Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
PIOTROWICE KOŁO KARWINY / Blisko setka rowerzystów wzięła udział w dziewiątej już edycji Rajdu Kolarskiego Śladami Powstańców I Powstania Śląskiego. Meta zlokalizowana była w tym roku w Piotrowicach – w miejscu, gdzie 106 lat temu rozpoczęły się walki.
Połączyć aktywny wypoczynek i pamięć o historii
Uczestników rajdu nie odstraszyły upalna pogoda i blisko 30-kilometrowa trasa z Godowa przez Karwinę i Zebrzydowice do Piotrowic. W Piotrowicach w nagrodę zagrała dla nich kapela Bukóń i czekał na nich poczęstunek.
Na pomysł organizacji Rajdu Rowerowego Szlakiem Walk I Powstania Śląskiego wpadł blisko dekadę temu Stanisław Gawlik, znany zaolziański działacz społeczny. Jak mówi w rozmowie ze „Zwrotem”, wcześniej tamte wydarzenia wspominane były w inny sposób.
– 20 lat temu pan dyrektor Książnicy Cieszyńskiej, Krzysztof Szelong, zainicjował tu w Piotrowicach spotkania grup rekonstrukcji historycznej. Potem organizowaliśmy seminaria. Ale te 10 lat temu wpadłem na pomysł, by odwiedzać te miejsca, gdzie znajdują się pomniki upamiętniające I Powstanie Śląskie. Pomyślałem, że rajd kolarski będzie odpowiedni – najpierw organizowaliśmy go w samych Piotrowicach, potem włączyły się gminy Zebrzydowice i Godów – mówi w rozmowie ze „Zwrotem”.
Rajd objął patronatem Konsulat Generalny
W rajdzie uczestniczyła między innymi Marzena Karwowska z Konsulatu Generalnego RP w Ostrawie, który objął wydarzenie patronatem honorowym. – Jesteśmy bardzo wdzięczni organizatorom i uczestnikom za pamięć o I Powstaniu Śląskim. To wydarzenie, w którym uczestniczyli także ludzie z regionu, także warto o tym pamiętać i tę pamięć kultywować – przyznaje Karwowska.
Historia, która łączy
Rajd współorganizują również dwie przygraniczne gminy – Piotrowice oraz Zebrzydowice. -Współpracujemy na różnych płaszczyznach, ale ta historyczna jest dla nas bardzo ważna. Cieszę się, że możemy gościć tutaj, w Piotrowicach i złożyć kwiaty pod tablicą upamiętniającą rozpoczęcie walk – mówił na mecie Janusz Król, wójt Zebrzydowic.
Starostę Piotrowic, Mariana Lebiedzika, zapytaliśmy o szczegóły tej współpracy. – Z Zebrzydowicami realizujemy wiele projektów, wśród nich jeden bardzo ciekawy – „Ocalmy od zapomnienia”. W jego ramach mieliśmy pod koniec maja wystawę poświęconą ostatnim dniom II Wojny Światowej na pograniczu, w Piotrowicach, Zebrzydowicach i okolicy. Właśnie przez te tereny przechodziły bowiem armie wyzwoleńcze – wyjaśnia w rozmowie z naszym portalem.
Co ciekawe, kolejne historyczne wydarzenie odbędzie się już wkrótce. – 2 września w pobliżu pałacu w Piotrowicach będziemy wspominać początek II Wojny Światowej. Chodzi o to, by nie zapominać o wydarzeniach historycznych związanych z naszym regionem. Rajd kolarski śladami powstańców też temu służy – zakończył.








Komentarze



