkreślał Richter.
Lista laureatów konkursu jest gotową „ściągą” dla organizatorów imprez
Organizatorzy konkursu podkreślają, że lista laureatów stanowi gotową „ściągę”, z której warto korzystać przy układaniu programów wydarzeń. Richter zaznaczył, że zapraszanie nagrodzonych do udziału w różnorodnych przedsięwzięciach odbywających się w poszczególnych gminach jest formą docenienia zarówno młodych wykonawców, jak i osób, które ich przygotowują, a jednocześnie pokazuje, że gminom zależy na dziedzictwie kulturowym regionu.
— Chciałem podziękować wam wszystkim za pracę z młodzieżą, za pielęgnowanie gwary, kultywowanie tradycji oraz podtrzymywanie naszej tożsamości. Mam nadzieję, że w kolejnych latach ta działalność będzie się rozwijać i nabierać jeszcze większego rozmachu. To, o czym mówił pan Leszek: nowe teksty i nowe inspiracje bardzo mnie, jako konsula Rzeczypospolitej Polskiej, cieszy, ponieważ wspieranie tej działalności jest jednym z moich celów — powiedział po wysłuchaniu laureatów Stanisław Bogowski, Konsul RP w Ostrawie.
Gwara jako wartość wspólna i dziedzictwo przyszłych pokoleń
Również wiceburmistrz Jabłonkowa wyraził podziw dla młodych gwarowych recytatorów. — Je to strasznie piekno rzecz ta nasza gwara po naszymu — mówił. Po czym zdradził, że przed tygodniem podczas zebrania gminnego zadecydowano, że trzeba zgłosić gwarę po naszymu do UNESCO jako dziedzictwo kulturowe. — Jeśli sie to podarzi, to żodyn nie wiy. Jak długo to bydzie trwać, też żodyn nie wiy. Ale jakby sie to podarziło, to by było strasznie piekne — mówił.
Stefan Gajda ze stowarzyszenia Wspólnota Polska nawiązał do niedawnego spotkania z językoznawcą prof. Bralczykiem w Domu Polonii w Pułtusku, gdzie m.in. mówiono również o gwarze. — Przedstawiciele Zaolzia zabierali głos, mówiąc w gwarze, i byli dobrze rozumiani. Natomiast, gdy w gwarze przemawiali ludzie z Kujaw, nie wszyscy potrafili ich zrozumieć. Wracając do konkursu, który organizujemy już od 21 lat – każda edycja jest dla nas kolejną lekcją. Dzieci i młodzież opowiadają o sprawach, które były i które, moim zdaniem, będą jeszcze długo obecne. Zdecydowanie dłużej niż modne, nowe słowa, takie jak młodzieżowe słowo roku, o których szybko się zapomina. Tymczasem gwara trwa i mam nadzieję, że trwać będzie nadal – powiedział.
(indi)






































































