GRÓDEK / W Gródku karnawał nie kończy się cicho. Kończy się z przytupem. Z inicjatywy Pawła Pilcha i Stanisława Wolnego już po raz drugi zorganizowano Bal Ostatkowy, który przyciągnął około 40 uczestników. I choć w metrykach widnieje słowo „senior”, na parkiecie królowała niesamowita energia.

    Popołudnie rozpoczęło się dostojnym polonezem. Wystarczyły pierwsze takty, by parkiet natychmiast się zapełnił. Nie było długiego namysłu ani zachęcania – gdy zabrzmiała muzyka, wszyscy ruszyli do tańca. I tak już zostało do końca wieczoru.

    Występ zespołu Bystrzyca

    Organizatorzy zadbali o każdy szczegół. Na gości czekały kwiaty, kotyliony oraz bogata loteria fantowa, która dostarczyła wielu emocji. Jednak Bal Ostatkowy to nie tylko tańce i zabawa przy stołach.

    Ciekawym punktem programu był występ Zespołu Folklorystycznego Bystrzyca, który przygotował część artystyczną pod hasłem Ewolucja. Publiczność mogła zobaczyć, jak zmieniały się style i formy taneczne na przestrzeni lat. Program bardzo się podobał i został nagrodzony gromkimi brawami.

    Kiedy nie trzeba pilnować wnuków

    – Kiedy organizowane są bale, często pilnujemy wnuków i sami nie mamy okazji do zabawy. Ten bal to przestrzeń tylko dla nas – mówił Stanisław Wolny.

    Radość, śmiech i muzyka wypełniały salę do późnych godzin. Bal Ostatkowy w Gródku po raz kolejny pokazał, że dobra zabawa nie ma metryki. Wystarczy muzyka, chęć spotkania i parkiet, który od pierwszego tonu nie świeci pustkami. Karnawał został pożegnany dokładnie tak, jak powinien – tanecznym krokiem i z uśmiechem.

      Komentarze



      CZYTAJ RÓWNIEŻ



      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Projekt finansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu pn. Polonia i Polacy za granicą 2023 ogłoszonego przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.
      Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/autorów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego