CZESKI CIESZYN / Wczoraj w Księgarni u Wirthów odbyło się wyjątkowe wydarzenie dla najmłodszych czytelników i ich opiekunów – interaktywne spotkanie autorskie „Między Ziemią a Niebem”. Gośćmi księgarni byli Katarzyna Jackowska-Enemuo, antropolożka kultury, opowiadaczka i autorka książki pod tym samym tytułem, oraz Mateusz Szemraj, muzyk multiinstrumentalista.

    Spotkanie miało formę interaktywnego spektaklu narracyjnego – z muzyką na żywo, wspólnym śpiewaniem i zabawami. Podczas spotkania uczestnicy mieli możliwość zanurzenia się w świat baśni opartych na książce „Między Ziemią a Niebem” (Wydawnictwo Albus, 2024) – zbiorze opowieści o relacji człowieka z naturą, o duchach żywiołów i dawnych wierzeniach.

    Wydarzenie odbyło się w ramach cyklu „Spotkania autorskie w Księgarni u Wirthów”, realizowanego wspólnie przez Księgarnię u Wirthów i Fundację „Laja” dzięki dofinansowaniu z Instytutu Rozwoju Języka Polskiego im. Maksymiliana Marii Kolbego.

    „To powrót do tradycji obecnej w kulturach na całym świecie i szansa na bezpośredni kontakt człowieka z człowiekiem” – mówi Roman Wirth

    – Spotkanie z opowiadaczką w naszej księgarni jest dość nietypowe jak na promocję książki, ale właśnie o to chodzi – chcemy stworzyć wyjątkowe wydarzenie dla dzieci. W Księgarni u Wirthów nie organizujemy spotkań tylko dla dorosłych – dzieci są równie ważne. W dzisiejszym świecie komputerów, mediów masowych i treści generowanych przez sztuczną inteligencję chcemy pokazać coś innego – gawędy opowiadane przez żywego człowieka. To powrót do tradycji obecnej w kulturach na całym świecie i szansa na bezpośredni kontakt człowieka z człowiekiem, a nie tylko z ekranem – powiedział Roman Wirth.

    Mali i duzi uczestnicy spektaklu mieli możliwość nie tylko wysłuchania wspaniale poprowadzonej opowieści, ale też poznania dalekowschodnich instrumentów o wyjątkowym brzmieniu. Niektórzy wyszli z Księgarni u Wirthów z nową książką pod pachą, a wszyscy – ze znajomością nowej piosenki.


    Tuż przed spektaklem mieliśmy możliwość porozmawiania z Katarzyną Jackowską-Enemuo na temat najnowszej książki, opowiadaniu i opowiadaczach. Zapraszamy do przeczytania krótkiego wywiadu.

    Twoja profesja jest nietypowa i mało znana. Powiedz, kim jest opowiadaczka?

    To bardzo ciekawe, bo ludzie zazwyczaj wiedzą, kim jest aktor czy muzyk, a nie wiedzą, kim jest opowiadacz historii. A przecież opowiadanie historii jest starsze niż teatr. Homer był opowiadaczem. W Tuwie wciąż są ludzie, którzy opowiadają eposy. Epos o Gilgameszu też opowiadał ktoś konkretny. To stara sztuka – sposób opowiadania świata, który ma swój rytm, i może być wykonywany z muzyką albo bez niej.

    Obecnie na świecie uprawia się bardzo dużo różnych rodzajów opowieści. Jedni idą w stand-up, inni bardziej opowiadają bajki, jeszcze inni przekształcają to w teatr. Właśnie wracamy z Mateuszem (red. – Szemrajem) z Festiwalu Opowieści w Czeskich Budziejowicach. Tam można było zobaczyć pełen przekrój współczesnego opowiadania. Generalnie opowiadanie historii to po prostu opowiadanie historii – tu nie da się nic więcej powiedzieć.

    Jak to się stało, że zostałaś opowiadaczką historii?

    Trochę przypadkiem – jak to czasami w życiu bywa. Zawsze bardzo interesowała mnie kultura i tradycje. Z wykształcenia jestem etnolożką. A kultura zachowywana jest również w pieśniach, baśniach, opowieściach i mitach. Kilkanaście lat temu moja znajoma, która pracowała z migrantami w Warszawie, zapytała mnie, czy nie poprowadziłabym czasem takich spotkań, żeby opowiadać bajki z danego kraju lub kręgu kulturowego, aby polskie dzieci mogły je poznać. I tak zaczęliśmy: ja opowiadałam bajki, a ktoś z innych krajów pokazywał coś ze swojej kultury – z Egiptu, Armenii i tak dalej. I w ten sposób to się rozwinęło.

    Co wolisz – dużą publiczność czy kameralne grono?

    Nie wiem. Jedno i drugie ma swoje uroki. Jednak najważniejsze jest, gdy ludzie przychodzą, bo chcą słuchać. Najważniejsze jest, żeby stworzyć bliskość. Opowiadanie historii to rodzaj działania performatywnego, który tworzy bliskość i potrzebuje tej bliskości. Ludzie są częścią opowieści – jedne opowieści są bardziej interaktywne, inne mniej. Jesteśmy w tym razem – to nie jest tak, że wychodzimy i gramy sami. Muzykę także traktujemy jako część opowieści – to nie jest dekoracja ani dodatek. Nie chodzi o to, że „teraz pan muzyk zagra piosenkę”. Muzyka jest integralną częścią narracji. Wyobraźcie sobie opowieść jak tkaninę: jest słowo, jest światło, jest gest i jest muzyka, i wszystko się że sobą przeplata.

    Znamy twoje książki. Na bazie jednej z nich, pt. „Tkaczka chmur”, kilka lat temu scena lalek Bajka wystawiła spektakl. O czym jest twoja najnowsza książka „Między światem a niebem”?

    To drugi zbiór baśni, pierwszy to „Między światem a zaświatem”. Obie książki są dostępne u Romka (red. – Wirtha). Ten drugi zbiór wydało Wydawnictwo Albus w Poznaniu, z ilustracjami Niki Jaworowskiej-Duchlińskiej. Książka skupia się na „elementach”, czyli czymś szerszym niż żywioły – a są nimi woda, ogień, ziemia, wiatr, chmury, księżyc, słońce.

    Aby napisać baśń, trzeba mieć ogromną wiedzę o opowieściach świata. Czy jakaś część świata inspiruje Cię najbardziej?

    Od dawna zbieram różne wątki i z nich tworzę nowe opowieści. Nie ma dla mnie większego znaczenia, skąd pochodzą. Najważniejsze jest to, że choć opowieść pozornie mówi o księżycu, wodzie czy o tym, że ktoś wspinał się na górę, tak naprawdę opowiada o ludzkim doświadczeniu. To właśnie mnie najbardziej fascynuje.

      Komentarze



      CZYTAJ RÓWNIEŻ



      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Projekt finansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu pn. Polonia i Polacy za granicą 2023 ogłoszonego przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.
      Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/autorów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego