Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
To było popołudnie pełne pięknych wspomnień, rozmów i refleksji. W budynku Koła PZKO w Trzyńcu-Kanadzie, stojącego tuż obok dawnej pięcioklasowej szkoły podstawowej, w sobotę (13 września) spotkało się dwudziestu jeden absolwentów tej placówki z okazji 80. rocznicy jej powstania. Otwarta została także wystawa przypominająca byłym uczniom i uczennicom dawne szkolne dni.
Przedwojenne tradycje polskiego szkolnictwa w Trzyńcu-Kanadzie
Tradycje polskiego szkolnictwa na terenie dzisiejszego Trzyńca-Kanady sięgają jeszcze czasów przedwojennych. W 1936 roku powstała tam szkoła podstawowa z polskim językiem nauczania, ale jej działalność przerwał wybuch II Wojny Światowej. Dopiero w 1945 roku działalność rozpoczęła – jak brzmiała ówczesna nazwa – Jednoklasowa Szkoła Ludowa z Polskim Językiem Wykładowym w Trzyńcu.
Jak podkreślał w swoim wystąpieniu Henryk Lanc, jeden z byłych uczniów, była to zupełnie nowa placówka. Jej dyrektorem, a także jedynym nauczycielem został Karol Cieńciała, który prowadził ją aż do zamknięcia w 1966 roku. W tym czasie ukończyło ją około 270 osób.
„Szkoła wychowała uczciwych ludzi”
Głównymi organizatorami spotkania absolwentów byli absolwenci – Jarosław Miczek, Janina Russ, Janina Fiala oraz Zbigniew Żmija. Przygotowania trwały dwa lata i polegały przede wszystkim na identyfikacji osób z archiwalnych zdjęć – łącznie udało się rozpoznać około 190 osób, osiemdziesiąt wciąż czeka na rozpoznanie.
Na początku gości przywitali prezes Miejscowego Koła PZKO Astrid Štefanová wraz z Jarosławem Miczkiem, a w późniejszej części historię tej dzielnicy Trzyńca przypomniał krótko doktor Jiří Jícha. Krótkie przemówienie o historii tego miejsca wygłosił jeden z absolwentów, Henryk Lanc.
– Szkoła dała nam solidne fundamenty do dalszych studiów. Wychowała przyszłe nauczycielki, pielęgniarki, urzędniczki, inżynierów, techników, przyszłą dyrektorkę szkoły podstawowej, panią profesor matematyki w gimnazjum, lekarza hematologa, panią doktor stomatologii, panią doktor pediatrę, doktora praw i zarazem wysokiej rangi pracownika policji. Przede wszystkim zaś wychowała swoich uczniów na uczciwych, ofiarnych, pracowitych i skromnych ludzi, patriotów, którzy udzielali się lub nadal udzielają dla naszego społeczeństwa. Członków zarządów, prezesów kół PZKO – podkreślał.
Uczniowskie wspomnienia wróciły
W gronie dwudziestu jeden absolwentów, którzy przyjechali na spotkanie, byli przedstawiciele różnych roczników. Obecna była między innymi Irena Małysz, znana zaolziańska nauczycielka, wieloletnia dyrektor Polskiej Szkoły Podstawowej w Trzyńcu-Tarasie, która do szkoły w Kanadzie poszła w roku szkolnym 1945/1946. Główny organizator, Jarosław Miczek, mury szkolne opuszczał w 1964 roku.
Na spotkaniu panowała bardzo życzliwa i przyjacielska atmosfera. Wiele emocji wzbudziła wspomniana wystawa, w której powstaniu pomógł również Marian Stefek z Ośrodka Dokumentacyjnego Kongresu Polaków w Republice Czeskiej. Dawni uczniowie odszukiwali się na zdjęciach, a w rozmowach wspominali szkolne czasy.
Szeroką relację z tego wydarzenia zamieścimy w najbliższym wydaniu papierowym miesięcznika „Zwrot”.














Komentarze



