Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
W 1939 roku wybudowali go Polacy na skraju miasta, gdy w sąsiedztwie nie było bloków, szkoły podstawowej, sklepów. Bunkier zwrócony był w stronę terenów zajętych przez niemieckiego wroga, a używali go polscy żołnierze z 4. Pułku Strzelców Podhalańskich. Nigdy nie został wykorzystany w czasie walki. Fortyfikacja stała nieużywana przez całą II wojnę światową oraz przez powojenne dekady. Otwarta została dopiero… w środę, 23 września 2026 roku.
Bunkier jako kurnik
Uroczystość otwarcia bunkra znajdującego się przy ul. Śląskiej w Czeskim Cieszynie zorganizował tamtejszy ratusz. Historię schronu bojowego przypominali członkowie Klubu Historii Wojskowości z Kocobędza (Klub vojenské historie Chotěbuz).
– Mamy własne schrony, prowadzimy także muzeum, dlatego też miasto Czeski Cieszyn poprosiło nas, byśmy tu przyjechali – mówi „Zwrotowi” Ján Labák, prezes klubu. – Nie dysponujemy jednak polskimi mundurami, a to przecież polski schron, więc zaprosiliśmy tutaj kolegów ze Stowarzyszenia Barwa i Broń – Schron 45 z Ustronia – dodaje.
Jak wyjaśnia Labák, w Czeskim Cieszynie znajdują się dwa polskie bunkry. – Zostały wybudowane w 1939 roku, gdy Polacy przygotowywali się do obrony przeciw Niemcom. Jeden znajduje się tutaj, przy dzisiejszej ul. Śląskiej, a drugi za basenem miejskim. W tamtym znajduje się… kurnik – przyznaje z uśmiechem.
Historyczny bunkier będzie otwierany
Fortyfikację można było zobaczyć w środę (23 września) między 9:00 a 14:00. Oprócz pasjonatów historii i mieszkańców, zwiedzili ją także uczniowie sąsiadującej szkoły podstawowej. Schron bojowy ma być także udostępniany w przyszłości.
– Porozumieliśmy się z miastem, że raz na jakiś czas będziemy go otwierać i opowiadać o historii wojskowości – zaznacza Labák.
Na miejscu porozmawialiśmy także z Mirosławem Gaurą z ustrońskiego stowarzyszenia Barwa i Broń.
– Ja o tym bunkrze słyszałem, widziałem go na zdjęciach, ale jakoś nigdy nie miałem okazji tu przyjechać – przyznał „Zwrotowi”. – Nasze stowarzyszenie rekonstruuje nie tylko stroje polskiej obrony narodowej z 1939 roku, ale też niemiecką Dywizję Großdeutschland. Rozpoczęliśmy też prace odtwarzające mundury tak zwanej „Setki Cieszyńskiej”, czyli 100. Pułku Piechoty Austro-Węgier, która stacjonowała w Cieszynie – opowiada.









Komentarze



