Izabela Babczynská
E-mail: iza@zwrot.cz
Na co dzień są uczennicami szkół w Gnojniku i Czeskim Cieszynie, a poza szkołą wykonują akrobacje wysoko nad ziemią. Laura i Mia Sznapka od kilku lat trenują aerial hoop – akrobatykę na podwieszonym pod sufitem kole. W ostatnim turnieju organizowanym przez federację POSA siostry zdobyły tytuł mistrzyń Republiki Czeskiej.
Choć aerial hoop może być dla wielu osób mało znaną dyscypliną, dla sióstr Laury i Mii jest już codziennością. To forma akrobatyki, w której zawodnicy wykonują efektowne układy na metalowym kole zawieszonym na odpowiedniej wysokości.
Dziewczyny swoją przygodę z aerial hoop rozpoczęły kilka lat temu. Starsza Laura trenuje już od około ośmiu lat, natomiast Mia od około sześciu. W tym roku po raz piąty będą reprezentować Republikę Czeską na Mistrzostwach Świata.
Nominacja na mistrzostwa świata
Ostatni turniej POSA był szczególnie ważny, ponieważ stanowił kwalifikację do tegorocznych mistrzostw świata. Młodsza Mia zwyciężyła w konkurencji solo, a razem z Laurą po raz pierwszy wystąpiła w duecie. Siostry również w tej kategorii zajęły pierwsze miejsce. Laura uplasowała się natomiast na trzeciej pozycji w swojej konkurencji solo, co także zapewniło jej nominację na mistrzostwa świata.
Starsza z sióstr zdobyła ponadto nominację w konkurencji Flying Pole – dyscyplinie wykorzystującej obracającą się pionową rurę. Laura zakwalifikowała się więc również w tej konkurencji do mistrzostw świata.
Co ciekawe, aerial hoop wcale nie był inicjatywą rodziców. – To w ogóle nie był nasz pomysł, tylko pomysł naszej starszej córki. Powiedziała, że chciałaby uprawiać pole dance. Przypadkiem znalazłam reklamę studia w Trzyńcu, które prowadziło takie zajęcia. Zadzwoniłam, ale okazało się, że nie ma już miejsca na pole dance. Właścicielka zaproponowała jednak aerial hoop. Nigdy wcześniej o tym nie słyszałyśmy, ale pomyślałyśmy, że możemy spróbować – wspomina Erika Sznapková, mama Laury i Mii.
Intensywne treningi
Sukcesy nie przychodzą jednak bez ciężkiej pracy. Dziewczynki trenują w Bielsku-Białej, co dla rodziny oznacza regularne dojazdy. W roku szkolnym treningi odbywają się co najmniej trzy razy w tygodniu i trwają od półtorej do dwóch godzin.
Przed ważnymi zawodami dochodzą dodatkowe treningi w weekendy. W wakacje intensywność przygotowań jeszcze wzrastała – dziewczynki trenowały nawet cztery czy pięć razy w tygodniu.
Laura jest uczennicą Gimnazjum im. Józefa Bożka w Czeskim Cieszynie. Ze względu na dojazdy na treningi szkoła umożliwiła jej indywidualny tok nauczania, dzięki któremu może być zwalniana z ostatnich lekcji. Oczywiście później musi nadrobić materiał, napisać sprawdziany i uzupełnić wszystkie zaległości.
Mia uczęszcza do Polskiej Szkoły Podstawowej im. Jana Kubisza w Gnojniku. Jej również szkoła umożliwia wcześniejsze wyjście raz w tygodniu, dzięki czemu może zdążyć na trening.
– Jest intensywnie, zdecydowanie jest intensywnie – przyznaje mama dziewczyn.
Walka o sukces w światowej rywalizacji
Przed Laurą i Mią teraz kolejne tygodnie intensywnych przygotowań. Tegoroczne mistrzostwa świata odbędą się pod koniec października we Włoszech, w Cesenatico.
Dla sióstr będzie to kolejna okazja do rywalizacji na najwyższym poziomie. A konkurencja jest naprawdę duża. Aerial hoop dynamicznie rozwija się na całym świecie, wśród zawodników znajdują się reprezentanci między innymi Ukrainy, Kazachstanu czy Polski.
– Zawodniczki z tych krajów robią na kołach niesamowite rzeczy. Jeśli na tak dużych międzynarodowych zawodach uda się coś zdobyć, radość jest ogromna, bo konkurencja jest naprawdę mocna – podsumowuje Erika Sznapková.








