CZESKI CIESZYN / Nowe wydawnictwo dla dzieci i młodzieży Korzynie a Listki zainaugurowało swoją działalność pierwszą publikacją — i to od razu na wysokim poziomie. Zgodnie z nazwą, która zobowiązuje, sięgnęło do korzeni regionu. Założyciele wydawnictwa, Joanna i Tomasz Pilchowie, wzięli na warsztat klasyczny, od dekad niewznawiany zbiór wierszy dla najmłodszych „Baj, baju, z mojego kraju” autorstwa jednego z najwybitniejszych poetów zaolziańskich, Henryka Jasiczka.

    Promocja książki odbyła się w środę, 15 kwietnia, w kultowej czytelni i kawiarni Avion w Czeskim Cieszynie. To było niezwykle ciepłe, rodzinne spotkanie. W Avionie zgromadzili się nie tylko bliscy poety oraz miłośnicy jego poezji, ale także jego przyjaciele, znajomi i sąsiedzi.

    „To tekst głęboko zakorzeniony w naszej kulturze, osadzony w regionalnym kontekście i bliski dziecku”

    Niektórzy goście przynieśli swoje „książeczki z dzieciństwa” – pierwsze wydanie „Baj, baju, z mojego kraju”, opublikowane w 1968 roku w nakładzie 15 tys. egzemplarzy przez wydawnictwo Profil w Ostrawie.

    To właśnie ta niepozorna książeczka dla dzieci stała się impulsem do powstania wydawnictwa Korzynie a Listki.

    – Z wielkim zdziwieniem odkryliśmy, że dotąd nie doczekała się wznowienia, a szkoda, ponieważ to spuścizna, wobec której nie można przechodzić obojętnie. To tekst głęboko zakorzeniony w naszej kulturze, osadzony w regionalnym kontekście i bliski dziecku. Dlatego zdecydowaliśmy się stworzyć wydawnictwo dla dzieci i młodzieży. Chcemy, aby było to miejsce, w którym będziemy publikować wartościowe książki we współpracy z regionalnymi twórcami – powiedziała podczas uroczystości Joanna Pilch.

    Nowe wydanie zbioru poezji zilustrowała Anna-Marie Kohutová pochodząca z Mostów koło Jabłonkowa. – Chciałabym podziękować za możliwość zilustrowania tych wierszy. Bardzo mi się one spodobały, a praca nad nimi była dla mnie czymś naturalnym i bardzo przyjemnym. To jest dokładnie ta sfera, którą lubię, czyli tworzenie ilustracji dla dzieci. Tym większym zaszczytem było dla mnie to, że mogłam pracować nad tekstem Henryka Jasiczka, poety z naszego regionu – powiedziała ilustratorka.

    Pamięć o Henryku Jasiczku

    Promocję książki zaszczyciła swoją obecnością córka poety, Danuta Palowska, wraz z synami i ich rodzinami. Zapytaliśmy ją o emocje i refleksje towarzyszące jej podczas spotkania:

    – Takie spotkania to dla mnie zawsze wielkie przeżycie. Z jednej strony jestem szczęśliwa, że mój ojciec nie został zapomniany. Tak wiele osób przyszło na promocję – to bardzo poruszające. Z drugiej strony wracają wspomnienia i myśli z tamtych trudnych czasów. Zawsze jest we mnie także smutek, że tatuś nie doczekał swojej rehabilitacji. Jako rodzina bardzo przeżywaliśmy jego społeczne odrzucenie. Cierpiała cała rodzina, bo było nam ogromnie żal ojca. Tatuś był człowiekiem bardzo aktywnym, zaangażowanym, a mimo to został całkowicie wykluczony ze społeczeństwa, choć nikomu nie wyrządził krzywdy. To mnie najbardziej bolało – że był dobrym człowiekiem, a został tak niesprawiedliwie potraktowany – powiedziała córka poety.

    – W 1970 roku odebrano mu wszystko: pracę, paszporty i przepustki. Nie mógł też swobodnie chodzić do Cieszyna. Często o tym myślę, zwłaszcza kiedy jadę do Polski. Wtedy zastanawiam się, co tatuś powiedziałby dziś, widząc, jak swobodnie przekracza się granicę. To wszystko jest dla mnie ciężarem, który noszę w sobie. Mój brat mieszka daleko w Australii, więc w pewnym sensie zostałam z tym sama. Ale cieszę się, że mimo wszystko tak wiele osób pamięta o moim ojcu i że znów mówi się o jego książkach. Wierzę, że rodzice gdzieś z góry nas obserwują – dodała Danuta Palowska.

    Matką chrzestną publikacji została Ewa Katrušák-Branna, założycielka i dyrektorka organizacji pożytku publicznego Celé Česko čte dětem / Całe Czechy czytają dzieciom. Książeczkę symbolicznie „ochrzczono” nie szampanem, lecz listkami z drzew lipy, jabłoni i brzozy. – Kochana książeczko, piękna książeczko, radosna książeczko, leć w świat, przynoś radość pod strzechy. Leć z ust do ust i z serca do serca. Przynoś radość nie tylko dzieciom, ale też rodzicom cię czytającym – powiedziała  Ewa Katrušák-Branna.

    „Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B, ale wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie”

    Podczas spotkania głos zabrał także prof. Daniel Kadłubiec, redaktor prowadzący pierwszego wydania „Baj, baju, z mojego kraju” oraz autor notki biograficznej poety dołączonej do nowego wydania.

    – Z panem Henrykiem, a potem już tylko Henrykiem, bo się dobrze znaliśmy, spotykaliśmy się w redakcji „Zwrotu”. Szefem był Janek Rusnok, a Henryk był wtedy redaktorem. Co miesiąc były wspaniałe spotkania dyskusyjne, jak powinien wyglądać „Zwrot”, język, struktura i tak dalej. I tych dyskusji o poezji było niesamowicie dużo. Między innymi także o poezji dziecięcej. Poezja ma kolosalne znaczenie, szczególnie dla małego dziecka, a dziecko jest zawsze najważniejsze, ponieważ w nim kształtuje się potencjał tego, co będzie za kilka, kilkanaście lat. Poezja w tym zbiorze rozwija wyobraźnię dziecka, a wyobraźnia jest najważniejsza. Ktoś powiedział, że logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B, ale wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. Wyobraźnia sprawia, żeby się nie dać zamknąć w jakichś opłotkach, ale po prostu iść swoją drogą – mówił profesor.

    Promocji towarzyszyło czytanie wierszy, do którego zaproszono osoby reprezentujące różne pokolenia: Karola Suszkę, emerytowanego dyrektora Teatru Cieszyńskiego, Lenę Pešák, kierowniczkę literacką Bajki, Mariannę Szeląg i prawnuczkę Henryka Jasiczka, Emę Palowską.


    Henryk Jasiczek (1919–1976) – jeden z najwybitniejszych polskich poetów Zaolzia, urodzony w Kottingbrunn koło Wiednia, dzieciństwo spędził w Oldrzychowicach koło Trzyńca. Dziennikarz, poeta i działacz społeczny, związany z polskim życiem kulturalnym w Czechosłowacji. Po II wojnie światowej redaktor naczelny „Głosu Ludu” (do 1957), aktywny współtwórca życia literackiego i działacz Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego. Po 1968 roku odsunięty od życia publicznego i objęty zakazem publikacji, pracował jako korektor w drukarni. Pisał po polsku, po czesku oraz gwarą cieszyńską. W 2026 roku przypada 50. rocznica jego śmierci.

      Komentarze



      CZYTAJ RÓWNIEŻ



      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Projekt finansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu pn. Polonia i Polacy za granicą 2023 ogłoszonego przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.
      Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/autorów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego