BOGUMIN / Rzeka to nie tylko ciek wodny, który należy utrzymywać i zabezpieczać przed powodziami. To żywy ekosystem, mający własne prawa i potrzebujący przestrzeni do naturalnego rozwoju. We wtorek 7 lipca czeska organizacja pozarządowa Arnika zorganizowała w okolicach Bogumina specjalistyczny spływ Odrą dla urzędników zajmujących się ochroną środowiska.

    Celem wydarzenia było pokazanie uczestnikom, jak funkcjonują naturalne procesy zachodzące w rzekach. Zdobyta wiedza ma im pomagać przy podejmowaniu decyzji dotyczących prac prowadzonych w korytach rzecznych.

    Rzekę poznawali bezpośrednio z kajaków

    W spływie uczestniczyli przedstawiciele kilku samorządów i instytucji, między innymi z Jabłonkowa, Trzyńca, Opawy i Koprzywnicy.

    – Udało nam się zmobilizować kilka urzędów, które przyłączyły się do spływu. Są to osoby, które naprawdę chcą zdobywać wiedzę i rozwijać się w tej dziedzinie, aby swoją pracę wykonywać jeszcze bardziej świadomie i korzystać ze wszystkich możliwości, jakie daje współczesna nauka – powiedziała Marie Černá, która w Arnice zajmuje się projektami dotyczącymi ochrony i odtwarzania ekosystemów rzecznych.

    Za część edukacyjną odpowiadał Jan Hradecký, kierownik Katedry Geografii Fizycznej i Geoekologii Uniwersytetu Ostrawskiego. Podczas spływu opowiadał o funkcjonowaniu rzek, ich biegu oraz roślinach i zwierzętach związanych z ekosystemami rzecznymi.

    Od decyzji urzędników zależy przyszłość rzek

    Pracownicy administracji publicznej rozpatrują wnioski zarządców rzek i uczestniczą w podejmowaniu decyzji dotyczących technicznych prac prowadzonych w korytach. Od ich wiedzy i oceny może zależeć przyszły stan konkretnego odcinka rzeki.

    Organizatorom zależało więc na pokazaniu naturalnych procesów bezpośrednio w terenie. Uczestnicy mogli zobaczyć między innymi, jak rzeka kształtuje swoje koryto oraz jaką rolę odgrywają roślinność brzegowa, osady i siedliska zwierząt.

    Spływ był częścią projektu „Głos dla rzek”, którego celem jest wzmocnienie ochrony krajobrazu rzecznego. Na jego organizację Arnika otrzymała wsparcie z programu grantowego Patagonia European Grants.

    Sprawa prac prowadzonych na Olzie

    Jednym z impulsów do większego zainteresowania Arniky rzekami w regionie była sytuacja na Olzie po powodziach z 2024 roku. Do organizacji zwrócił się wówczas Jan Michalik, mieszkaniec regionu jabłonkowskiego.

    Zwrócił uwagę na prace prowadzone przez państwowe przedsiębiorstwo Povodí Odry na cennym przyrodniczo odcinku rzeki między granicą z Polską a Jabłonkowem. Jego zdaniem sposób prowadzenia robót mógł być niezgodny z prawem.

    – Jan Michalik skontaktował się z nami, ponieważ uważał, że dzieje się tam coś, co nie jest w pełni zgodne z prawem. Arnika postanowiła sprawdzić sytuację – pojechaliśmy na miejsce, oceniliśmy stan rzeki, a następnie złożyliśmy zawiadomienie do Czeskiej Inspekcji Ochrony Środowiska – powiedziała Marie Černá.

    Według informacji przekazanych przez Marie Černą Czeska Inspekcja Ochrony Środowiska uznała, że podczas prac na Olzie doszło do naruszenia ustawy o ochronie przyrody i krajobrazu. Zastrzeżenia dotyczyły między innymi usuwania roślinności brzegowej, wybierania osadów z koryta oraz ingerencji w dno rzeki.

    Povodí Odry argumentowało, że prowadzone działania były konieczne ze względu na ochronę przeciwpowodziową.

    Jak relacjonuje Černá, inspekcja wszczęła postępowanie administracyjne, w którym przedsiębiorstwu groziła kara do dwóch milionów koron. Povodí Odry odwołało się do Ministerstwa Środowiska, które zwróciło sprawę inspekcji do ponownego rozpatrzenia.

    Według przedstawicielki Arniky postępowanie nadal nie zostało prawomocnie zakończone. Otwarty pozostaje więc spór o to, gdzie kończą się niezbędne działania przeciwpowodziowe, a zaczyna niedopuszczalna ingerencja w cenny krajobraz rzeczny.

    Urzędnicy wskazali, jakiej wiedzy potrzebują

    Spływ przyniósł również informacje zwrotne od jego uczestników. Pracownicy administracji wskazywali zagadnienia, z którymi regularnie spotykają się podczas podejmowania decyzji, a w których brakuje im możliwości praktycznego i specjalistycznego kształcenia.

    Arnika chce wykorzystać zebrane uwagi przy przygotowywaniu kolejnych działań edukacyjnych dla urzędników. Organizacja liczy, że lepsze poznanie naturalnych procesów zachodzących w rzekach przełoży się na bardziej świadome decyzje dotyczące ich przyszłości.

      Komentarze





      CZYTAJ RÓWNIEŻ



      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Zadanie współfinansowane ze środków Kancelarii Senatu.