Renata Staszowska
E-mail: renata@zwrot.cz
MILIKÓW / Setki wiernych i turystów przybyły w niedzielę 26 lipca na tradycyjny odpust ku czci św. Anny na Kozubowej. Słoneczna pogoda sprzyjała zarówno modlitwie, jak i spotkaniom w wyjątkowej scenerii Beskidów.
Msze święte po polsku i po czesku
Uroczystości rozpoczęły się o godz. 9.00 mszą świętą w języku czeskim. O godz. 11.00 odprawiono mszę w języku polskim, w której uczestniczyli licznie zgromadzeni pielgrzymi z obu stron granicy.
Kaplica św. Anny znajduje się na wysokości około 982 metrów n.p.m. Jej położenie sprawia, że odpust łączy wymiar religijny z górską wędrówką i spotkaniem mieszkańców regionu.
Smaki Kozubowej
Po nabożeństwach uczestnicy mogli skorzystać z oferty gastronomicznej przygotowanej przez organizatorów i miejscowe stowarzyszenia.
Wśród stoisk znalazło się stoisko Miejscowego Koła PZKO Milików-Centrum. Członkowie koła serwowali domową kapuśnicę, kołacze z borówkami, chlyb ze szpyrkami, kawę, lemoniadę oraz piwo. Przygotowane przysmaki przez cały dzień cieszyły się dużym zainteresowaniem.
Tradycja odpustów sięga 1937 roku
Kaplica św. Anny została wybudowana w latach 1936–1937. Inicjatorem jej powstania był ksiądz Rudolf Płoszek z Gnojnika, a budynek zaprojektował czeskocieszyński architekt Edward Dawid. Prace budowlane prowadził Jan Kisza z Ropicy.
Częścią kaplicy jest wieża z platformą widokową, z której można podziwiać okoliczne beskidzkie szczyty i dolinę Olzy.
Kaplicę uroczyście poświęcono w lipcu 1937 roku. Od tego czasu na Kozubowej regularnie odbywają się odpusty ku czci św. Anny, gromadzące kolejne pokolenia mieszkańców, pielgrzymów i turystów.



































