indi
E-mail: indi@zwrot.cz
FRYSZTAT / W czwartkowe popołudnie 2 października odwiedzając Oddział Polskiej Literatury Biblioteki Miejskiej w Karwinie Frysztacie posłuchać można było o… czeskich góralach od pokoleń mieszkających w rumuńskiej obecnie części Karpat. W wirtualną podróż do Banatu słuchaczy zabrali Karolina i Jakub Podżorni. Spotkanie zorganizowano w ramach cyklu spotkań podróżniczych „Podróże marzeń”.
Na wstępie Jakub Podżorny przybliżył słuchaczom kontekst historyczny. Wyjaśnił, skąd w sercu rumuńskich Karpat wzięli się Czesi. Przybliżył, iż wyjechali, by zasiedlić tamte tereny w latach 20. XIX wieku.
— Kiedy w latach dwudziestych XIX wieku wojska austriackie wyparły Turków osmańskich z tego terytorium, a monarchia uzyskała nową granicę państwową w Karpatach, musiała osiedlić i strzec jej lojalną ludnością. Osadnikom obiecano przyjemne życie, ziemię pod uprawę i tymczasowe umorzenie podatków. Kilkadziesiąt biednych rodzin z Czech Środkowych i Zachodnich usłyszało tę obietnicę, sprzedało swój skromny dobytek i wyruszyło w podróż życia w poszukiwaniu lepszego życia. Do Wiednia, pieszo, do podnóża Karpat Banackich, płynąc wzdłuż Dunaju.
Jakież było ich zdziwienie, gdy zamiast obiecanych żyznych pól znaleźli nieprzeniknione górskie lasy, w których człowiek nie postawił jeszcze stopy. Nie było drogi powrotnej, więc nie pozostało nic innego, jak zaakceptować okrutną niesprawiedliwość i dostosować się do nowej rzeczywistości. W ten sposób w środku niekończących się rumuńskich lasów powstały czeskie wioski, w których dziś mieszka siódme i ósme pokolenie Czechów. Ludzie mówiący pięknym czeskim, dumnie twierdzący, że są Czechami, mimo że wielu z nich nigdy w życiu nie widziało swojej ojczyzny — wyjaśnił Jakub Podżorny. Dodał, że tamtejsi Czesi zrzeszają się w Demokratycznym Związku Słowaków i Czechów w Rumunii.
Po tym wprowadzeniu wspólnie z żoną Karoliną przybliżył realia współczesnego życia w Banacie.
Nagranie i zdjęcia
Młodzi podróżnicy z Zaolzia w podróż poznawczą do czeskich wiosek w rumuńskim Banacie wybrali się z jednym z czeskich biur podróży oferujących wyjazdy w tamte rejony. Podczas prelekcji barwnie opowiadali o swej podróży i tym, jak życie w Banacie wygląda, ilustrując swą opowieść zdjęciami. Dla tych, ktśrzy we frysztackiej bibliotece tego dnia być nie mogli, a temat ich interesuje, mamy zarówno nagranie, jak i zdjęcia.
Nagrania wysłuchać można tutaj:
Zdjęcia, które podróżnicy pokazywali podczas prelekcji, obejrzeć natomiast można tutaj.
(indi)











